Analizy
InPost pozostaje dziś niekwestionowanym liderem rynku paczkomatów w Europie / autor: materiały prasowe InPost
InPost pozostaje dziś niekwestionowanym liderem rynku paczkomatów w Europie / autor: materiały prasowe InPost

Polski lider logistyki na sprzedaż? Czekanie na konkret

Mikołaj Sobierajski, Analityk Rynku Akcji XTB

  • Opublikowano: 6 stycznia 2026, 13:02

    Aktualizacja: 6 stycznia 2026, 14:25

  • Powiększ tekst

Sama informacja o otrzymaniu przez InPost wstępnej, niewiążącej propozycji przejęcia wystarczyła, by wyraźnie pobudzić kurs akcji i poprawić nastroje wokół spółki. Gwałtowny ruch cenowy przy podwyższonym obrocie pokazuje, że rynek zaczął wyceniać potencjalny scenariusz transakcji z premią. Na tym etapie jest to jednak bardziej reakcja na pojawienie się zainteresowania niż na jakiekolwiek konkretne ustalenia dotyczące warunków.

Na razie nie mówimy o formalnej ofercie, lecz jedynie o sygnale, że jakiś podmiot analizuje możliwość przejęcia. Brakuje informacji zarówno o potencjalnym kupującym, jak i o cenie, dlatego obecne zachowanie rynku opiera się głównie na spekulacjach i oczekiwaniach. Wzrost notowań wynika z nadziei na atrakcyjną propozycję w przyszłości, a nie z potwierdzonej decyzji. Utrzymanie wyższych poziomów kursu będzie zależeć od tego, czy pojawią się konkretne, wiążące komunikaty ze strony spółki.

»» O ofercie na przejęcie InPost czytaj tutaj:

Nieujawniony inwestor chce przejąć In Post!

Spółka wyróżnia się technologia i sprawdzonym modelem logistyki

InPost pozostaje dziś niekwestionowanym liderem rynku paczkomatów i dostaw typu out of home w Europie. Choć skala działalności nie dorównuje globalnym gigantom takim jak DHL czy UPS, spółka wyróżnia się zaawansowaną technologią, dużym zasięgiem i sprawdzonym modelem logistyki ostatniej mili.

Kto może być potencjalnym nabywcą?

W gronie potencjalnych nabywców można wskazać międzynarodowych operatorów logistycznych - DHL, który mógłby wzmocnić swoją obecność w Europie Środkowo-Wschodniej, DPD lub GeoPost, dla których przejęcie oznaczałoby konsolidację rynku paczkomatów i poprawę efektywności operacyjnej. Naturalnym kandydatem pozostaje także Amazon, dla którego InPost byłby sposobem na szybkie rozwinięcie infrastruktury dostawczej w regionie bez wieloletnich inwestycji od podstaw. Nie można wykluczyć również zmian właścicielskich wśród obecnych inwestorów - największe pakiety posiadają PPF Group (ponad 28,75 proc.), wehikuł Rafała Brzoski (12,49 proc.), Advent International (10,98 proc.) oraz GIC (5,05 proc.). Mniejsi, krajowi inwestorzy z udziałami poniżej 5 proc. mogliby skorzystać na wzroście wyceny, jednak kluczowym elementem ewentualnej transakcji pozostawałaby premia za kontrolę. Brak jakichkolwiek ruchów w akcjonariacie sugeruje jednak, że źródłem zainteresowania jest raczej podmiot z zewnątrz.

Prezes i założyciel InPost Rafał Brzoska / autor: materiały prasowe InPost
Prezes i założyciel InPost Rafał Brzoska / autor: materiały prasowe InPost

Co przejęcie może oznaczać dla Rafała Brzoski?

Dla Rafała Brzoski sprzedaż spółki oznaczałaby bardzo istotny zysk finansowy oraz zakończenie aktywnej roli menedżerskiej, co dodatkowo umocniłoby jego pozycję wśród najbogatszych polskich przedsiębiorców. Nie byłby to pierwszy przypadek realizacji wartości InPostu na rynku kapitałowym - spółka zadebiutowała na GPW w 2015 roku, a dwa lata później została z niej wycofana w celu restrukturyzacji i poprawy sytuacji finansowej. Tym razem sprzedaż większościowego lub pełnego pakietu akcji oznaczałaby definitywne zamknięcie etapu operacyjnego i symboliczne zwieńczenie drogi przedsiębiorcy, który zbudował firmę od podstaw do pozycji europejskiego lidera w logistyce paczkomatowej.

Dowód sukcesu polskiej drogi biznesowej

Z perspektywy polskiej gospodarki byłby to jednocześnie wyraźny dowód sukcesu firm rozwijających się poza granicami kraju oraz sygnał ryzyka utraty kontroli nad jedną z najcenniejszych spółek e-commerce wywodzących się z Polski. W dłuższym horyzoncie podobny scenariusz może dotyczyć także innych krajowych firm działających globalnie, takich jak CD Projekt, Asseco czy Ten Square Games, jeśli na stole pojawią się atrakcyjne propozycje ze strony zagranicznych inwestorów lub funduszy private equity.

Teoretycznie Orlen dysponuje kapitałem, który pozwalałby rozważać taką transakcję, jednak w praktyce scenariusz przejęcia InPostu przez koncern wydaje się mało realny i trudny do obrony ekonomicznie. Orlen od dłuższego czasu porządkuje swoją obecność w segmencie kurierskim i ogranicza bezpośrednie zaangażowanie w logistykę, stawiając raczej na współpracę z partnerami zewnętrznymi. Przykładem jest Orlen Paczka, której udziały zostały wydzielone, a projekt zmierza w kierunku konsolidacji z Pocztą Polską. W tym kontekście zakup InPostu nie wpisywałby się w aktualną strategię koncernu. Orlen skupia się na porządkowaniu i integracji lokalnych usług, a nie na ekspansji europejskiej poprzez dużą akwizycję, co czyni taki ruch mało prawdopodobnym i słabo uzasadnionym biznesowo.

Spór z Allegro nie musi być bezpośrednim impulsem do rozmów o sprzedaży, ale mógł odegrać rolę pośrednią. Allegro pozostaje kluczowym partnerem InPostu, a jednocześnie rozwija własne rozwiązania logistyczne, co w dłuższym terminie zwiększa niepewność relacji i presję na dywersyfikację bazy klientów. Wejście globalnego właściciela ograniczałoby ryzyko uzależnienia od jednego dużego kontrahenta i wzmacniało pozycję negocjacyjną spółki w relacjach z największymi platformami e-commerce.

Mikołaj Sobierajski, analityk XTB

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»»Rosną opłaty za polskie drogi! Koniec bardzo długiego weekendu – oglądaj „Piatkę wGospodarce.pl” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych