Informacje

zdjęcie ilustracyjne / autor: Carbon Brief/Twitter
zdjęcie ilustracyjne / autor: Carbon Brief/Twitter

Soboń: Odchodźmy od węgla w racjonalnym czasie. Problemem liderzy

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 5 listopada 2021, 15:37

    Aktualizacja: 5 listopada 2021, 15:59

  • 1
  • Powiększ tekst

Odchodźmy od węgla w racjonalnym czasie - powiedział w piątek wiceminister rozwoju i technologii Artur Soboń. Według niego czas na odejście od węgla w latach 40-tych to właściwy termin, dzięki temu proces ten można zrealizować sprawiedliwie i z głową. Polska emituje znacznie mniej gazów cieplarniach niż Chiny i USA, znacznie więcej dużych elektrowni węglowych działa także w Niemczech niż w Polsce

Czytaj też: Chiny stawiają na węgiel. Rośnie krajowe wydobycie i zużycie

Podczas Szczytu Klimatycznego ONZ COP26 w Glasgow Polska przystąpiła do porozumienia krajów zobowiązujących się do stopniowego wycofania się z energii węglowej. W przypadku największych gospodarek (major economies) ma to nastąpić w latach 30-tych, a w przypadku pozostałych (rest of the world) - w latach 40-tych. Rzecznik Ministerstwa Klimatu i Środowiska Aleksander Brzózka tłumaczył w czwartek, że Polska znalazła się w drugiej grupie krajów deklarujących odejście od węgla w latach 40-tych lub tak szybko, jak to będzie możliwe po tej dacie. Podkreślił, że przystąpienie do deklaracji jest potwierdzeniem umowy społecznej ws. transformacji Śląska, gdzie jest mowa o odejściu od węgla kamiennego do 2049 r. Tego samego dnia minister klimatu i środowiska Anna Moskwa napisała na Twitterze, że przyjęta przez rząd strategia zakłada odejście od węgla kamiennego do 2049 r., a priorytetem jest bezpieczeństwo energetyczne i zapewnienie miejsc pracy.

Transformacja w najbliższych latach musi być przede wszystkim zaplanowana i sprawiedliwa. Przyjęta przez Rząd RP umowa społeczna zakłada odejście od węgla kamiennego do 2049 r. - napisała Anna Moskwa.

W Polskim Radiu 24 Soboń zaznaczył, że Polska odchodzi od węgla nie od dziś, tylko od początku lat 90-tych. Gdybyśmy porównali wolumen, liczbę pracowników, liczbę kopalni, to ten proces trwa - powiedział. Dodał, że wydobycie jest też trudniejsze z powodów geologicznych, bo złoża są głębiej.

Ten proces powinien być odpowiednio zaplanowany i rozłożony w czasie. (…) Czas do lat 40-tych jest czasem właściwym, bo jest to czas, kiedy może być to zrealizowane przez państwo sprawiedliwie i z głową. (…) My mówimy: odchodźmy od węgla w racjonalnym czasie, który zapewni zgodę społeczną, bezpieczeństwo (energetyczne, PAP) i sprawiedliwą transformację, a jednocześnie wykorzystajmy wszystkie dostępne środki, także z KPO i Funduszu Sprawiedliwej Transformacji - wskazał wiceminister rozwoju.

Soboń jako pełnomocnik rządu ds. transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego negocjował ze związkami zawodowymi warunki zamknięcia kopalni węgla kamiennego.

Polska daleko poza czołówką „kopciuchów”

Jest faktem, że Kopalnia Bełchatów jest największą w Unii Europejskiej elektrownią węglową, jednak siedem kolejnych pod względem wielkości emisji gazów cieplarnianych elektrowni węglowych jest położonych w Niemczech. Zakłady to to m.in. Neurath, Niederaussem i Janschwalde - a poziom emisji z nich kilkukrotnie przekracza emisje Bełchatowa.

najwięksi w UE emitenci gazów cieplarnianych / autor: Fred Larbi/Statista/Twitter
najwięksi w UE emitenci gazów cieplarnianych / autor: Fred Larbi/Statista/Twitter

Polska plasuje się na 13. pozycji na świecie wśród krajów o największym zużyciu węgla, i jest wyprzedzana m.in. przez Japonię, Koreę Południową i Niemcy. Przy czym o ile w Polsce z węgla generowanych jest około 110 TWh energii elektrycznej rocznie (dane za 2020 r.), o tyle w Chinach powstaje z węgla ponad 4500 TWh, a w USA i Indiach od 750 do 950 TWh prądu powstaje w ciągu roku na bazie spalania węgla.

PAP/spglobal.com/mt

Czytaj też: Czechy: Wznowiono rozmowy ws. kopalni Turów

Powiązane tematy

Komentarze