Coraz trudniej o sezonowych pracowników z Ukrainy
Tegoroczny sezon zapowiada się wyjątkowo nerwowo m.in. dla branży budowlanej czy dla producentów owoców i warzyw. Już teraz wiadomo, że o pracowników sezonowych będzie dużo trudniej niż rok temu, a stawki jeszcze wzrosną. Dziś standard to około 20 złotych za godzinę, a przy cięższych pracach nawet 22-25 złotych. To efekt rosnącej konkurencji między gospodarstwami i coraz mniejszej liczby chętnych do podjęcia pracy.
Problem pogłębiają coraz bardziej skomplikowane i kosztowne procedury obowiązujące Ukraińców. Każda próba zatrudnienia się w Polsce wiąże się bowiem dla potencjalnego „gastarbeitera” z wniesieniem opłaty bez gwarancji sukcesu.
Niepewność i pieniądze
Wystarczy banalny błąd we wniosku lub niepodjęcie pracy podczas wcześniejszego pobytu – by decyzja była odmowna. W efekcie, nawet sprawdzone osoby nie mają pewności, że przyjadą na czas. Dodatkowo część pracowników zza wschodniej granicy wybiera dziś Niemcy i inne bogatsze kraje Wspólnoty, gdzie zarobki są wyższe, a warunki stabilniejsze.
Koszty produkcji jeszcze wzrosną
Polscy producenci żyją niepewnością. Brak rąk do pracy oznacza jedno – dalszy wzrost kosztów produkcji i presję na jej rentowność. Jeśli sytuacja się nie poprawi, problem z pracownikami może okazać się dla rolników równie groźny jak zła pogoda.
Oprac. GS
Źródło: farmer.pl, agronews.com.pl, wiescirolnicze.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.