Informacje

miliony / autor: pixabay
miliony / autor: pixabay

Biznesmen przegrał zakład. Ma zapłacić 5 mln dolarów

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 20 kwietnia 2023, 21:38

    Aktualizacja: 20 kwietnia 2023, 22:39

  • Powiększ tekst

Biznesmen Mike Lindell, który proponował 5 mln dolarów każdemu, kto obali jego tezy na temat rzekomych manipulacji w wyborach w USA w 2020 roku, musi zapłacić tę kwotę informatykowi, który udowodnił mu kłamstwo - informuje w czwartek „Washington Post”. To wynik decyzji panelu arbitrażowego w tej sprawie.

Jak pisze dziennik, Lindell, założyciel firmy produkującej poduszki MyPillow i jeden z czołowych propagatorów teorii o fałszerstwach wyborczych, podczas tzw. cybersympozjum na temat wyborów 2020 roku przedstawił dane mające rzekomo być dowodem na chińską ingerencję w wynik głosowania.

Aby podkreślić pewność swoich przekonań, biznesmen zaoferował przy tym 5 mln dolarów każdemu, kto obali jego tezę.

Jedynym człowiekiem, który miał podjąć wyzwanie, był 63-letni wyborca Donalda Trumpa, informatyk Rober Zeidman z Nevady. Sprawdził on dane opublikowane przez Lindella i dowiódł, że nie tylko nie stanowią dowodu na fałszerstwa wyborcze, ale też nie mają żadnego związku z wyborami 2020 roku. Po tym, jak Lindell odmówił wypłaty nagrody, zgodnie z regulaminem konkursu sprawą zajął się prywatny panel arbitrażowi, który w środę przyznał Zeidmanowi rację i nakazał wypłatę umówionej kwoty w ciągu 30 dni.

Oni podjęli okropnie złą decyzję! To skończy się w sądzie - skomentował Lindell, cytowany przez „Washington Post”. Według dziennika, decyzje arbitrażowe bardzo rzadko są rozpatrywane przez sądy.

Lindell, wcześniej głównie znany jako producent poduszek sprzedawanych m.in. poprzez telezakupy, w ostatnich latach stał się jednym z głównych propagatorów spiskowych teorii o fałszerstwach wyborczych, przeznaczając miliony dolarów na ich promocję, sądowe procesy, film dokumentalny oraz sieć społecznościową poświęconą rzekomym fałszerstwom.

W 2021 roku biznesmen został pozwany przez Dominion Voting Systems, producenta maszyn do głosowania używanych w wyborach, za głoszenie teorii o zamieszaniu firmy w manipulacje wyborcze. Firma zarzuca mu zniesławienie i domaga się odszkodowania w wysokości 1,3 mld dolarów.

We wtorek firma Dominion odniosła swój pierwszy sukces w serii pozwów, uzyskując w drodze ugody sądowej od telewizji Fox News 787,5 mln dolarów zadośćuczynienia. Telewizja przyznała, że na swojej antenie publikowała kłamstwa na temat Dominion i fałszerstw wyborczych.

Czytaj też „FT”: Rosyjska Grupa Wagnera usiłowała w Chinach kupić broń)

Czytaj też: Urząd skonfiskował samochody. Możesz je wylicytować

pap, jb

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych