Analizy
Prezydent USA Donald Trump opuszcza Biały Dom przed wylotem na forum w Davos / autor: PAP/EPA/AARON SCHWARTZ
Prezydent USA Donald Trump opuszcza Biały Dom przed wylotem na forum w Davos / autor: PAP/EPA/AARON SCHWARTZ

Rynki liczą na efekt TACO

Marek Rogalski, Dom Maklerski BOŚ

Marek Rogalski, Dom Maklerski BOŚ

Główny analityk walutowy DM BOŚ

  • Opublikowano: 21 stycznia 2026, 12:57

  • Powiększ tekst

Dzisiaj o godz. 14:30 zaplanowane jest wystąpienie prezydenta USA Donalda Trumpa na Forum w Davos. Efekt TACO to scenariusz, w którym Donald Trump spuszcza z tonu i wszystkie strony próbują znaleźć jakieś kompromisowe wyjście z sytuacji.

Forum Ekonomiczne w Davos zwyczajowo gromadzi „największych i najbardziej wpływowych” tego świata, co w obecnej, dość napiętej relacji USA z UE staje się dość istotne. Wczoraj sekretarz skarbu USA wezwał strony do wyciszenia emocji i dyskusji, ale z jego słów nie wynika, aby USA miały „wysłuchać”, to co do powiedzenia mają im światowi liderzy - jest raczej odwrotnie. Większość obserwatorów zdaje się jednak liczyć na efekt TACO, czyli scenariusza w którym Donald Trump spuszcza z tonu i wszystkie strony próbują znaleźć jakieś kompromisowe wyjście z sytuacji- dzisiaj o godz. 14:30 zaplanowane jest jego wystąpienie na Forum. Problem w tym, że teraz żądania USA w sprawie Grenlandii są irracjonalne i postawa europejskich liderów się nie zmieni. Dalej może być, zatem dość chłodno, a dalsza eskalacja relacji UE-USA jest dość prawdopodobna. Wczoraj Trump powtórzył, że dodatkowe 10 proc. cła na wybrane kraje wejdą w życie i nie zostaną zdjęte dopóki Dania nie zgodzi się sprzedać Grenlandii, co spotkało się z decyzją Parlamentu Europejskiego o zamrożeniu ratyfikacji umowy handlowej z USA. Kolejne dni najpewniej przyniosą szczegóły, w tym harmonogram kontr-działań Unii Europejskiej w temacie ceł wobec USA. 

Strategia „sell America”, która funkcjonowała przez ostatnie dwa dni, zdaje się, że nadal będzie obowiązywać, chociaż dzisiaj na fali „nadziei” dolar próbuje nieco odbijać.

W kalendarzu makro jesteśmy już po danych o inflacji w Wielkiej Brytanii - szeroka miara CPI wzrosła w grudniu do 3,4 proc. r/r, ale bazowa pozostała przy 3,2 proc. r/r. To jednak nie zmienia zbytnio oczekiwań rynku, co do ruchów BOE na stopach procentowych (cięcie jest możliwe dopiero pod koniec kwietnia). Przed nami jeszcze inflacja PPI z Kanady o godz. 16:00 oraz dane z amerykańskiego rynku nieruchomości o godz. 16:00. Dzisiaj wczorajsze umocnienie odreagowuje szwajcarski frank, który jest najsłabszą walutą w zestawieniach. Najsilniejsze względem dolara są waluty Antypodów. 

EURUSD - wsparcie przy 1,17?

Para EURUSD osunęła się dzisiaj w okolice 1,7 po wczorajszych wzrostach, gdyż inwestorzy po cichu liczą na efekt TACO i wycofanie się Trumpa z absurdalnych żądań przejęcia Grenlandii przez USA. Kontekstem jest gospodarczy szczyt w Davos i presja światowych liderów. Ale czy obecna administracja się cofnie, skoro na razie Parlament Europejski zdecydował się „tylko” zamrozić ratyfikację umowy handlowej z USA? Kolejne działa jeszcze nie wystrzeliły - pakiet ceł odwetowych na towary z USA o wartości 93 mld EUR, kolejne cła?, podatek cyfrowy… jest tego wiele i być może to się pojawi w przestrzeni dyskusji publicznej, podbijając nerwowość na rynkach.

Wykres dzienny EURUSD

Wykres dzienny EURUSD / autor: materiały prasowe
Wykres dzienny EURUSD / autor: materiały prasowe

Dzisiaj Trump ma przemawiać o godz. 14:30, więc rynkowe interpretacje pojawią się jeszcze przed otwarciem rynku kasowego na Wall Street o godz. 15:30. Technicznie na EURUSD oparliśmy się o wsparcie przy 1,17, ale przy tak silnym ruchu w górę jaki miał miejsce w ostatnich dniach, zazwyczaj dochodzi do retestu szczytu (w tym przypadku 1,1768) i jego naruszenia - rejon 1,18 może, zatem pozostawać w grze. W szerszym kontekście strategia Sell America może być konfrontowana z realiami makro - eskalacja wojny celnej z UE podbije inflację w USA dając „jastrzębie” argumenty dla Fed, a mocniej zaszkodzi europejskiej gospodarce, co może za kilka miesięcy wymusić cięcie stóp przez Europejski Bank Centralny (nie jest to obecnie brane pod uwagę). Stąd też, EURUSD raczej powróci do spadków po obecnym ruchu, który może być korektą.

Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu prawa lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych