Informacje

Kontenerowiec / autor: Pixabay
Kontenerowiec / autor: Pixabay

Zagrożony handel na Morzu Czerwonym. O 30 proc. mniejszy ruch

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 1 lutego 2024, 15:53

    Aktualizacja: 1 lutego 2024, 17:26

  • 0
  • Powiększ tekst

Ruch kontenerowców na Morzu Czerwonym zmniejszył się o 30 proc. w stosunku do listopada ubiegłego roku - poinformował szef wydziału Bliskiego Wschodu i Azji Centralnej Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), Jihad Azour, dodając, że liczba przewozów spadła szczególnie od początku stycznia.

Ponad 30 ataków Huti na statki handlowe

Jak wynika z danych amerykańskiego resortu obrony, od listopada jemeński rebeliancki ruch Huti atakował statki handlowe statki ponad 30 razy. Bojownicy finansowani przez Iran twierdzą, że w ten sposób wspierają palestyński terrorystyczny ruch Hamas, walczący z Izraelem w Strefie Gazy. Huti zapowiadają kontynuowanie tych działań.

Gdzie?

Do ostrzałów dochodzi w rejonie wybrzeży Jemenu: Zatoki Adeńskiej i Morza Czerwonego. W rezultacie ataków przewoźnicy coraz częściej omijają najkrótszą drogę z Azji do Europy, wiodącą przez Ocean Indyjski, Morze Czerwone i Kanał Sueski, wybierając w zamian okrężną trasę wokół Afryki, która jest jednak dłuższa o 10-14 dni i około 6 tys. kilometrów.

»» O ruchu handlowym na Morzu Czerwonym czytaj tutaj:

Kluczowy morski szlak transportowy świata przerwany?

Kanał Sueski pustoszeje. Odczujemy boleśnie skutki!

Straty

Traci na tym Egipt, który czerpał miliardowe dochody z wykorzystania Kanału Sueskiego. Platforma PortWatch MFW poinformowała, że całkowity wolumen tranzytu przez Kanał Sueski spadł w ciągu pierwszych 16 dni stycznia o 37 proc. w porównaniu z tym samym okresem w roku ubiegłym.

Tracą też producenci: portal Asraq Al-Awsat oznajmił w czwartek za indyjską Radą Promocji Eksportu, że - wobec wzrostu ryzyka i konieczności przekierowywania statków - koszt wysyłki kontenera z Indii do Europy zwiększył się około dwóch razy.

Azour zauważył, że ta sytuacja może okazać się przejściowa, ale może też wskazywać na początek poważnych zmian dotyczących wielkości handlu morskiego.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraiński cukier zasypie Polskę. Decyzja UE

CZYTAJ TAKŻE: Prawie 140 tys. na remont domu. „Czyste powietrze”

CZYTAJ TAKŻE: Ile Ukraińców pracuje w Polsce? Z 960 tys. przybyłych

pap, jb

Powiązane tematy

Komentarze