Informacje
Premier Słowacji Robert Fico stawia na ostrzu noża sprawę przywrócenia tranzytu ropy z Rosji przez Ukrainę / autor: Pixabay / Fratria
Premier Słowacji Robert Fico stawia na ostrzu noża sprawę przywrócenia tranzytu ropy z Rosji przez Ukrainę / autor: Pixabay / Fratria

Fico: nie wróci tranzyt ropy z Rosji? Wtedy weto miliardów dla Kijowa

Agnieszka Łakoma

Agnieszka Łakoma

dziennikarka portalu wGospodarce.pl, publicystka miesięcznika "Gazeta Bankowa", komentatorka telewizji wPolsce.pl; specjalizuje się w rynku paliw i energetyce

  • Opublikowano: 9 marca 2026, 16:56

  • Powiększ tekst

Unijna pożyczka dla Ukrainy w wysokości 90 miliardów euro ciągle nie jest przesądzona. Już nie tylko premier Węgier Viktor Orban zapowiada weto w tej sprawie ale także premier Słowacji Robert Fico, gdyby na Węgrzech po kwietniowych wyborach zmienił się rząd. Obaj żądają jednego – wznowienia przez Ukrainę tranzytu rosyjskiej ropy.

Rosyjska ropa przestała płynąć na Węgry i Słowację po tym, jak pod koniec stycznia w wyniku rosyjskiego ataku uszkodzony został rurociąg „Przyjaźń” w rejonie miejscowości Brody na Ukrainie. „Przyjaźń” to tradycyjna - od dekad - trasa dostaw surowca w Rosji do Europy Centralnej. Dla obu krajów rurociąg ma kluczowe znaczenie, bo choć mogłyby skorzystać z alternatywnych tras, to jednak import rosyjski jest najbardziej opłacalny. Budapeszt i Bratysława oskarżają Ukraińców, że celowo zwlekają z naprawą i przywróceniem tranzytu ropy. Tymczasem Kijów upiera się, że naprawa nie jest łatwa. Stąd konflikt, którego nawet władze w Brukseli nie są w stanie załagodzić. Viktor Orban oskarżył Wołodymyra Zełenskiego o „szantaż polityczny” i zapowiedział, że dopóki dostawy nie zostaną wznowione, nie zgodzi się na pożyczkę unijną dla Ukrainy, a chodzi o gigantyczną kwotę 90 mld euro, które Kijów ma otrzymać w ciągu dwóch lat. Prezydent Ukrainy nie pozostał dłużny i zaledwie kilka dni temu ostrzegł, że poinformuje swoich żołnierzy o tym, gdzie mieszka premier Orban, by z nim „po swojemu” porozmawiali. Ta zawoalowana groźba wzbudziła niesmak nawet w Brukseli i wywołała wiele krytyczny komentarzy w wielu krajach.

Słowacja zablokuje pomoc UE dla Kijowa?

Zamiast oczekiwanego złagodzenia sporu, wydaje się on eskalować, zwłaszcza że do sprawy włączył się premier Fico. Jednoznacznie w niedzielę wieczorem we wpisie w mediach społecznościowych napisał, że „przejmie pałeczkę od Węgier” w sprawie pożyczki dla Ukrainy. Zapowiedział, że gdyby partia Orbana przegrała zaplanowane na 12 kwietnia wybory parlamentarne, a ropa ciągle nie będzie płynąć, to Słowacja zgłosi weto dla wsparcia dla Kijowa.

Dla Komisji Europejskiej to bardzo niekomfortowa sytuacja, szczególnie że władze w Kijowie liczą na pierwszy przelew już w najbliższych tygodniach i bez unijnego wsparcia będą miały poważne problemy.

Wcześniej decydenci w Brukseli planowali wpłynąć na Budapeszt i Bratysławę nieoficjalnie zapowiadając ogłoszenie całkowitego zakazu importu ropy z Rosji do Unii Europejskiej, ale teraz wydaje się to mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę eskalację konfliktu w Zatoce Perskiej. Skok cen ropy do ponad 100 dolarów za baryłkę Brent i plan uwolnienia rezerw przez kraje G7, których przedstawiciele dziś popołudniu spotykają się z szefem Międzynarodowej Agencji Energetycznej Faithem Birolem, dowodzi, że sytuacja na naftowym rynku staje się coraz trudniejsza. A rosnące obawy o dostawy surowca sprzyjają twardej postawie premierów Orbana i Fico.

Agnieszka Łakoma

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Żegnajcie tanie laptopy i smartfony!

Nowy „prezent” z Mercosur: skażone nasiona słonecznika

Nokautujący wzrost ceny diesla!

»»Ujawniamy majątek ministra Waldemara Żurka, skoro on nie chce tego zrobić – oglądaj „Wiadomości” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych