Informacje

fot. Facebook
fot. Facebook

W działaniach polskiego rządu nie chodzi o dobro Polaków, tylko zadowolenie zagranicznych inwestorów

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano · 15 kwietnia 2015, 09:19

    Aktualizacja · 15 kwietnia 2015, 09:22

  • 4
  • Tagi: biznes gospodarka Janusz Lewandowski ludzie
  • Powiększ tekst

Polska zbliża się do zdjęcia przez UE procedury nadmiernego deficytu, nakładanej na kraje członkowskie przekraczające 3-proc. deficyt finansów publicznych. Zdaniem Janusza Lewandowskiego jej brak to wyższa wiarygodność kraju, niższe rentowności obligacji i zniesienie ryzyka możliwych sankcji wysokiego zadłużenia. Coraz niższy deficyt to efekt lepszej kondycji finansów publicznych, do której przyczynia się wyższa dynamika PKB.

– Wyjście z procedury nadmiernego deficytu budżetowego to dobra wiadomość, która oznacza również wyzwolenie się spod ewentualnych sankcji. Jeżeli kraj długo nie podejmuje działań naprawczych, to jedną z sankcji jest cięcie funduszy strukturalnych, o które tak dzielnie walczyliśmy przez tyle lat – tłumaczy Janusz Lewandowski, obecnie europoseł i szef Rady Gospodarczej przy Pani Premier.

Procedura nadmiernego deficytu to szereg zaleceń nakładanych przez Radę UE na państwa członkowskie, kiedy ich deficyt publiczny przekracza 3 proc. PKB. Dobra kondycja finansowa budżetu Polski w 2015 roku stwarza szansę na wyjście z procedury, która – jak podkreśla Lewandowski – wpływa także na rentowność polskich obligacji. Jak dodaje, na kondycję oddziałują także stabilne perspektywy wzrostu i wiarygodność kraju.

Rentowność polskich 10-letnich obligacji w ciągu ostatnich kilku tygodni oscyluje wokół poziomów 2,1-2,5 proc. Rok temu wynosiła ponad 4 proc., a w 2011 roku przekraczała 6 proc.

– Możemy zadłużać się taniej, tylko nie zawsze warto się zadłużać. Trzeba trzymać się granicy przyzwoitości, która powinna być poniżej 50 proc. PKB. To zresztą rzadkość w krajach UE. Zwłaszcza w strefie euro zadłużenia sięgają 90 proc., co jest pokłosiem kryzysu – przypomina Lewandowski. – Na ich tle Polska wygląda dobrze, dlatego jest atrakcyjna dla inwestorów. Mam nadzieję, że będziemy bliżej 4 proc. wzrostu niż 3 w następnych latach.

Według najnowszej prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego wzrost PKB w Polsce w tym i przyszłym roku wyniesie 3,5 proc. Jesienią eksperci Funduszu szacowali 3,3 proc. w tym roku.

Janusz Lewandowski wymienia główne wyzwania Rady na 2015 rok. Celem w najbliższych miesiącach będą prace nad założeniami ordynacji podatkowej i ustawą o działalności gospodarczej.

– Trzeba także sformułować bardziej konkretną i apetyczną ofertę dla polskiej młodzieży, która ucieka za granicę, choć dziś trochę mniej niż dawniej. Na szczęście widzę w młodym pokoleniu gotowość do szukania własnej okazji na biznes. To jest bardzo zdrowe, dlatego trzeba to wspierać –zaznacza przewodniczący Rady Gospodarczej przy Prezesie Rady Ministrów.

(Agencja Informacyjna Newseria)

Komentarze