WYWIAD. Jan Ardanowski: To zakrawa na zdradę obywateli UE
Kanclerz Merz powiedział na posiedzeniu Rady Europejskiej, że jeżeli dla niemieckiego eksportu nie zostaną otwarte rynki Ameryki Południowej, to stagnacja w Niemczech spowoduje, że kraj ten nie będzie wpłacał swojej składki do budżetu Unii. To oczywisty szantaż, bo interes Niemiec jest stawiany ponad interes UE i wszystkich innych krajów wspólnoty.
Z posłem Janem Krzysztofem Ardanowskim, ministrem rolnictwa w latach 2018–2020 i wiceministrem w latach 2005–2007, przewodniczącym Rady Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy prezydencie Karolu Nawrockim, rolnikiem, rozmawia Jerzy Szmit
Dlaczego umowa z Mercosur jest taka groźna dla Europy?
Jan Krzysztof Ardanowski: Kraje Mercosur to ogromny obszar o warunkach przyjaznych rolnictwu. Są regiony, w których plony można zbierać nawet trzykrotnie w ciągu roku. Do tego dochodzi tania siła robocza. Tam nie obowiązują europejskie ograniczenia rolnictwa związane ze stosowaniem środków chemicznych, nawozów, odpowiednich technologii w hodowli zwierząt. Zużycie pestycydów jest znacznie większe, a zasady dobrostanu zwierząt nie istnieją – dostają one lekarstwa zabronione w Europie. Rolnictwo w Ameryce Południowej praktycznie nie jest w rękach rolników – to domena globalnych koncernów, tzw. ABCD (ADM, Bunge, Cargill, Dreyfus). Wycina się miliony hektarów lasów tropikalnych, o których mówi się, że są płucami świata, aby zwiększyć powierzchnie upraw. W Europie ekolodzy chronią każde drzewo, ale tamte działania im nie przeszkadzają, co jest zwykłą hipokryzją. Ta umowa to świadomy zamach na europejskie rolnictwo, którego podstawą są gospodarstwa rodzinne. W Ameryce Południowej – podobnie jak na Ukrainie – ogromne farmy wytwarzają żywność gorszej jakości, ale tańszą. Czy dlatego Europa ma zniszczyć swoje bezpieczeństwo żywnościowe?
Brukselscy politycy tego nie widzą?
Dochodzę do przekonania, że unijni decydenci realizują interesy niezwiązane z rolnictwem, działając przeciwko europejskim konsumentom. Godzenie się na uzależnienie mieszkańców Unii od żywności zewnętrznej to świadome niszczenie suwerenności żywnościowej Starego Kontynentu. Europejskie rolnictwo jest poświęcane jako karta do ugrania innych celów.
Jerzy Szmit
Pełny artykuł dostępny dla subskrybentów Sieci Przyjaciół:WYWIAD. Jan Krzysztof Ardanowski: To, że politycy europejscy chcą zmarnować swoje rolnictwo, zakrawa na zdradę obywateli UE
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.