Informacje

CBA / autor: Fratria
CBA / autor: Fratria

CBA zatrzymało osoby związane z PGZ i MON

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 28 stycznia 2019
  • 09:46
  • 1
  • Tagi: areszt biznes CBA MON PGZ polityka przemysł zbrojeniowy przestępczość zatrzymani
  • Powiększ tekst

W poniedziałek rano funkcjonariusze CBA zatrzymali sześć osób podejrzanych m.in. o powoływanie się na wpływy i czerpanie z tego korzyści materialnych; wśród zatrzymanych jest były rzecznik prasowy MON Bartłomiej M. oraz b. poseł PiS Mariusz Antoni K., który w poprzedniej kadencji Sejmu zasiadał w komisji obrony.

Oprócz tych osób funkcjonariusze zatrzymali cztery inne osoby - byłą urzędniczkę Ministerstwa Obrony, a także osoby związane z Polską Grupą Zbrojeniową - podało TVP Info.

Portal ustalił, że chodzi o byłą urzędniczkę w MON.

Agenci zatrzymali też przyjaciela Bartłomieja M. - Radosława O. , który był członkiem zarządu PGZ, a także dwóch byłych dyrektorów z tej firmy. Sprawa dotyczy okresu, kiedy szefem resortu był Antoni Macierewicz – podano.

W poniedziałek, najpóźniej we wtorek dojdzie do przesłuchania zatrzymanych przez CBA w związku z nieprawidłowościami w PGZ. Śledztwo w sprawie doprowadzenia PGZ do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu (woj. podkarpackie) prowadzi od grudnia 2017 roku.

W poniedziałek rano zatrzymanych zostało sześć osób na terenie Warszawy - powiedział rzecznik tarnobrzeskiej prokuratury Andrzej Dubiel.

Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu ma nadzór nad tym śledztwem. Jak zauważył Dubiel, czynności procesowe wobec zatrzymanych „zostaną wykonane po przewiezieniu ich do Tarnobrzegu”.

Nastąpi to na pewno w dniu jutrzejszym. Niewykluczone, że może to nastąpić jeszcze w dniu dzisiejszym- dodał Dubiel.

W poniedziałek Centralne Biuro Śledcze zatrzymało byłego szefa gabinetu politycznego MON Bartłomieja M., byłego członka zarządu spółki Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. Radosława O., byłego posła Mariusza Antoniego K., a także trzech byłych pracowników MON oraz spółki PGZ.

Na podst. PAP

Komentarze