Informacje
Jaka będzie kondycja polskiej gospodarki w 2026 r.? / autor: Fratria /AS
Jaka będzie kondycja polskiej gospodarki w 2026 r.? / autor: Fratria /AS

Arak: przed gospodarką „rok ostatniej prostej”

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 25 stycznia 2026, 13:26

  • Powiększ tekst

W bieżącym roku polska gospodarka wzrośnie o 3,7 proc., stając się liderem wzrostu w regionie - uważa główny ekonomista VeloBanku Piotr Arak. Jego zdaniem, stopy procentowe NBP na koniec roku spadną do nawet 3 proc.

Arak uważa, że polska gospodarka wchodzi w fazę „szczytu modernizacyjnego”, w której zbiegają się optymalne warunki monetarne, rekordowa stymulacja fiskalna z funduszy UE oraz stabilna sytuacja dochodowa gospodarstw domowych. „Jest to jednak rok »ostatniej prostej« – moment, w którym należy przekuć nominalny napływ kapitału w trwały wzrost produktywności, zanim niekorzystne trendy demograficzne i wygasanie funduszy unijnych zaczną trwale ograniczać potencjał rozwojowy Polski po 2027 r.” - stwierdził ekonomista.

Szacuje on, że polski PKB w 2026 r. urośnie o 3,7 proc. i to przy jednoczesnej niskiej inflacji i bezrobociu.

„O ile w poprzednich latach motorem była głównie konsumpcja, o tyle w 2026 r. kluczową rolę odegrają inwestycje finansowane środkami z KPO i funduszy strukturalnych” - podkreślił Arak.

Jak będzie efektywność inwestycji finansowanych z KO?

W kontekście Krajowego Planu Odbudowy (KPO) wskazał, że w br. dojdzie do „kulminacji wydatków” przed jego ostatecznym terminem rozliczenia w sierpniu 2026 r. Ocenił, że dynamika nakładów brutto na środki trwałe „wystrzeli” do poziomu 9,5 proc. rok do roku i będzie napędzana przez 180 mld zł z funduszy UE. Pieniądze te mają trafić głównie do energetyki (offshore i sieci przesyłowe) oraz na budownictwo (termomodernizacje).

Zastrzegł jednak, że brak mocy przerobowych w firmach wykonawczych oraz presja na wzrost cen materiałów budowlanych, może obniżyć finalną efektywność tych inwestycji.

Zdaniem ekonomisty, Rada Polityki Pieniężnej wykorzysta okno niskiej inflacji do „radykalnego obniżenia kosztu pieniądza”. Według Araka, stopa referencyjna powinna spaść z 4 proc. na początku roku do poziomu 3,25 lub nawet 3 proc. w grudniu 2026 r.Realne stopy procentowe na poziomie ok. 1 proc. pozwolą utrzymać relatywną siłę złotego (kurs EUR/PLN ok. 4,20 i USD/PLN ok. 3,50), jednocześnie zdejmując ciężar obsługi zadłużenia z sektora przedsiębiorstw” - uważa ekonomista VeloBanku.

Podwyższony stan niepewności dla globalnej gospodarki

Prognozuje, że w 2026 r. napięcia handlowe nie zostaną wygaszone, a „instytucjonalnie utrwalone”. „Polityka handlowa USA pozostaje narzędziem aktywnej presji geopolitycznej i fiskalnej. Nawet ewentualne decyzje sądowe ograniczające obecne podstawy prawne ceł nie oznaczają ich realnego cofnięcia – administracja dysponuje alternatywnymi ścieżkami, które pozwalają szybko odbudować reżim taryfowy” - ocenił Arak.

Jak dodał, dla globalnej gospodarki oznacza to nie tylko jednorazowy skok cenowy, ale też przedłużający się stan podwyższonej niepewności, który obniża skłonność firm do inwestycji.

Zwrócił tu uwagę na Azję, a konkretni Chiny i Tajwan. Jego zdaniem, potencjalny atak Chin na Tajwan jest mało prawdopodobny, choć wpływ takiej inwazji byłby „dewastujący” dla światowej gospodarki. Jak wyjaśnił, Tajwan kontroluje 90 proc. produkcji najbardziej zaawansowanych półprzewodników, co oznacza, że jakakolwiek blokada wyspy paraliżuje polski przemysł automotive, elektroniczny i zbrojeniowy.

„Globalny spadek PKB w takim scenariuszu szacuje się na ponad 10 proc., co dla Polski oznaczałoby natychmiastową recesję i powrót wysokiej inflacji. Ryzyko to wymusza na największych graczach w kraju dywersyfikację dostawców i budowanie strategicznych zapasów komponentów krytycznych” - podkreślił ekonomista.

AI to punkt krytyczny dla Polski

Ocenił też, że bieżący rok przyniesie twarde rozliczenie inwestycji w sztuczną inteligencję, a rynki zaczną karać spółki, które nie przełożyły nakładów na AI na realną poprawę marż. Jego zdaniem, dla Polski to moment krytyczny, bo przy rekordowo niskim bezrobociu i rosnących kosztach pracy, brak wdrożenia AI i robotyzacji w sektorze MŚP „grozi utratą konkurencyjności”.

PAP, sek

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Tusk chce finansowo zagłodzić 600 tys. gospodarstw rolnych

Unia zintegruje się kosztem USA? Grenlandia to pretekst

Obajtek ostrzega: milionom Polaków grozi ruina finansów

»»Państwo jest wrogiem przedsiębiorcy? – oglądaj w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych