Analizy
Złoto zyskało w minionym roku około 64 proc., notując najlepszy wynik roczny od 1979 r / autor: Pixabay
Złoto zyskało w minionym roku około 64 proc., notując najlepszy wynik roczny od 1979 r / autor: Pixabay

Rynek złota: rok 2026 zaczyna się mocnym akcentem

Michał Tekliński

Michał Tekliński

ekspert rynku złota Goldsaver.pl, Grupa Goldenmark

  • Opublikowano: 7 stycznia 2026, 08:15

  • Powiększ tekst

Weekendowa interwencja USA w Wenezueli i pojmanie Nicolása Maduro wywołały wyraźną reakcję rynków finansowych, a szczególnie rynku metali szlachetnych. W poniedziałek złoto ponownie zyskało na wartości i osiągnęło poziomy powyżej 4420-4430 USD za uncję, odbijając się o kilka procent w sesji azjatyckiej jako efekt zwiększonego popytu na bezpieczne aktywa.

To typowa reakcja inwestorów w obliczu nagłej eskalacji ryzyka geopolitycznego - gdy apetyty na ryzyko maleją, kapitał ucieka do instrumentów uważanych za stabilne, a złoto przez wieki pełniło taką funkcję. Pierwszy kwartał każdego roku jest tradycyjnie dobry dla kursu złota, a 2026 zaczyna się naprawdę z bardzo mocnym akcentem. 

Sam fakt interwencji w kraju o ogromnych zasobach ropy naftowej i bogatych złożach surowców dodatkowo podnosi niepewność w kontekście globalnej równowagi energetycznej. Choć bezpośredni wpływ na rynek ropy może być ograniczony przez obecny stan infrastruktury Wenezueli, to już teraz rynki surowcowe odnotowują zmienność - złoto i srebro rosną, a ropa delikatnie spada. Takie zachowanie wskazuje, że inwestorzy traktują złoto jako realną ochronę kapitału w obliczu nieprzewidywalnych wydarzeń politycznych. 

Na krótszą metę może to oznaczać większą zmienność cen złota, ale z punktu widzenia fundamentów to wydarzenie tylko potwierdza, że metal pozostaje jedną z najbardziej wiarygodnych „bezpiecznych przystani”. W dłuższej perspektywie dalsze geopolityczne niepokoje i niejasność co do przyszłości podaży surowców mogą dodatkowo wzmacniać popyt na złoto jako instrument o charakterze ochronnym.

Rekordowy rok dla złota i srebra

Warto przy tym pamiętać, że obecna reakcja rynku wpisuje się w bardzo silny trend, który obserwowaliśmy przez cały 2025 rok. Złoto zyskało w minionym roku około 64 proc., notując najlepszy wynik roczny od 1979 r. Impulsem były przede wszystkim obniżki stóp procentowych przez Fed, napięcia geopolityczne, rekordowe zakupy banków centralnych oraz rosnące zainteresowanie funduszy ETF opartych na złocie.

Rynek wciąż liczy na kolejne sygnały luzowania polityki monetarnej w USA, a inwestorzy zakładają co najmniej dwie dalsze obniżki stóp procentowych w tym roku, co sprzyja utrzymaniu popytu na metale szlachetne.

Równie imponująco wyglądał 2025 rok w przypadku innych metali. Srebro wzrosło aż o 147 proc., korzystając z nadania mu statusu minerału krytycznego w USA, utrzymujących się deficytów podaży oraz rosnącego popytu inwestycyjnego i przemysłowego. Pod koniec grudnia ceny sięgały rekordowych poziomów, a początek nowego roku przyniósł kolejną falę dynamicznych wzrostów.

Na tym tle dobrze zachowywały się również platyna i pallad, które także ustanawiały historyczne maksima. To pokazuje, że mamy do czynienia nie z jednorazowym zrywem, lecz z szerokim, strukturalnym ruchem na rynku metali szlachetnych.

Michał Tekliński, ekspert rynku złota Goldsaver i Goldenmark

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych