Informacje

Tegoroczny wyścig 24-godzinny w Le Mans był rozgrywany w trudnych, deszczowych warunkach / autor: PAP/EPA/YOAN VALAT
Tegoroczny wyścig 24-godzinny w Le Mans był rozgrywany w trudnych, deszczowych warunkach / autor: PAP/EPA/YOAN VALAT

362 okrążenia Roberta Kubicy i na ostatnim pech

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 22 sierpnia 2021, 18:48

    Aktualizacja: 22 sierpnia 2021, 18:53

  • 3
  • Powiększ tekst

Samochód belgijskiego zespołu WRT z Robertem Kubicą w składzie uległ awarii na ostatnim, 363 okrążeniu 24-godzinnego wyścigu Le Mans i zatrzymał się na torze. Team stracił pewną wygraną w kategorii LMP2 i szóste miejsce w klasyfikacji generalnej. Cały wyścig wygrał zespół Toyoty jadący hybrydowym GR010.

W zwycięskim teamie Toyoty jechali Brytyjczyk Mike Conway, Japończyk Kamui Kobayashi i Argentyńczyk Jose Maria Lopez. Drugie miejsce w klasyfikacji generalnej także zajęła ekipa Toyoty w składzie Szwajcar Sebastien Buemi, Japończyk Kazuki Nakajima i Brendon Hartley z Nowej Zelandii. Na trzeciej pozycji uplasował się zespół Alpine A480-Gibson w składzie Brazylijczyk Andre Negrao oraz Francuzi Nicolas Lapierre i Matthieu Vaxiviere.

Pierwszy, pechowy zespół WRT jechał w składzie: Kubica, Szwajcar Louis Deletraz i Chińczyk Yifei Ye. To ci sami kierowcy, którzy w tym sezonie rywalizują także w European Le Mans Series.

Gdy na ostatnim okrążeniu doszło do awarii, samochód ekipy WRT prowadził Ye. Chińczyk 20 minut wcześniej zameldował się w serwisie, gdzie auto zostało zatankowane i wymieniono opony. Kierowca szybko wyjechał na trasę, praktycznie do końca wyścigu nie zgłaszał żadnych problemów technicznych.

Dopiero na ostatnim okrążeniu można było zauważyć, że prototypowa Oreca 07-Gibson jedzie minimalnie wolniej niż w trakcie całego wyścigu. O tym, że doszło do awarii można się było przekonać dopiero wtedy, gdy samochód zatrzymał się na torze.

Po awarii pierwszej ekipy WRT, w kategorii LMP2 zwyciężył drugi zespół tej ekipy jadący w składzie Holender Robin Frijns, Francuz Charles Milesi i Austriak Ferdinand Habsburg.

Zespół Kubicy jechał doskonale. Około północy pierwszy team WRT objął prowadzenie w swojej kategorii i utrzymał je do ostatniego okrążenia. Gdyby nie pech, Kubica i jego partnerzy z teamu mieli szansę wywalczył doskonałe, szóste miejsce w klasyfikacji końcowej 24 Le Mans 2021.

Kubicy, kierowcy Orlen Teamu świetnego występu pogratulował prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. „Robert, wiemy, że stać Cię jeszcze na wiele i nie powiedziałeś ostatniego słowa. Dlatego byliśmy i jesteśmy z Tobą. Wielkie gratulacje za walkę do końca!” - napisał na Twitterze.

PAP, sek

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze