RPP nie pomogła złotemu
RPP „dowiozła” to, co w zasadzie sama obiecała wcześniej. Niewykluczone, iż uznano, że w obecnej sytuacji trudno jeszcze ocenić trwałość niepokojących tendencji będących pokłosiem wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Niezależnie od decyzji RPP polska waluta odreagowała jeszcze przed komunikatem po posiedzeniu Rady. Był to efekt korekcyjnego podbicia EURUSD na globalnych rynkach i „złapania oddechu” wokół ryzykownych aktywów
Dzisiaj po godz. 15:00 rozpocznie się konferencja prasowa prezesa NBP, która może przynieść odpowiedzi na pytania, co do wczorajszej obniżki stóp przez RPP o 25 punktów baz. do 3,75 proc., która była jednak pewnym zaskoczeniem. Wyraźna zmienność na rynkach globalnych i ryzyko szoku podażowego na surowcach energetycznych, który może prowadzić do podbicia prognozowanej ścieżki inflacji (marcowa projekcja NBP w tym momencie może być nieaktualna - przypomnijmy, że wskazała ona na wyraźne obniżenie się inflacji średnio do 2,2 proc. r/r wobec 2,9 proc. r/r z projekcji z listopada) nie stała się mocnym argumentem do zmiany podejścia. Innymi słowy RPP „dowiozła” to, co w zasadzie sama obiecała wcześniej. Niewykluczone, iż uznano, że w obecnej sytuacji trudno jeszcze ocenić trwałość niepokojących tendencji będących pokłosiem wydarzeń na Bliskim Wschodzie i być może w średnim okresie inflacja jednak pozostanie w celu 2,5 proc. RPP podjęła, zatem pewne ryzyko decydując się na taki ruch? Czas pokaże. Na dzisiejszej konferencji prasowej prof. Glapiński może się mocno dystansować od konkretnych prognoz na przyszłość. Niewykluczone, że prawdopodobnym scenariuszem okaże się ten, który zakłada, że RPP nie zrobi już nic na stopach procentowych w tym roku.
Jak na tym tle zachował się złoty? Niezależnie od decyzji RPP polska waluta odreagowała wczoraj rano i koło południa, a zatem jeszcze przed komunikatem po posiedzeniu Rady. Był to efekt korekcyjnego podbicia EURUSD na globalnych rynkach i „złapania oddechu” wokół ryzykownych aktywów. Nieco wyhamowała ropa po tym, jak pojawiły się spekulacje, że wywiad irański próbuje kontaktować się z USA w celu zaaranżowania jakichś negocjacji - to jednak zostało później zdementowane. Lepsze nastroje pojawiły się wokół spółek technologicznych w USA, w górę poszedł też bitcoin.
Czwartek przynosi jednak kontynuację niepewności - na globalnych rynkach mamy coś, co można by nazwać „grą przecieków” - za wcześnie jest jednak jeszcze na to, aby grać pod scenariusz końca konfliktu. Być może taki przełom pojawi się po weekendzie. Obecnie kluczowe pozostaje zabezpieczenie infrastruktury energetycznej na Bliskim Wschodzie, gdyż źródła irańskie nie wykluczyły tego typu ataków odwetowych, jeżeli pojawi się egzystencjalne zagrożenie dla reżimu. Ropa naftowa idzie ponownie w górę pomimo doniesień, że USA coraz bardziej rozważają sytuację w której będą „siłowo przywracać ruch” w cieśninie Ormuz.
Wykres dzienny EURPLN
Wykres dzienny USDPLN
Utrzymujące się napięcia na rynkach globalnych mogą negatywnie rzutować na złotego, który w najbliższych dniach może ponownie przetestować minima z wtorku. Być może jednak byłby to ostatni akord przed silniejszą próbą jego odreagowania (w przyszłym tygodniu w ślad za przełomem na rynkach globalnych?).
Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ
Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu prawa lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.