Informacje

Zakupy w sklepie  / autor: Pixabay
Zakupy w sklepie / autor: Pixabay

Konsumpcja ruszyła! Jakie perspektywy dla gospodarki?

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 22 lutego 2024, 16:07

  • 0
  • Powiększ tekst

Dane o sprzedaży detalicznej w styczniu sygnalizują ożywienie popytu konsumpcyjnego, wspierane m.in. przez szybki spadek inflacji i utrzymujący się silny wzrost płac w przedsiębiorstwach – stwierdzili analitycy banku Credit Agricole w komentarzu do czwartkowych danych GUS.

Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w styczniu 2024 r. wzrosła o 3,0 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym spadła o 19,5 proc. - podał w czwartek Główny Urząd Statystyczny. Sprzedaż detaliczna w cenach bieżących wzrosła w ubiegłym miesiącu o 4,6 proc., licząc rok do roku.

Jak ocenił główny ekonomista banku Credit Agricole Jakub Borowski, na zwiększenie dynamiki sprzedaży detalicznej mogła wpłynąć wysoka realna dynamika wynagrodzeń, która była najwyższa od sierpnia 2007 roku.

Poprawa nastrojów konsumenckich

„W strukturze sprzedaży detalicznej na szczególną uwagę zasługuje wzrost realnej dynamiki sprzedaży w kategorii +pojazdy samochodowe, motocykle i części+ z 10,2 proc. r/r w grudniu do 22 proc. w styczniu br. Po wyłączeniu danych z okresu marzec-maj 2021 r., które znajdowały się pod silnym wpływem niskiej bazy odnotowanej w okresie pierwszej fali pandemii w 2020 r., styczniowa dynamika sprzedaży w tej kategorii była najwyższa od listopada 2015 r.” – ocenił Borowski.

Zwrócił uwagę, że współgra to z poprawą nastrojów konsumenckich, którą widać we wzrostach indeksów koniunktury konsumenckiej, dotyczących obecnej i przyszłej skłonności do dokonywania ważnych zakupów. Dodał także, że w styczniu odsetek gospodarstw domowych uznających zakup samochodu w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy za bardzo lub dość prawdopodobny był najwyższy od stycznia 2020 r., a więc okresu poprzedzającego wybuch pandemii COVID-19.

„Wysoka ubiegłoroczna baza była naszym zdaniem czynnikiem ograniczającym dynamikę sprzedaży w kategorii +meble, RTV i AGD+. Dynamika ta obniżyła się w styczniu do -16,8 proc. r/r wobec -11 proc. w grudniu, kształtując się – po wyłączeniu marca i kwietnia 2020 r. (okresu pierwszej fali pandemii) - na poziomie najniższym w historii szeregu, którym dysponujemy. W najbliższych miesiącach czynnikiem ograniczającym popyt w tej kategorii pozostanie relatywnie niska liczba mieszkań oddanych do użytku” – stwierdził główny ekonomista CA.

Dodał, że obliczane przez ekonomistów banku miary tzw. sprzedaży bazowej, w szczególności sprzedaży (z wyłączeniem pojazdów samochodowych, motocykli i części, a także mebli, sprzętu RTV i AGD oraz paliw i żywności) wskazują na wyraźny wzrost rocznej dynamiki sprzedaży w styczniu w porównaniu z grudniem ub. r.

Spadek inflacji

„Dane te sygnalizują ożywienie popytu konsumpcyjnego, wspierane przez szybki spadek inflacji, utrzymujący się silny wzrost płac w przedsiębiorstwach, waloryzację programu 500+ na 800+ oraz oczekiwane podwyżki wynagrodzeń w sferze budżetowej i towarzyszące im wygładzanie przez gospodarstwa domowe konsumpcji w czasie” – czytamy w komentarzu Borowskiego.

W jego opinii w I kwartale br. można spodziewać się wzrostu dynamiki konsumpcji do 2 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy w IV kwartale 2023 r. spadła ona o 0,1 proc. Borowski oczekuje, że ożywienie popytu konsumpcyjnego będzie głównym czynnikiem wzrostu gospodarczego w I kw. i w całym 2024 r.

„Silniejszy od oczekiwań wzrost sprzedaży detalicznej w połączeniu ze znacząco wyższym od naszych prognoz wzrostem płac w styczniu sygnalizują ryzyko w górę dla naszej prognozy stóp procentowych NBP, zgodnie z którą zostaną one obniżone o 50 pb w 2024 r. Dodatkowym i jednocześnie znaczącym czynnikiem ryzyka dla naszej prognozy stóp NBP jest rosnące prawdopodobieństwo rozpoczęcia przez koalicję rządzącą procedury postawienia prezesa NBP przed Trybunałem Stanu do końca marca br., na co wskazuje wczorajsza wypowiedź przewodniczącego sejmowej Komisji Finansów Publicznych” – stwierdził Jakub Borowski.

PAP/kp

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Rząd mówi koniec. Koniec negocjacji ws. zamknięcia kopalń

Zielona rewolucja się sypie

Zdesperowani drwale blokują drogę w Bieszczadach

Intel uruchamia inwestycyjny plan B? Polska out?

Powiązane tematy

Komentarze