Czy metale szlachetne wracają do roli fundamentu finansów?
Rynek złota nie tylko pozostaje blisko rekordowych poziomów, ale coraz wyraźniej wychodzi poza tradycyjne ramy inwestycyjne. W czasie, gdy ceny kruszcu utrzymują się w pobliżu historycznych maksimów, stan Teksas uruchomił własny system sprzedaży złota i srebra, emitując oficjalne monety oraz złote banknoty i oferując ich przechowywanie w państwowym depozycie. Ten bezprecedensowy ruch, w połączeniu z silnym popytem inwestorów i banków centralnych, pokazuje, że złoto ponownie zaczyna odgrywać rolę nie tylko aktywa inwestycyjnego, ale także elementu infrastruktury finansowej.
Od ubiegłego tygodnia kurs królewskiego kruszcu utrzymuje się w okolicach 5000 dolarów za uncję, pozwalając inwestorom “odpocząć” zarówno od spektakularnych wzrostów, jak i dynamicznych spadków. Jak podkreśla Michał Tekliński, ekspert rynku złota Goldsaver i Goldenmark, to etap naturalny w silnym trendzie wzrostowym.
„Mamy do czynienia z klasycznym momentem oddechu rynku. Po dwóch latach dynamicznych wzrostów konsolidacja jest czymś zdrowym. Fundamenty się nie zmieniły. Złoto nadal pozostaje beneficjentem napięć geopolitycznych, zakupów banków centralnych i oczekiwań na luzowanie polityki pieniężnej” - mówi ekspert.
Prognozy z „szóstką z przodu”
To, co jeszcze niedawno brzmiało jak odważna teza, dziś zaczyna być powtarzającym się scenariuszem. BNP Paribas zakłada 6000 dolarów za uncję złota do końca roku. JP Morgan mówi o 6300 USD. Wells Fargo, UBS, CIBC, Deutsche Bank czy Societe Generale również wskazują na poziom 6000 USD jako realny punkt odniesienia.
„Prognozy powyżej 6000 dolarów nie wynikają z euforii, tylko z rachunku makroekonomicznego. Jeśli banki centralne utrzymają zakupy, a Fed rozpocznie cykl obniżek stóp, przy jednoczesnym utrzymaniu napięć geopolitycznych, złoto naturalnie będzie przesuwać się wyżej. W tym scenariuszu 6000 dolarów przestaje być ekstremum, a staje się logiczną konsekwencją trendu” - komentuje Michał Tekliński.
Rynek terminowy, według wycen kontraktów CME FedWatch, nadal zakłada co najmniej dwie obniżki stóp procentowych w 2026 roku. Pierwszy ruch możliwy jest w czerwcu, choć mocne dane z amerykańskiego rynku pracy mogą te oczekiwania przesunąć w czasie. W ostatnim raporcie Departamentu Pracy przybyło 130 tys. miejsc pracy przy oczekiwaniach rzędu 70 tys., a stopa bezrobocia spadła do 4,3 proc. To sygnał, że Fed nie musi się spieszyć.
Jednym z najmocniejszych fundamentów pozostaje konsekwentna polityka banków centralnych. Ludowy Bank Chin zwiększa rezerwy złota już piętnasty miesiąc z rzędu. Na koniec ostatniego okresu raportowego posiadał 74,19 mln uncji, czyli około 2307 ton. Wartość tych rezerw wzrosła do 369,6 mld USD.
„To nie jest przypadkowa dywersyfikacja, lecz długofalowa strategia ograniczania zależności od dolara. Skala i regularność zakupów pokazują, że złoto wróciło do rdzenia globalnej architektury finansowej. Państwa traktują je jako zabezpieczenie przed ryzykiem systemowym. To zmienia charakter rynku” – zauważa Michał Tekliński.
Teksas buduje “złotą” alternatywę dla systemu finansowego
Na tle rosnącego zainteresowania złotem szczególną uwagę przyciąga decyzja władz stanu Teksas, który uruchomił oficjalny program produkcji, przechowywania i sprzedaży złota oraz srebra bezpośrednio obywatelom. Projekt obejmuje uruchomienie pierwszego w swoim rodzaju rządowego sklepu internetowego w domenie .gov, za pośrednictwem którego mieszkańcy mogą nabywać metale szlachetne sygnowane marką stanową.
Program obejmuje emisję monet Texas Lone Star 2026 - jednouncjowych monet złotych i srebrnych - oraz tzw. Texas Gold Bills, czyli cienkich, trwałych banknotów zawierających weryfikowalne warstwy 24-karatowego złota. Co istotne, nie są to wyłącznie produkty kolekcjonerskie. Całość została zintegrowana z Texas Bullion Depository - jedynym w USA depozytem kruszców administrowanym i kontrolowanym bezpośrednio przez władze stanowe.
Jak powiedział Josh Phair, prezes Scottsdale Mint: „Wprowadzając na rynek własne monety i złote banknoty za pośrednictwem oficjalnej witryny internetowej, stan tworzy fizyczną alternatywę dla tradycyjnych systemów finansowych”.
Dotychczas stany takie jak Wyoming czy Utah uznawały złoto i srebro za prawny środek płatniczy, jednak Teksas poszedł krok dalej, budując pełną infrastrukturę dystrybucji i przechowywania. W praktyce oznacza to powstanie modelu „Sovereign Distributor”, czyli systemu, w którym jednostka administracyjna oferuje obywatelom bezpośredni dostęp do fizycznych aktywów poza komercyjną bankowością.
„To symbolicznie bardzo ważny moment – komentuje Michał Tekliński. – Jeżeli jeden z największych stanów USA buduje własny kanał dystrybucji złota, to znaczy, że dyskusja o roli metali szlachetnych wychodzi poza inwestorów i wchodzi na poziom instytucjonalny. To już nie jest tylko hedging portfela. To jest pytanie o architekturę systemu finansowego”.
Królewski kruszec jako aktywo systemowe
W kontekście rosnących prognoz cen złota oraz systematycznych zakupów banków centralnych taki ruch wpisuje się w szerszy trend powrotu do aktywów materialnych i ograniczania zależności od klasycznych mechanizmów finansowych. Na tle dynamicznych ruchów cenowych jedno pozostaje niezmienne: złoto umacnia swoją pozycję jako aktywo strategiczne.
W obecnym otoczeniu złoto nie jest już jedynie zabezpieczeniem przed inflacją. Jest polisą na niestabilność systemową. Rynek stoi dziś w punkcie równowagi między techniczną konsolidacją a możliwością kolejnego impulsu wzrostowego. Jeśli wsparcie fundamentalne utrzyma się, a Fed rozpocznie cykl luzowania, poziomy z „szóstką z przodu” mogą przestać być prognozą, a stać się nową rzeczywistością – podsumowuje ekspert.
Michał Tekliński, ekspert rynku złota Goldsaver i Goldenmark
Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.