Informacje

kanclerz Niemiec Olaf Scholz / autor: fotoserwis PAP
kanclerz Niemiec Olaf Scholz / autor: fotoserwis PAP

Eurointelligence: Wstrzymanie Nord Stream 2 to przełom w Niemczech

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 23 lutego 2022, 13:20

  • 1
  • Powiększ tekst

Wstrzymanie Nord Stream 2 to największy przełom w niemieckiej polityce zagranicznej od lat - ocenia w opublikowanej w środę analizie brukselski think tank Eurointelligence

Zatrzymując Nord Stream 2 właśnie tego dnia, kanclerz Olaf Scholz uprzedził amerykańskie sankcje, a jednocześnie zdołał przechytrzyć prorosyjskie lobby w (swojej partii) SPD. To największa zmiana w polityce zagranicznej RFN jak daleko sięgamy pamięcią - piszą eksperci Eurointelligence.

Zastrzegają jednocześnie, że wolta nie była zaplanowana przez szefa niemieckiego rządu.

Od początku nie był on zainteresowany zmianą polityki poprzedniego rządu w sprawie Nord Stream 2. Do wczoraj (tj. do wtorku - PAP) umyślnie unikał nawet wzmianek o tym projekcie. Niemniej zmiana jest znacząca, ponieważ pozwala Unii Europejskiej na realizację bardziej niezależnej strategii w polityce zagranicznej. Politykę (byłych kanclerzy Niemiec - PAP) Schroedera/Merkel można nazwać rodzajem nowoczesnego merkantylizmu. Ich politykę zagraniczną determinowały krótkoterminowe interesy handlowe. Klasyczny obraz w naszych głowach to niemiecka kanclerz lecąca do Pekinu z dziesiątkami szefów korporacji, gotowa podpisać wcześniej uzgodnione kontrakty. Ten świat właśnie odchodzi do lamusa - ocenia wywiadownia.

Jej zdaniem rosyjski prezydent Władimir Putin zniszczył kilkadziesiąt lat konsensusu w niemieckiej polityce zagranicznej, w tym fundamentalne założenie, że „trzeba zrozumieć stanowisko Rosji”.

W polityce niemieckiej panował ponadpartyjny konsensus, że pokój w Europie może istnieć tylko we współpracy z Rosją, a nie w opozycji do niej. Nawet Scholz trzymał się jeszcze do niedawna tej idei, forsując proces miński - przypominają analitycy.

Obrazując skalę zmian na wewnętrznej scenie politycznej Niemiec, Eurointelligence przytacza anegdotę z udziałem żony byłego kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera - Soyeon Schroeder-Kim, która zamieściła na Instagramie wpis: Wielu z was pytało, czy mój mąż może porozmawiać z panem Putinem o kryzysie na Ukrainie. Miałoby to szansę zadziałać tylko wtedy, gdyby niemiecki rząd naprawdę chciał, aby tak się stało. To jednak mało prawdopodobne. Później usunęła wpis.

Jak zauważa think tank, „w świecie mediów społecznościowych łatwiej jest usunąć ludzi niż własne słowa”.

To, co wydarzyło się we wtorek, to koniec ery Schroedera. Opuścił urząd w 2005 roku, ale zachował swoje wpływy jako rosyjski lobbysta. To, co ujawnia post na Instagramie, to frustracja w gospodarstwie domowym byłego kanclerza, że nie pociąga już za sznurki. Wraz ze Schroederem w SPD zostało pokonane też prorosyjskie lobby - konstatuje Eurointelligence.

Czytaj też: Niemieckie „Nie” dla atomu w Polsce. Grożą nam sądem?

PAP/mt

Powiązane tematy

Komentarze