Informacje

truskawki / autor: Pixabay
truskawki / autor: Pixabay

Truskawki z importu w handlu jako polskie. Będzie interwencja

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 20 maja 2022, 15:00

  • 3
  • Powiększ tekst

Wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk zapowiedział interwencję do Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych i UOKiK w sprawie importowanych truskawek, które sprzedawane są jako polskie. „Fałszowanie nazw produktu, czy kraju pochodzenia jest niedopuszczalne” - zaznaczył

Kowalczyk pytany w piątek w „Jeden na Jeden” w TVN24 o to, czy potrafi odróżnić importowane truskawki od polskich powiedział: To jest bardzo trudne, chociaż w tym sezonie można to jeszcze spróbować robić. Dlatego, że w tej chwili polskie truskawki, te szczególnie, które są tzw. wielosezonowe, rzeczywiście są nie do odróżnienia od truskawek importowanych, takimi samymi metodami zwykle produkowane.

Przyznał, że zaczynają się pojawiać w obiegu truskawki, które są hodowane pod folią. Jak dodał, początek sezonu to zawsze są drogie truskawki.

Kowalczyk był pytany o kwestię „podrabianych” truskawek, które zdaniem plantatorów w sklepach są z importu, ale sprzedawane są jako polskie.

Fałszowanie nazw produktu, czy kraju pochodzenia jest niedopuszczalne. (…) jeśli są takie przypadki, jeśli mamy podejrzenia takich przypadków - oczywiście jestem do dyspozycji, żeby uruchomić Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, która odpowiada za tego typu zachowania, zgłosić do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - powiedział.

Przypomniał, że UOKiK nałożył już kary za różne fałszerstwa. Jak dodał w ubiegłym roku największa to była 140 mln zł za fałszowanie produktów i zmianę nazwy ich pochodzenia.

Dopytywany, czy zainterweniuje w sprawie truskawek, odparł: Zainterweniuję w sprawie truskawek. Najpierw sprawdzi to Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, a później zgłoszenie do UOKiK.

Czytaj też: Obajtek: Już 70 proc. ropy sprowadzamy spoza Rosji

PAP/mt

Powiązane tematy

Komentarze