"Sieje Pan nieufność, podkopuje NATO". Echo wpisu Tuska
„Dobrze, że pan wreszcie spojrzał w lustro. Raz za razem udowadnia pan, że nie rozumie tego, co naprawdę dzieje się wokół nas. To pan konsekwentnie podkopuje nasze sojusze obronne, atakuje i podważa relacje transatlantyckie. Od lat sieje pan nieufność wobec najsilniejszego filaru NATO – Stanów Zjednoczonych – i robi wszystko, by Polska była w Waszyngtonie traktowana jak niechciany petent, a nie kluczowy sojusznik. A teraz ma pan czelność pisać o „dezintegracji sojuszu”, jakby odpowiadał za nią ktoś inny niż środowisko, które pan reprezentuje” – napisał na platformie X poseł na Sejm Jacek Sasin.
Nie milkną dyskusje o osłabieniu Sojuszu Północnoatlantyckiego. Już pierwszy krok został postawiony – wycofanie 5 000 amerykańskich żołnierzy z Niemiec. To bardzo zła wiadomość dla Polski i Europy.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby Europa wielokrotnie nie atakowała poczynań Donalda Trumpa, nie była zadowolona z jego prezydentury. W tę narrację wpisuje się również Donald Tusk, który nie tylko sieje zamęt, ale też nie przyczynił się do poprawy stosunków Polska–Stany Zjednoczone.
Zmiana zdania premiera Tuska
„Największe zagrożenie dla wspólnoty transatlantyckiej to nie jej zewnętrzni wrogowie, lecz trwający rozpad naszego sojuszu. Musimy zrobić wszystko, co konieczne, by odwrócić ten katastrofalny trend” – napisał w sobotę na platformie X premier Donald Tusk. Wpis opublikował w języku angielskim.
Najpierw ataki i podważanie sojuszu NATO
Premier Donald Tusk w wywiadzie dla „Financial Times” odniósł się do wsparcia USA i ich roli w NATO. Jego słowa dotarły do amerykańskich środowisk politycznych.
„Chciałbym wierzyć, że (art. 5 NATO – „FT”) nadal obowiązuje, ale czasami mam z tym pewne problemy” – powiedział Tusk dziennikowi, zastrzegając, że nie chce być zbyt pesymistyczny, lecz potrzebny jest również „praktyczny kontekst”.
Donald Tusk o sojuszu USA–NATO
Donald Tusk zaskoczył swoją wypowiedzią i skrytykował największego sojusznika Polski i wyraził wątpliwości co do jego lojalności, a następnie – po decyzji o wycofaniu ok. 5 tys. żołnierzy amerykańskich z Niemiec – stwierdził, że zagrożeniem dla NATO nie są zewnętrzni wrogowie, lecz rozpad sojuszu.
„Największym i najważniejszym pytaniem dla Europy jest to, czy Stany Zjednoczone są gotowe być tak lojalne, jak zapisano to w naszych traktatach NATO” – powiedział polski premier. Jego słowa wywołały ostrą reakcję części polityków, którzy zarzucili mu osłabianie Sojuszu Północnoatlantyckiego i relacji transatlantyckich.
Jacek Sasin odpowiada Donaldowi Tuskowi
„Dobrze, że pan wreszcie spojrzał w lustro. Raz za razem udowadnia pan, że nie rozumie tego, co naprawdę dzieje się wokół nas. To pan konsekwentnie podkopuje nasze sojusze obronne, atakuje i podważa relacje transatlantyckie. Od lat sieje pan nieufność wobec najsilniejszego filaru NATO – Stanów Zjednoczonych – i robi wszystko, by Polska była w Waszyngtonie traktowana jak niechciany petent, a nie kluczowy sojusznik. A teraz ma pan czelność pisać o „dezintegracji sojuszu”, jakby odpowiadał za nią ktoś inny niż środowisko, które pan reprezentuje” – napisał na platformie X poseł na Sejm Jacek Sasin.
Komentarz Jarosława Kaczyńskiego po wywiadzie Tuska
Premier Donald Tusk dał się „podpuścić i wykonał dyspozycję z Berlina”, podważając sens art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego – ocenił prezes PiS Jarosław Kaczyński po wywiadzie Tuska dla „Financial Times”.
Jak dodał, Tusk niszczy relacje polsko-amerykańskie.
„Tusk znowu ograny. Rządzi nami agentura czy ludzie, którym Bóg poskąpił jakichkolwiek zdolności politycznych? Ta diagnoza jest i tak bardzo łagodna i optymistyczna” – dodał Kaczyński.
Co zrobi NATO? Czy ma jakąkolwiek siłę?
Rzeczniczka NATO Allison Hart poinformowała w sobotę, że Sojusz współpracuje ze Stanami Zjednoczonymi w celu zrozumienia szczegółów decyzji administracji w Waszyngtonie o planowanym wycofaniu części wojsk amerykańskich z Niemiec.
„Współpracujemy ze Stanami Zjednoczonymi, aby zrozumieć szczegóły ich decyzji dotyczącej (zmniejszenia) obecności (ich) sił w Niemczech. Ta zmiana świadczy o potrzebie dalszego inwestowania przez Europę w obronność i wzięcia na siebie większej części odpowiedzialności za nasze wspólne bezpieczeństwo” - napisała Hart na platformie X.
pap, jb
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.