Analizy

Amerykańska gospodarka sama nie jest w stanie utrzymywać światowego wzrostu. Na zdjęciu panorama Nowego Jorku, fot. www.freeimages.com
Amerykańska gospodarka sama nie jest w stanie utrzymywać światowego wzrostu. Na zdjęciu panorama Nowego Jorku, fot. www.freeimages.com

Odwrót na Wall Street, rynek w dół ciągną surowce

źródło: Polska Agencja Prasowa

  • Opublikowano: 14 stycznia 2015, 22:19

  • Powiększ tekst

Środowa sesja na amerykańskich giełdach akcji przebiegała pod znakiem spadków po słabszych od oczekiwań danych na temat sprzedaży detalicznej w USA oraz wyprzedaży na rynku surowcowym.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 186,59 pkt. (1,06 proc.) do 17.427,09 pkt.

S&P 500 stracił 11,76 pkt. (0,58 proc.) i wyniósł 2.011,27 pkt.

Nasdaq Composite osłabił się o 22,18 pkt. (0,48 proc.) i wyniósł 4.639,32 pkt.

Sprzedaż detaliczna w USA w grudniu spadła o 0,9 proc. miesiąc do miesiąca, podczas gdy analitycy spodziewali się spadku o 0,1 proc. W dół, do plus 0,4 proc. z plus 0,7 proc., został zrewidowany również odczyt za listopad.

Sprzedaż detaliczna, z wykluczeniem sprzedaży aut, w grudniu spadła o 1,0 proc. Analitycy spodziewali się, że sprzedaż z wykluczeniem aut pozostanie bez zmian.

"Wygląda na to, że spadek cen paliw nie przekłada się na wyższe wydatki konsumentów. Dane na temat sprzedaży detalicznej były bardzo słabe" - ocenił Art Hogan, główny strateg inwestycyjny w Wunderlich Securities.

Wciąż spadają ceny ropy naftowej. Ceny Brent oscylowały w środę wokół poziomu 46 dolarów za baryłkę i są najniższe od czasu kryzysu finansowego.

Silne spadki notowały również inne surowce. Ceny miedzi spadały w trakcie sesji o blisko 5 proc. Od początku roku miedź straciła już 12 proc. na wartości i obecnie ceny metalu są najniższe od 2009 r.

Spadki na rynkach surowcowych nabrały tempa po tym, jak Bank Światowy obniżył prognozę wzrostu w światowej gospodarce. Instytucja spodziewa się, że globalny PKB wzrośnie w tym roku 3 proc. wobec 3,4 proc. zakładanych w prognozie z czerwca.

Bank Światowy swoją decyzję uzasadnił gorszymi od oczekiwań wynikami gospodarki strefy euro, Japonii oraz części gospodarek wschodzących w tym Rosji i Brazylii.

"Atmosfera na rynku staje się nerwowa, ceny surowców załamują się w reakcji na spowalaniający wzrost w światowej gospodarce. Amerykańska gospodarka sama nie jest w stanie utrzymywać światowego wzrostu, a dzisiejsze dane na temat sprzedaży detalicznej są sygnałem ostrzegawczym" - ocenił Tom Stringfellow, prezes Frost Investment Advisors.

Wyniki kwartalne przed sesją podały banki Wells Fargo i JPMorgan. Zysk na akcję JPMorgan w IV kwartale wyniósł 1,19 USD na akcję wobec spodziewanego przez analityków zysku 1,31 USD na akcję. Przychody spółki wyniosły 23,55 mld USD. Tutaj rynek spodziewał się 24,08 mld USD. Akcje spółki notowały silne spadki po wynikach.

Wells Fargo & Co. zanotował w IV kw. zysk netto w wysokości 1,02 USD na akcję. Analitycy spodziewali się zysku netto na poziomie właśnie 1,02 USD na akcję. Przychody banku wyniosły 21,68 mld USD wobec oczekiwań 21,25 mld USD. Również akcje tego banku traciły w środę.

(PAP)

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych