Informacje

Przewodniczący Jan Guz, źródło: OPZZ
Przewodniczący Jan Guz, źródło: OPZZ

Guz pyta Tuska: Panie Premierze, gdzie są te pieniądze!?

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 14 lutego 2013, 13:17

    Aktualizacja: 14 lutego 2013, 14:59

  • 5
  • Powiększ tekst

Skoro do kasy państwa zewsząd płyną olbrzymie pieniądze, to dlaczego ludziom nie żyje się lepiej? Na co Pan przeznacza rosnące zadłużenie kraju? Gdzie się podziewają dziesiątki miliardów złotych, które otrzymuje Pan od Unii Europejskiej? Dlaczego fundusze unijne nie przekładają się na poprawę warunków życia większości Polaków – pyta na swoim blogu przewodniczący OPZZ Jan Guz.

Jak pisze Guz  w latach 2008-2012 z budżetu Unii Europejskiej Polska przy wpłacie 71 mld zł do unijnego budżetu dostała aż 241 mld złotych, czyli w sumie zyskaliśmy 170 mld zł.

Przewodniczący OPZZ wylicza, że jednocześnie przychody z prywatyzacji w ciągu ostatnich 5 lat wyniosły 53 mld zł, wpływy z dywidendy i zysku NBP 38 mld zł (w latach 2008-2011 roku). Tymczasem  w  latach 2008-2012 zadłużenie sektora finansów publicznych wzrosło z 601 mld zł do 859 mld, czyli o ponad 250 mld zł.

Ale to nie wszystko. Jak podkreśla Jan Guz roczne dochody budżetu państwa w 2008 roku wyniosły 247 mld zł, a na bieżący rok są planowane na poziomie 299 mld zł, czyli o ponad 50 mld zł więcej. W międzyczasie wzrósł podatek VAT i akcyza oraz wzrosły przychody z PIT.

Guz więc pyta:

„Jeżeli z Unii otrzymujemy dziesiątki miliardów złotych rocznie, nasze zadłużenie rośnie w błyskawicznym tempie, a wpływy z podatków do budżetu są coraz wyższe, to zgodnie z obietnicami wyborczymi premiera powinno nam się żyć lepiej. Czy tak się dzieje?”

Tymczasem fakty są takie, że rośnie liczba bezrobotnych. W styczniu bieżącego roku - według GUS - liczba bezrobotnych wzrosła o ponad 150 tys. i przekroczyła 2,3 mln osób, a w marcu stopa bezrobocia może przekroczyć 15%.

„Warto też pamiętać, że fundusze unijne i wzrost długu publicznego nie wiązały się z poprawą sytuacji najbiedniejszych Polaków. Wciąż blisko 20% Polaków żyje w ubóstwie, a ponad 2 mln wegetuje poniżej minimum egzystencji. Co gorsza, tylko w 2011 roku przybyło ponad 300 tys. osób żyjących w skrajnym ubóstwie” – pisze Jan Guz.

Tu możesz przeczytać cały wpis przewodniczącego OPZZ Jana Guza:
http://janguz.natemat.pl/50663,panie-premierze-gdzie-sa-te-pieniadze

 

Powiązane tematy

Komentarze