Niemcy wykonują kolejny krok. "Centralizacja władzy w UE"
Odżywają niemieckie zapędy dotyczące zarządzania Europą. Berlin dąży do centralizacji władzy w UE. W ramach realizacji tego planu pojawiła się kolejna decyzja: Kaja Kallas ma zostać objęta bezpośrednim nadzorem Ursuli von der Leyen w zakresie polityki zagranicznej. Co to oznacza dla państw UE?
Niemcy przedstawiły plan, który podporządkowałby Kallas bezpośredniemu nadzorowi Ursuli von der Leyen poprzez wzmocnienie uprawnień Komisji Europejskiej w zakresie polityki zagranicznej i wdrożenie ESDZ.
Kim jest Kaja Kallas ?
Obecnie Kaja Kallas jest wysoką przedstawicielką UE ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa oraz kieruje Europejską Służbą Działań Zewnętrznych (ESDZ). Dobra strona tego zarządzania jest taka, że system w UE jest mocno rozproszony — część kompetencji zagranicznych ma Kallas, część Komisja, ale kluczowe decyzje należą do państw członkowskich.
Niemcy chcą zmian
Niemcy chcą przebudować unijną politykę zagraniczną. Kaja Kallas miałaby otrzymać większą rolę koordynacyjną, obejmującą m.in. przemysł obronny, relacje z sąsiadami, a być może także handel. Warunek jest taki, że byłaby ustawiona w pionie decyzyjnym zaraz pod przewodniczącą KE Ursulą von der Leyen. Ostateczny głos należałby do Niemki Ursuli von der Leyen. Plan wzmacnia wpływ Berlina na kluczowe decyzje UE, co oznacza powrót do Europy, w której najwięksi gracze próbują narzucać kierunek całej wspólnocie.
euronews, jb
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.