Informacje

Co trzeci ukraiński student w Polsce chciałby u nas pracować po studiach

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 12 grudnia 2016
  • 09:50
  • 1
  • Tagi: biznes imigracja NBP praca Ukraina zatrudnienie zatrudnienie cudzoziemca
  • Powiększ tekst

Obserwowany od 2014 r. gwałtowny wzrost liczby obywateli Ukrainy na polskim rynku pracy wynika z pojawiania się grupy migrantów, których do wyjazdu nakłoniła pogarszająca się sytuacja ekonomiczna jak też konflikt zbrojny na wschodzie kraju (tj. w 2014 r. lub później). Nowa fala imigracji ma zdecydowanie odmienną strukturę od tej, która przyjeżdżała do Polski przed rokiem 2014 – wynika z raportu NBP.

Narodowy Bank Polski przebadał Ukraińców, którzy przyjeżdżają obecnie do pracy w Polsce. Z badania wynika, że w stosunku do wcześniej napływających do nas pracowników z Ukrainy, obecna fala migracji wykazuje znaczną odmiennością.

Znacznie większą część stanowią w niej mężczyźni (57,9%, wobec 32,9% wśród doświadczonych migrantów), dominują osoby młode (średnia wieku 32,8 lat wobec 42,8 we wcześniejszej fali migracji ), większy jest też udział osób ze wschodniej części Ukrainy – regionów zagrożonych konfliktem zbrojnym (28,4% wobec 6,3%).

Mniej wśród nowych migrantów jest także osób posiadających dzieci (46,0% wobec 75,6%) , co może prowadzić do sytuacji, w której część z tych osób, nie będzie miała motywacji, by powrócić na Ukrainę i będzie chciała pozostać w Polsce na stałe lub migrować dalej do innych krajów Unii Europejskiej. Istotną cechą całej migracji zarobkowej z Ukrainy do Polski jest jej krótkookresowy i cyrkulacyjny charakter.

Przeciętny migrant z Ukrainy był w Polsce już 9 razy, a średnia długość obecnego pobytu wynosi 5 miesięcy. Wynika to w dużej mierze ze sposobu wejścia na polski rynek pracy. Większość migrantów podejmuje pracę w Polsce w oparciu o zarejestrowane oświadczenie pracodawcy o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcowi (62,6%). W 2015 r. dla obywateli Ukrainy zarejestrowanych zostało 763 tys. takich oświadczeń , kolejni podejmowali pracę w oparciu o odpowiednie zezwolenie lub inne dokumenty co wskazuje, że w całym 2015 r. w Polsce mogło być obecnych nawet około miliona obywateli Ukrainy. Mając jednak na względzie krótkookresowy charakter ich pracy, szacuje się że jednocześnie w Polsce przebywało około 500 tys. pracowników z Ukrainy.

Najbardziej doświadczone osoby, które wzięły udział w badaniu, były w naszym kraju po raz pierwszy już w latach dziewięćdziesiątych. Rekordziści odwiedzali Polskę nawet dwa, trzy razy w roku.

Jeśli chodzi o sytuację migrantów na rynku pracy to zdecydowana większość wykonuje proste prace fizyczne niewymagające kwalifikacji (70,7%) a przeciętny czas pracy w tygodniu wynosi 54 godziny. Średnie miesięczne zarobki wynoszą około 2100 PLN netto , co nie jest kwotą wysoką mając na względzie, że pracują znacznie więcej niż wynosi normalny etat w Polsce. Migranci najczęściej znajdują zatrudnienie w gospodarstwach domowych (37,6%), budownictwie i usługach remontowo-wykończeniowych (23,6%) oraz rolnictwie (19,3%).

Widoczne jest jednak duże zróżnicowanie struktury według płci w poszczególnych sektorach. W usługach remontowo-budowlanych zatrudniani są prawie wyłącznie mężczyźni, natomiast w usługach na rzecz gospodarstw domowych pracują prawie wyłącznie kobiety. Ważnym zjawiskiem w tym drugim sektorze jest wzrost znaczenia usług o charakterze opiekuńczym, świadczonych przez kobiety z Ukrainy na rzecz gospodarstw domowych. Wysoki odsetek respondentów, bo aż 66,4% przekazuje zarobione przez siebie pieniądze na Ukrainę, a z pozostałej grupy znaczna część ma zamiar zrobić to w najbliższej przyszłości.

Migranci najczęściej zawożą pieniądze rodzinie osobiście (60,0%). Średnia wartość pojedynczego transferu to około 1 800 zł i dokonywany jest on z częstotliwością co 2-3 miesiące. Przekazywane pieniądze najczęściej przeznaczane są na bieżące wydatki oraz na polepszenie sytuacji mieszkaniowej na Ukrainie. Oszacowano, że w 2015 r. Ukraińcy pracujący w Polsce krótkookresowo zarobili w sumie 8,0 mld PLN, a środki przekazane na Ukrainę wyniosły 5,8 mld PLN.

Odrębną, ale też istotną grupą migrantów z Ukrainy są studenci, których liczba na polskich uczelniach również gwałtownie rośnie. Według wyników badania, połowa z nich poza studiowaniem jest aktywna na rynku pracy, a duża część zgłasza zamiar podjęcia pracy. W porównaniu z pozostałą grupą migrantów ich sytuacja na rynku pracy jest nieco odmienna. Poświęcają na pracę mniej czasu, częściej pracują dorywczo i znajdują zatrudnienie w takich sektorach jak handel i gastronomia. Pytani o plany na przyszłość deklarują, że chcieliby w przyszłości pracować w Polsce (36,6%) lub przynajmniej częściowo być związani zawodowo z Polską (32,5%)

Oprac. MS

Komentarze