Informacje

Wojna na Ukrainie / autor: fot. Fratria
Wojna na Ukrainie / autor: fot. Fratria

Zachód przed upadkiem? Ekspert przestrzega!

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 15 czerwca 2023, 08:00

    Aktualizacja: 15 czerwca 2023, 08:21

  • Powiększ tekst

Jesteśmy w przełomowym momencie, w którym jako Zachód nie możemy sobie pozwolić na popełnianie geopolitycznych błędów - powiedział w środę wiceminister spraw zagranicznych RP Wojciech Gerwel podczas konferencji polskich i amerykańskich ekspertów Transatlantic Lookout organizowanej przez PISM i ambasadę RP. Eksperci wskazywali m.in. na konieczność akcesji Ukrainy do NATO.

Myślę, że znajdujemy się w centrum wydarzeń, i w obliczu wyzwań kluczowych dla całego stulecia, przynajmniej w naszej części świata. Jesteśmy w momencie, w którym musimy postawić sobie strategiczne cele, takie by zapewnić sobie pokój i bezpieczeństwo na długi czas” - powiedział Gerwel podczas przemówienia inaugurując pierwszą edycję konferencji w ambasadzie RP w Waszyngtonie.

Wskazując na wiszącą w ambasadzie reprodukcję „Stańczyka” Jana Matejki, minister ocenił, że jeśli sojusz transatlantycki nie zmieni swojego myślenia o geopolityce, może podzielić los I Rzeczpospolitej, która będąc u szczytu swojej potęgi popełniła błędy, przez które nie była w stanie odpowiedzieć na przyszłe zagrożenia.

Podczas konferencji eksperci z PISM i amerykańskich think-tanków dyskutowali m.in. na temat potencjalnych scenariuszy zakończenia wojny na Ukrainie oraz członkostwa tego kraju w NATO. Były ambasador USA w Warszawie Daniel Fried przekonywał, że choć Rosja wojnę przegrała, to niekonieczne oznacza to zwycięstwo Ukrainy. Dodał, że administracja Bidena przygotowuje grunt dla scenariusza gdyby Ukraina nie uzyskała pełnego zwycięstwa. Porównał przy tym obecną debatę na temat akcesji Ukrainy do debaty nad wstąpieniem Polski do Sojuszu. Wspomniał, że mimo początkowego oporu w Waszyngtonie, udało się m.in. za sprawą presji i argumentów polskich i czeskich władz doprowadzić do pomyślnego finału. Dodał, że podobnie może stać się w przypadku Ukrainy.

Niedawne wystąpienie prezydenta Macrona sprawiło, że jesteśmy w tej sprawie za Francuzami. To nie jest wygodna pozycja, ale to dobrze, Pałac Elizejski wyświadczył nam przysługę” - powiedział były dyplomata i ekspert Atlantic Council. „To, co widzimy teraz, to niezdarne, powolne poruszanie się administracji we właściwym kierunku” – dodał Fried.

Były wiceszef Pentagonu w administracji Obamy Jim Townsend stwierdził, że akcesja Ukrainy do NATO powinna nastąpić tak szybko, jak to możliwe, zaś pod względem wojskowym Ukraina jest znacznie lepiej zintegrowana z Sojuszem niż wielu członków NATO.

CZYTAJ KONIECZNIE:

Patryk Jaki: Jakim cudem wyceniliście Ukraińców na mniej niż imigrantów z Afryki?

Kłopoty Palikota? Inwestorzy nie dostali odsetek od obligacji

Musimy to zrobić tak szybko, jak tylko pozwoli na to sytuacja na froncie. Żadnych planów członkostwa, żadnych długich debat. Taka chwiejność jest dokładnie tym, czego chce Putin” - powiedział Townsend. Zwrócił też uwagę, że Zachód, nawet po porażce Rosji, nie może sobie pozwolić, by ją zlekceważyć bo jest ona w stanie szybko się odbudować.

Analityk PISM Daniel Szeligowski podkreślił, że członkostwo w NATO jest też kluczowe dla odbudowy gospodarczej Ukrainy po wojnie, bo tylko taka gwarancja da inwestorom bezpieczeństwo. Zasugerował, że jeśli po wojnie nie dojdzie do integracji Ukrainy z UE i NATO, będzie to tak, jakby Sojusz przegrał mecz w ostatnich sekundach.

Polscy i amerykańscy eksperci dyskutowali też nad relacjami Rosji i Chin. Andrea Kendall-Taylor, ekspertka think tanku Center for New American Security (CNAS) i była analityk CIA i Białego Domu, ostrzegała że mimo nierównowagi sił między tymi mocarstwami, Chiny mają tylko niewielki wpływ na decyzje Władimira Putina. Nie wykluczyła jednocześnie, że Chiny w pewnym momencie bardziej aktywnie włączą się do wojny.

Pytani przez PAP, czy Chiny pozwolą na porażkę Rosji na Ukrainie, eksperci zgodnie wyrazili przekonanie, że Pekin nie włączy się aktywniej w konflikt, wspierając materialnie Moskwę. Jak powiedziała Kori Schake, ekspertka American Enterprise Institute i wieloletnia urzędniczka Pentagonu i Departamentu Stanu, Pekin jest zbyt pragmatyczny i daje jasne sygnały, że boi się narażenia na zachodnie sankcje.

Michael Kimmage z German Marshall Fund i Justyna Szczudlik ocenili, że kluczowym czynnikiem ograniczającym Chiny jest nadzieja na podtrzymanie stosunków handlowych z Europą.

Myślę, że Chiny nie chcą stracić Europy. Idealnym scenariuszem dla Chin byłoby oddzielenie Europy od Stanów Zjednoczonych ” - powiedział Kimmage. „Myślę, że jeśli Rosja przegra, Chiny będą na to patrzyć z żalem. Ale myślę też, że liczą, iż Rosja i Zachód wyczerpią się gospodarczo i wojskowo na polach Ukrainy i to oni wykorzystają ten moment, by wkroczyć i +wygrać pokój+, zapewniając sobie rolę w odbudowie tego kraju” - dodał.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński

PAP/ as/

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych