Informacje
Prof. Adam Glapiński / autor: Fratria
Prof. Adam Glapiński / autor: Fratria

Prof. Glapiński: z takimi cenami prądu daleko nie zajdziemy

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 5 czerwca 2026, 14:52

    Aktualizacja: 5 czerwca 2026, 14:56

  • Powiększ tekst

Obecny poziom stóp procentowych jest wystarczający do stabilizowania inflacji i nie ma obecnie przesłanek do jego zmiany – ocenił podczas środowej konferencji prasowej prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Jednocześnie zwrócił uwagę na drożejącą energię, która w Polsce należy do najwyższych w Europie. Droga energia hamuje rozwój firm i całej gospodarki .

Stopy procentowe bez zmian

We wtorek Rada Polityki Pieniężnej zakończyła dwudniowe posiedzenie decyzją o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie.

Stopa referencyjna NBP nadal wynosi 3,75 proc.,

Stopa depozytowa 3,25 proc.,

Stopa lombardowa 4,25 proc.,

Stopa redyskontowa weksli 3,8 proc.,

Stopa dyskontowa weksli 3,85 proc.

W 2026 roku RPP dokonała dotychczas jednej zmiany stóp procentowych – na początku marca obniżyła je o 0,25 pkt proc.

Gigantyczne ceny prądu i brak inwestycji

Prezes banku centralnego powiedział, że Polska ma problem z długoterminowym rozwojem gospodarczym. Jego zdaniem samo prowadzenie polityki pieniężnej przez bank centralny nie wystarczy. Potrzebne są także działania państwa wspierające naukę, technologie i innowacje.

Z takimi cenami prądu daleko nie zajdziemy – chyba że zamrozimy wzrost wynagrodzeń, ale to musieliby już zakomunikować społeczeństwu politycy, bo ludzie tego nie zaakceptują. Przy obecnych cenach energii nie mamy szans konkurować z firmami z Azji, które mają energię 4-5 razy tańszą, ani ze Stanami Zjednoczonymi, gdzie jest ona ponad 3 razy tańsza. Jesteśmy bez szans, jeśli nie wypracujemy nadzwyczajnych rozwiązań. Nie posiadamy przecież ropy naftowej ani innych tego typu bogactw naturalnych. Musimy przestawić gospodarkę na nowoczesne tory” – powiedział na konferencji prezes NBP prof. Adam Glapiński.

Szef NBP podkreśla, że rząd powinien zająć się kluczowymi problemami hamującymi rozwój Polski: brakiem nowych uczelni technicznych kształcących specjalistów, niewystarczającym tworzeniem ośrodków innowacji przypominających Dolinę Krzemową, brakiem inwestycji w nowoczesne technologie i rozwój nowych branż oraz brakiem skutecznej polityki przeciwko regulacjom podnoszącym ceny energii.

Co hamuje rozwój polskich przedsiębiorstw?

Droga energia hamuje rozwój firm i całej gospodarki. Polskie przedsiębiorstwa mają trudniejszą sytuację niż firmy w Azji i USA, gdzie energia jest znacznie tańsza. Jeśli koszty energii pozostaną wysokie, polskie firmy będą mniej konkurencyjne na rynkach międzynarodowych.

Podwyżka stóp procentowych?

Szef banku centralnego został zapytany o to, czy po majowych danych inflacyjnych zmieniła się ocena prawdopodobieństwa ewentualnej podwyżki stóp procentowych.

Prezes NBP zwrócił uwagę, że w maju inflacja okazała się niższa od wcześniejszych oczekiwań.

Trudno to interpretować inaczej jak jakiś element, który zmniejsza prawdopodobieństwo podwyżki - wskazał Adam Glapiński.

Jak podkreślił, stanowisko w tej sprawie podziela cała Rada Polityki Pieniężnej.

W przekonaniu RPP - Rada mnie upoważniła do tego, żeby to powiedzieć - obecny poziom stóp jest dobry. Jest odpowiednio wysoki, żeby stabilizować inflację w obecnych warunkach, i nie ma żadnego powodu w tej chwili, żeby ten poziom zmieniać, czy dyskutować na temat jego zmian - dodał.

Czynniki wpływające na decyzję

Glapiński wskazał, że ewentualny wzrost presji inflacyjnej mógłby ponownie uruchomić dyskusję o zaostrzeniu polityki pieniężnej.

Gdyby ceny paliw podwyższyły się trwale, gdyby rząd zaprzestał podtrzymywania tych cen na niższym poziomie, wtedy dyskusja by się pojawiła natychmiastowo - powiedział Glapiński, odpowiadając na pytanie, w jakiej sytuacji stopy procentowe mogą zostać podniesione.

W jego ocenie najbardziej wyraźnym sygnałem skłaniającym do podwyżek byłby trwały wzrost cen surowców energetycznych.

W ocenie Glapińskiego sytuacją, w której „wszystko by skłaniało” do podniesienia stóp byłoby utrzymywanie się cen ropy „znacząco powyżej 100 dolarów” za baryłkę.

Jednocześnie zapewnił, że Rada Polityki Pieniężnej pozostaje gotowa do szybkiego reagowania w przypadku nagłego pogorszenia sytuacji.

Szef NBP zapewnił też, że RPP jest gotowa „każdego dnia” do zwołania nadzwyczajnego posiedzenia, ale zaznaczył, że obecnie taka ewentualność „nie wisi w powietrzu”.

Inflacja w Polsce na tle Europy

Zdaniem prezesa NBP istnieje obecnie wiele czynników sprzyjających utrzymaniu inflacji pod kontrolą. Wśród nich wymienił stabilny kurs złotego, wysokie stopy procentowe oraz znaczące rezerwy walutowe i złota.

Kurs złotego jest stabilny dzięki między innymi naszym rezerwom. Dzięki rezerwom złota, ale i rezerwom dewiz w ogóle. Kurs jest stabilny, stopy procentowe odpowiednio wysokie. Jest zatem wiele czynników przemawiających na naszą korzyść, na korzyść tezy, że inflacja będzie trzymana w karbach - powiedział Glapiński.

Prezes banku centralnego zwrócił uwagę, że Polska nadal wypada korzystnie na tle wielu gospodarek rozwiniętych.

Inflacja w Polsce na tle innych państw europejskich

Dodał, że sytuacja inflacyjna w Polsce jest relatywnie dobra w stosunku do wielu innych gospodarek i prawie wszystkich europejskich. Podkreślił, że w USA inflacja zbliżyła się do 4 proc., w strefie euro w maju roczny wskaźnik inflacji wzrósł do 3,2 proc., a w krajach regionu Europy Środkowo-Wschodniej inflacja była jeszcze wyższa.

Istotne zmiany: hamuje dynamika płac, słaby wzrost gospodarczy

Jak zaznaczył szef NBP, obecnie mamy do czynienia z lekko podwyższoną inflacją, ale w ramach celu banku centralnego (2,5 proc. rdr z pasmem odchyleń 1/-1 p.p. - PAP), której towarzyszy niewielkie osłabienie wzrostu gospodarczego i hamująca dynamika płac.

Według Glapińskiego obecny wzrost cen nie przypomina skali zaburzeń obserwowanych podczas kryzysu energetycznego z lat 2021–2022.

NBP zwiększa zasoby złota. Polska w światowej czołówce

Podczas konferencji prezes NBP odniósł się również do stanu rezerw złota banku centralnego. Poinformował, że Polska awansowała do grona państw posiadających największe zasoby tego kruszcu na świecie.

To jest historyczny moment, jesteśmy w dziesiątce krajów na świecie, które mają największe zasoby złota - powiedział w środę Glapiński. Dodał, że bank dąży do posiadania 700 ton złota.

Obecnie Narodowy Bank Polski posiada ponad 613 ton złota. Z przedstawionych danych wynika, że wartość tych zasobów na koniec maja wyniosła około 324,2 mld zł.

Z przedstawionej przez niego prezentacji wynika, że wyższe zasoby od Polski mają m.in.: Chiny, Indie, Niemcy, Stany Zjednoczone, czy Francja.

Prezes NBP zwrócił również uwagę na znaczący wzrost wartości zgromadzonych rezerw.

Dokładnie 153,2 mld zł to niezrealizowane przychody na złocie. Przypomnę, to jest różnica między wyceną naszego złota, posiadanego przez Polskę po cenach rynkowych, do średniej ceny zakupu tego złota - przekazał Glapiński.

Jeszcze pod koniec kwietnia zasoby złota NBP wynosiły 595 ton. Oznacza to, że w ciągu miesiąca bank centralny zwiększył stan posiadania kruszcu o 18 ton.

pap, jb

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Złoto NBP. Polska awansowała do pierwszej dziesiątki

Już jasne! Niemcy przejmują strategiczny polski biznes

Politycy pokazali, ile mają w portfelu

»»Kaucje jednak z podatkiem PIT? Cyfrowa ofensywa SKOK – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych