Informacje

prezes PGNiG Paweł Majweski / autor: Fratria
prezes PGNiG Paweł Majweski / autor: Fratria

Nieuczciwa konkurencja. „Gazownia” próbuje przejąć klientów PGNiG [wideo]

Marcin Tronowicz

Marcin Tronowicz

  • Opublikowano: 26 sierpnia 2021, 12:27

    Aktualizacja: 26 sierpnia 2021, 15:48

  • 0
  • Powiększ tekst

Od pewnego czasu obserwujemy na rynku pewną nieuczciwą praktykę, naszym klientom proponowana jest zmiana dostawcy z PGNiG na inne firmy, z propozycją podpisania umowy w domu klienta. Zgodnie z prawem, umowa podpisana w domu jest nieważna – powiedział szef PGNiG Paweł Majewski podczas konferencji prasowej firmy w czwartek 26 sierpnia w Warszawie

Misją Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa jest być firmą, która dostarcza Polakom gaz, ale być dostawcą zaufanym, bezpiecznym i solidnym, odpowiedzialnym społecznie […] Firmy konkurencyjne wobec PGNiG w sposób podstępny, można powiedzieć, oszukańczy próbują namówić klientów PGNiG do zmiany umów, do tego żeby zawrzeć umowy tak naprawdę dla nich niekorzystne – powiedział prezes PGNiG. Paweł Majewski przestrzegł przed pochopną zmianą dostawcy i zawieraniem umowy na dostawy gazu z mało znanymi firmami, o których niewiele wiadomo.

PGNiG dostarcza gaz do ponad 7 mln klientów. Zarówno dostarczany przez nas gaz, jak i świadczone usługi są wysokiej jakości – powiedział podczas konferencji prezes PGNiG Obrót Detaliczny Henryk Mucha. Od 2016 r. PGNiG dostrzega problem nieuczciwych zachowań konkurencji, przyjmujących postać właśnie np. domokrążców. Podszywający się pod gazownie sprzedawcy chcieli i nadal proponują klientom zawieranie umów, jak mówią, z całą pewnością korzystniejszych dla nich od umowy z PGNiG. W istocie to nie jest prawda. Następnie po dziesięciu dniach prawo nie pozwalało już na odstąpienie od nowo zawartej umowy, a więc przywrócenie poprzedniej umowy było już niemożliwe - dodał.

Największy dostawca gazu w Polsce, PGNiG, podjął działania, aby przeciwstawić się tym nieuczciwym praktykom. Zbierał dowody i przeszedł do konkretnych działań, których wynikiem było cofnięcie kilku konkretnym przedsiębiorcom koncesji na obrót paliwami gazowymi - mówił Henryk Mucha.

W lipcu br. weszła w życie znowelizowana ustawa Prawo energetyczne. Zgodnie z nią, nie można zawrzeć umowy na dostawę gazu, a także energii elektrycznej z konsumentem w jego domu. Jeśli ktoś zawarł umowę na dostawy gazu w domu – taka umowa jest nieważna. Pandemia i rozwój zainteresowań zdalnymi kanałami sprawiły jednak, że zagrożenie pojawiło się z innej strony. Oszuści przenieśli się jednak już do internetu.

Oszustwa online

Jak podkreślił prezes Mucha, „ponad 120 tysięcy naszych klientów zawarło z PGNiG umowę online, a więc umowę, bądź też przepisanie umowy na dostawę paliwa gazowego bez wychodzenia z domu. To powoduje, że tak duża ilość klientów w sieci rodzi niebezpieczeństwo, iż kolejni nieuczciwi sprzedawcy albo nieuczciwi przedsiębiorcy podszywają się właśnie pod nas oferując na ogół takie usługi, które z uczciwością, z dobrą jakością nie mają nic wspólnego. Ja tu też przytoczę dane. Otóż państwowy instytut badawczy, jakim jest NASK, a dokładnie działający w ramach tego instytutu zespół CERT Polska tylko w 2020 r. zanotował 7642 ataki phishingowe – to nowe pojęcie w naszym słowniku – ta liczba to było 117 proc. więcej niż rok wcześniej. Zakładamy, że w roku 2021 tych ataków, tych wyłudzeń będzie coraz więcej”.

PGNiG przestrzega wszystkich przed pochopnym zawieraniem umów o zmianie dostawcy przez internet - podkreślił prezes PGNiG OD. Henryk Mucha podkreślił, że klienci PGNiG powinni mieć świadomość, że przy zawieraniu umów, zmianie dostawcy, czy nawet wykonywaniu płatności przez internet trzeba być po prostu ostrożnym.

Marcin Tronowicz

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze