PERSONALIA
Nic się nie stało, pacjenci, nic się nie stało!
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zapytana w środę na konferencji prasowej o to, dlaczego w obliczu tego, co dzieje się w ochronie zdrowia, nie poda się do dymisji, podkreśliła, że ma kontrakt zawarty z premierem Donaldem Tuskiem. Dodała, że każdego dnia zgodnie z nim kontynuuje swoją pracę.
Podczas konferencji w sprawie pakietu zmian w ochronie zdrowia minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda została zapytana przez dziennikarza o to, dlaczego w obliczu tego, co dzieje się ostatnio w ochronie zdrowia, nie poda się do dymisji.
Mam kontrakt zawarty z premierem. Każdego dnia zgodnie z tym kontraktem kontynuuję swoją pracę. Jak państwo widzą, bardzo dużo aktów prawnych i dużo decyzji zostało podjętych przez te jedenaście miesięcy. I dopóki będziemy z panem premierem ten kontrakt kontynuowali, będę w Ministerstwie Zdrowia – podkreśliła.
»» O ostatnich aferach w służbie zdrowia czytaj tutaj:
Aż 725 tys. zł dla minister zdrowia. „Jest lepsza od Kacprzyka”
26 tys. zł za godzinę. Tak zarabiali neurochirurdzy
Lekarz-milioner i szybka ścieżka w szpitalu dla polityków KO
Jolanta Sobierańska-Grenda kieruje resortem zdrowia od lipca 2025 r. Zastąpiła na tym stanowisku Izabelę Leszczynę.
PAP, sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»»Koszmarny błąd w Szpitalu Południowym przy in vitro – oglądaj w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.