Informacje

COP26 Glasgow / autor: EPA/PAP
COP26 Glasgow / autor: EPA/PAP

Gl. ekonomista Orlenu: Redukcja CO2 musi być dopasowana do lokalnych warunków

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 1 listopada 2021, 21:30

  • 0
  • Powiększ tekst

Przykład Turowa może posłużyć - i powinien - do tego, żeby polityczni decydenci klarownie zobaczyli, jak dalece niedoskonałe, wręcz szkodliwe są przyjęte przez nich schematy działania, zarówno w planach co do redukcji emisji, jak i w karaniu za ich nieprzestrzeganie, ponieważ w imię wyższego dobra cierpią niewinni. Podkreślał to w poniedziałek wieczorem premier Mateusz Morawiecki. Zgadza się z tym główny ekonomista PKN Orlen

W tym rzecz! Ocieplenie klimatu to globalne zjawisko, jednak plany redukcji emisji dwutlenku węgla muszą być dopasowane do warunków i możliwości lokalnych społeczności. Od lat już widzimy, że podejście „jeden rozmiar dla wszystkich” nie jest efektywne - napisał w komentarzu Adam Czyżewski, główny ekonomista PKN Orlen.

Zareagował on tymi słowy na zajawienie dyskusji podczas rozpoczynającego się właśnie szczytu klimatycznego COP26 w Glasgow, w kontekście sporu o Turów.

W miarę zbliżania się #cop26glasgow, wraz z Erykiem Kosińskim, wskazujemy na implikacje, jakie trwający spór o kopalnię węgla brunatnego Turow w Polsce ma dla działań #klimatycznych - napisała Anna Mikulska, przywołując artykuł jej współautorstwa sprzed kilku dni, który ukazał się w anglojęzycznym Forbes o tytule „Kiedy zderzają się lokalne interesy i działania na rzecz klimatu: przesłanie kopalni węgla brunatnego na COP26”.

Niezgodność z orzeczeniem TSUE – skutkująca bardzo wysokimi karami – jest rozproszona przestrzennie, obciążając teren całej Polski i rozszerza się na całą polską gospodarkę, a nie skupia się tylko na jednym – krytycznym – sektorze. Wpływ nie jest również natychmiastowy, ponieważ grzywny będą spływać po pewnym czasie i wpłynąć na gospodarkę kraju i dobrobyt ludzi - piszą w tym artykule autorzy. - Spór dotyczący kopalni Turów podkreśla bardziej ogólną obawę o zdolność instytucji międzynarodowych (lub umów) do egzekwowania prawa ponadnarodowego, nawet jeśli mają one stosunkowo silne podstawy instytucjonalne, takie jak UE. Takie egzekwowanie jest szczególnie trudne, gdy zobowiązania międzynarodowe kolidują z interesami krajowymi i gdy rozproszone, ogólne i długoterminowe cele (takie jak cele działań na rzecz klimatu) są przeciwstawiane konkretnym i bezpośrednim interesom społeczności lokalnej lub narodu. Lokalne, wysokoemisyjne źródła energii, takie jak węgiel brunatny, są szczególnie trudne do wycofania, ponieważ ich wydobycie i wykorzystanie często leżą u podstaw istnienia całych społeczności lokalnych. Aby odnieść sukces, środki klimatyczne muszą zwracać większą uwagę i, w miarę możliwości, uwzględniać problemy krajowe i lokalne. Wymaga to bardziej szczegółowej oceny otoczenia społecznego, gospodarczego i politycznego każdego kraju oraz dostosowania zobowiązań do potrzeb i ograniczeń danego kraju. Trzeba przyznać, że proces ten jest bardziej uciążliwy, wolniejszy i prawdopodobnie przyniesie mniej ekspansywne rezultaty. Ale nie ma jednego uniwersalnego rozwiązania dla dekarbonizacji i polityki klimatycznej. W związku z tym bardziej dostosowane podejście może w rzeczywistości skutkować znacznie bardziej kompleksowym traktowaniem kwestii klimatycznych, z nowymi i zróżnicowanymi rozwiązaniami, które wykorzystują przewagę komparatywną krajów. Wyniki mogą trochę potrwać i być przyrostowe, ale mogą zapewnić praktyczną ścieżkę do przodu - czytamy dalej.

LINK DO RESZTY ARTYKUŁU w FORBES

mw

CZYTAJ TEŻ: Morawiecki na COP26: Nie bądźcie hipokrytami

CZYTAJ TEŻ: Ukraińcy chcą zostać w Polsce, ale mają problem z rodzinami

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze