Informacje

Antony Blinken  / autor: PAP/EPA
Antony Blinken / autor: PAP/EPA

Blinken: państwa G20 muszą pociągnąć Rosję do odpowiedzialności

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 8 lipca 2022, 17:13

  • 2
  • Powiększ tekst

Sekretarz stanu USA Antony Blinken powiedział w piątek podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych G20 na indonezyjskiej wyspie Bali, że jeśli grupa ta ma mieć międzynarodowe znaczenie, to musi pociągnąć Rosję do odpowiedzialności za inwazję na Ukrainę.

Blinken podkreślił też, że konieczne jest opracowanie globalnego planu na rzecz bezpieczeństwa żywnościowego. Dodał, że Rosja chce podważyć znaczenie instytucji i organizacji międzynarodowych, które Stany Zjednoczone starają się umocnić.

Szef japońskiej dyplomacji Yoshimasa Hayashi powiedział, że G20 potrzebuje jedności i powinna mówić jednym głosem, aby jasno zakomunikować, że Rosja musi zapłacić wysoką cenę za agresję na Ukrainę.

Hayashi ocenił też, że spotkanie ministrów G20 okazało się takim forum, na którym Rosja mogła bezpośrednio usłyszeć od wielu krajów słowa potępienia dla inwazji i reakcje na fatalne skutki gospodarcze jakie ona wywołała, w tym wysokie ceny energii i żywności.

Minister spraw zagranicznych Francji Catherine Colonna oznajmiła, że Rosja była tak izolowana podczas spotkania na Bali przez inne kraje G20, że szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow „opuścił konferencję po swym wystąpieniu w środku dnia”.

Zachodni dyplomata, na którego powołuje się Reuters, ocenił, że większość delegacji uczestniczących w spotkaniu na Bali było bardzo krytyczna wobec Rosji.

Szefowie dyplomacji państw grupy G20 rozmawiali w piątek na Bali na temat wzrostu cen żywności i energii związanych z agresją Rosji na Ukrainę; z powodu niechęci do Kremla zrezygnowano ze wspólnego zdjęcia – podała wcześniej agencja Kyodo, powołując się na anonimowe źródła.

W grupie jest jednak szereg państw, jak Chiny, Indie, Indonezja czy RPA, które nie wprowadziły sankcji przeciwko Rosji.

PAP/RO

Powiązane tematy

Komentarze