Analizy
Para EURUSD ładnie wybroniła wczoraj wsparcie przy 1,18 / autor: Fratria / AS
Para EURUSD ładnie wybroniła wczoraj wsparcie przy 1,18 / autor: Fratria / AS

Gra na przeczekanie?

Marek Rogalski, Dom Maklerski BOŚ

Marek Rogalski, Dom Maklerski BOŚ

Główny analityk walutowy DM BOŚ

  • Opublikowano: 18 lutego 2026, 12:47

  • Powiększ tekst

Kluczowym punktem tego tygodnia może być piątkowy wyrok Sądu Najwyższego USA w sprawie legalności ceł wprowadzonych przez administrację Donalda Trumpa w ubiegłym roku. Niezależnie od tego, co zobaczymy chaos i zmienność w krótkim terminie są dość prawdopodobne. Dlatego też, to co widać teraz może być tzw. grą na przeczekanie.

Patrząc na dzisiejszy kalendarz makro uwagę zwracają wieczorne zapiski ze styczniowego posiedzenia Fed. Ale na ile mają one rzeczywiście znaczenie? To, że niechęć do cięć stóp procentowych pośród członków Fed jest widoczna, wiadomo bez tego - wystarczy spojrzeć na ostatnie wypowiedzi przedstawicieli tego gremium wyłączając kilku „gołębi”. Jednocześnie rynek nie widzi szans na cięcia stóp jeszcze za kadencji Jerome Powella - szanse na taki ruch w marcu według modelu CME Fed Watch nie przekraczają 8 proc., a w kwietniu 25 proc. Musiałyby się pojawić naprawdę słabe dane makro, aby rynek zaczął grać kwietniowym terminem. Na obecną chwilę mamy, zatem czerwiec i wrzesień, jako dwa możliwe okresy dla cięć stóp przez Fed w którym stery przejmie w połowie roku Kevin Warsh. Gdzieś majaczy się perspektywa trzeciego ruchu, ale to będzie już bardziej zależeć od narracji „narzucanej” przez nowego prezesa, oraz danych makro. Można spodziewać się „nacisków” Trumpa na trzecią obniżkę w kontekście listopadowych midterms (wyborów połówkowych), ale to będzie bardziej szum medialny. 

Kluczowym punktem tego tygodnia może być piątkowy wyrok Sądu Najwyższego USA w sprawie legalności ceł wprowadzonych przez administrację Donalda Trumpa w ubiegłym roku. Niezależnie od tego, co zobaczymy **chaos i zmienność w krótkim terminie jest dość prawdopodobna. Dlatego też, to co widać teraz może być tzw. grą na przeczekanie. Warto jednak wspomnieć, że piątek to nie tylko tematy prawne, ale i też szereg publikacji makro z USA - inflacja PCE, szacunki PKB, indeks PMI, oraz nastroje konsumenckie. 

Pozostając przy tym co dzisiaj, to za nami jest już decyzja RBNZ w sprawie stóp procentowych. Te nie uległy zmianie (OCR 2,25 proc., tak jak oczekiwano), ale NZD mocno stracił po komunikacie. Wpływ na to miała dość ostrożna narracja prezeski Anny Breman. Delikatne rewizje w projekcjach makro (też dla stóp), oraz słowa o tym, że podwyżka stóp w IV kwartale 2026 r. teoretycznie byłaby możliwa, ale na razie decydenci skupiają się na utrzymaniu „akomodacyjnego” podejścia, to jednak za mało dla inwestorów, którzy spodziewali się mocniejszego, pozytywnego bodźca. W ostatnich tygodniach NZD był mocno grany razem z AUD - tyle, że w Australii RBA ma mocne argumenty za podwyżkami stóp i realizuje ten scenariusz, o tyle w przypadku RBNZ to nie można wykluczyć jakichś przesunięć w czasie. W środę rano napłynęły też dane o inflacji CPI w Wielkiej Brytanii za styczeń (ta cofnęła się jednak zgodnie z prognozami do 3,0 proc. r/r i 3,1 proc. r/r dla bazowej core), co nie wpłynęło znacząco na funta. W nocy dostaliśmy też niezłe dane o handlu zagranicznym w Japonii (eksport skoczył aż o 16,8 proc. r/r w styczniu), ale dane te mogą być zaburzone przez wahania sezonowe. Po wczorajszym umocnieniu, dzisiaj jen ponownie traci - ostatnie dni potwierdzają rolllercoaster na USDJPY.

Przed nami jeszcze szereg danych z USA - poza wspomnianymi zapiskami Fed o godz. 20:00 - dostaniemy odczyty z rynku nieruchomości (godz. 14:30), ale i też o tej samej porze dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku i regionalne dane NY Fed Mfg. Z kolei wieczorem o godz. 22:00 napłyną tzw. dane TICS mierzące napływy kapitałów do USA. Globalnie rynek będzie też zerkać na surowce - jesteśmy po cofnięciu się notowań ropy po tym jak według doniesień wczorajsze rozmowy pokojowe w Genewie dotyczące Iranu wypadły nieźle - oraz na zachowanie się Wall Street w kontekście jutrzejszych wyników WalMarta, które poznamy przed sesją. Wczorajsza sesja na giełdzie w USA wypadła pozytywnie.

EURUSD - 1,18 wybronione

Para EURUSD ładnie wybroniła wczoraj wsparcie przy 1,18, co może zapowiadać powrót w rejestry powyżej 1,1850. Kalendarz makro będzie bardziej zdominowany przez wydarzenia z USA , podobnie też w kolejnych dniach (zwłaszcza w piątek). W dyskursie medialnym pojawił się wątek wcześniejszej rezygnacji szefowej Europejskiego Banku Centralnego, co ma związek czysto polityczny. Nie chodzi o to, że Christine Lagarde źle wykonuje swoją pracę, ale to, że zazwyczaj to najważniejsi europejscy politycy wskazują po wewnętrznych ustaleniach nazwisko nowego szefa/szefowej ECB. Kadencja Lagarde kończy się w październiku 2027 r., tymczasem już w kwietniu odbędą się we Francji wybory prezydenckie, które mogą dać przewagę populistom. Wydaje się jednak, że na obecną chwilę ten wątek pozostanie tylko przedmiotem medialnych spekulacji, choć może wskazywać na to, że w 2027 r. wpływ europejskiej polityki na notowania euro może być wyższy (niekoniecznie z korzyścią dla wspólnej waluty).

Wykres dzienny EURUSD

Wykres dzienny EURUSD / autor: materiały prasowe BM BOŚ
Wykres dzienny EURUSD / autor: materiały prasowe BM BOŚ

Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu prawa lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych