Informacje

Produkcja przemysłowa  / autor: Pixabay
Produkcja przemysłowa / autor: Pixabay

Co dalej z przemysłem? Do odbudowy konieczny ten impuls

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 20 lutego 2024, 16:56

  • Powiększ tekst

Do odbudowy produkcji przemysłowej potrzebny jest silniejszy wzrost w strefie euro - wskazali analitycy Santander Bank Polska, odnosząc się do danych GUS. Dodali, że ujemna miesięczna dynamika cen producenckich w I poł. roku powinna przyczynić się do osłabienia presji na ceny konsumentów i CPI.

We wtorek Główny Urząd Statystyczny podał, że produkcja przemysłowa w styczniu br. wzrosła o 1,6 proc. w stosunku do stycznia 2023 r., a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosła o 2,3 proc. W ocenie analityków Santandera, wzrost produkcji r/r jest mniejszy niż zakładał rynek oraz ich prognozy własne. „Zakładamy, że produkcja prawdopodobnie się odbuduje, choć potrzebny do tego silniejszy wzrost w strefie euro” - ocenili.

W opinii analityków, na styczniowe dane o produkcji w styczniu silnie działał efekt większej liczby dni roboczych, który praktycznie gwarantował powrót do dodatniej dynamiki produkcji niewyrównanej sezonowo. „W ujęciu odsezonowanym produkcja wzrosła o 0,1 proc. r/r i spadła o 0,2 proc. m/m, co nadal jest przyzwoitym wynikiem, jeśli wziąć pod uwagę, że w grudniu miał miejsce odbicie rzędu +3 proc. m/m” - wskazali.

Zauważyli, że pozytywnym aspektem styczniowego odczytu jest fakt, że produkcja w zakresie wytwarzania i dystrybucji energii elektrycznej, gazu, ciepła i pary wodnej stała się ostatnio zmiennym składnikiem produkcji ogółem i dołożyła do jej wzrostu o 1,4 pp mniej niż w grudniu. Dobrym sygnałem są też dane pokazujące, że dobra pośrednie i dobra konsumpcyjne trwałego użytku odnotowały znaczną poprawę, wykraczającą poza ich zwykłe styczniowe odbicie aktywności, co może to być wczesnym sygnał większego popytu z Europy. „Choć styczniowe dane o produkcji robią słabe pierwsze wrażenie to wyczuwamy w nich sygnał, że polski przemysł jest gotowy do pokazania wyższego wzrostu produkcji, ale napotyka na ograniczenie popytu ze względu na utrzymującą się słabość gospodarki europejskiej” - ocenili.

Silniejszy wzrost płac

Pierwsza część styczniowych danych z polskiej gospodarki pokazała znacznie silniejszy od oczekiwań wzrost płac, natomiast słabszy wzrost produkcji przemysłowej i głębszy spadek cen producenta” - napisali. Zaznaczyli, że wzrost wynagrodzeń do 12,8 proc. r/r z 9,6 proc. r/r w ujęciu realnym daje +8,6 proc. r/r. i jest najszybszy od I poł. 2008 r. „Spodziewamy się, że wzrost płac pozostanie dwucyfrowy przez cały rok, dając wyraźne wsparcie dla dochodów i wydatków konsumentów.

Jeśli chodzi o dane dotyczące zatrudniania w styczniu br.(spadek o 0,2 proc. r/r), to - jak napisali - jest on zgodny z konsensusem rynkowym i prognozami banku. Wskaźnik ten - ich zdaniem - pozostanie stabilny.

Wyższa niż oczekiwano okazała się natomiast dynamika cen producentów (PPI), która w styczniu obniżyła się do -9,0 proc. r/r z -6,9 proc. r/r w grudniu. Wskazali, że wynikało to m.in. z rewizji grudniowej rocznej dynamiki w dół o 0,5 pp, spowodowanej przez większość kategorii, w tym największy spadek cen w przetwórstwie przemysłowym od maja 2023 r. Miesięczna dynamika PPI w samym styczniu wyniosła -0,2 proc. m/m, choć ze znacznie głębszym spadkiem w górnictwie i wyższą dynamiką cen w przetwórstwie przemysłowym na poziomie +0,2 proc. m/m. „Zakładamy, że roczna dynamika cen producenta może ustabilizować się wokół obecnego poziomu w lutym i marcu, wspierana przez nasze założenie mocniejszego złotego” - ocenili analitycy Sandandera. Dodali, że kolejne kwartały przyniosą prawdopodobnie odbijanie dynamiki PPI w górę, prowadząc ją powyżej zera pod koniec roku. „Ujemna miesięczna dynamika cen producenckich w I poł. roku powinna przyczynić się do osłabienia presji na ceny konsumentów i wskaźnik CPI” - wskazali.

PAP/kp

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Rząd mówi koniec. Koniec negocjacji ws. zamknięcia kopalń

Zielona rewolucja się sypie

Zdesperowani drwale blokują drogę w Bieszczadach

Intel uruchamia inwestycyjny plan B? Polska out?

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych