Informacje
Notowania Taiwan Stock Markets. Na zielono (inaczej niż w Europie) spadki kursów  / autor: PAP/EPA/RITCHIE B. TONGO
Notowania Taiwan Stock Markets. Na zielono (inaczej niż w Europie) spadki kursów / autor: PAP/EPA/RITCHIE B. TONGO

PILNE

„Czarny poniedziałek”. Ropa drożeje najszybciej od lat!

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 9 marca 2026, 09:44

  • Powiększ tekst

Poniedziałkowy handel na giełdach rozpoczął się od gwałtownej reakcji inwestorów na wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Ceny ropy osiągnęły najwyższy poziom od 2022 roku, a główne indeksy giełd spadły o kilka procent. To efekt eskalacji konfliktu Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem oraz obaw o dalsze zakłócenia dostaw surowców energetycznych.

Na początku poniedziałkowej sesji ceny ropy wystrzeliły do poziomów niewidzianych od lipca 2022 roku. Amerykańska WTI (lekka ropa z niską zawartości sierki) w pewnym momencie drożała aż o 30,04 proc., osiągając 118,21 dolara za baryłkę. Ropa Brent zyskała 27,54 proc., również dochodząc do około 118 dolarów za baryłkę. Po godz. 7.00 notowania częściowo się uspokoiły. WTI kosztowała około 103 dolarów, Brent 106 dolarów, a ropa Crude – około 105 dolarów za baryłkę.

Nagły skok cen to reakcja rynku na ataki na infrastrukturę energetyczną oraz polityczne zmiany w Iranie. Nowym najwyższym przywódcą kraju został Modżtaba Chamenei, syn zabitego w amerykańsko-izraelskich atakach ajatollaha Alego Chameneia. Analitycy oceniają, że inwestorzy odebrali to jako sygnał kontynuacji twardej linii Teheranu.

Azja: inwestorzy w panice, giełdy w czerwieni

Panikę widać było przede wszystkim na rynkach azjatyckich. Japoński indeks Nikkei 225 spadł o około 7 proc., a południowokoreański KOSPI stracił niemal 6 proc. Skala wyprzedaży w Korei była tak duża, że władze giełdy w Seulu tymczasowo wstrzymały handel, uruchamiając awaryjne mechanizmy bezpieczeństwa. Spadki pojawiły się także na innych rynkach regionu. Australijski ASX 200 zniżkował o prawie 4 proc., chiński CSI 300 o około 2 proc., a indeks Hang Seng w Hongkongu tracił na otwarciu około 3 proc..

Trump: to cena za bezpieczeństwo

Do gwałtownego wzrostu cen odniósł się prezydent Donald Trump, który we wpisie na platformie Truth Social stwierdził, że wyższe ceny ropy są „niewielką ceną za bezpieczeństwo”. Krótkoterminowe ceny ropy, które gwałtownie spadną, gdy minie zagrożenie nuklearne ze strony Iranu, to bardzo niska cena za bezpieczeństwo i pokój – napisał Trump. Amerykańska administracja podjęła już działania mające ograniczyć presję cenową, m.in. złagodzono sankcje na rosyjską ropę. Minister energii, Chris Wright, ocenił, że otwarcie cieśniny Ormuz, przez którą transportowana jest znaczna część światowej ropy (około 20 proc.), i spadek cen to kwestia „tygodni, a nie miesięcy”.

Rośnie ryzyko dla przemysłu

Zakłócenia dostaw ropy zaczynają też uderzać w przemysł. Japoński koncern rafineryjny Idemitsu Kosan ostrzegł partnerów handlowych przed możliwym wstrzymaniem produkcji etylenu z powodu niedoboru surowca. Etylen jest kluczowy dla wytwarzania tworzyw sztucznych, wykorzystywanych m.in. w motoryzacji i elektronice. Wstrzymanie dostaw mogłoby wywołać kolejne zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw.

PAP, GS

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Żegnajcie tanie laptopy i smartfony!

Nowy „prezent” z Mercosur: skażone nasiona słonecznika

Nokautujący wzrost ceny diesla!

»»Ujawniamy majątek ministra Waldemara Żurka, skoro on nie chce tego zrobić - oglądaj „Wiadomości” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych