Informacje

Przybywa inwestycji fotowoltaicznych dzięki programowi 'Mój prąd' / autor: Pixabay
Przybywa inwestycji fotowoltaicznych dzięki programowi 'Mój prąd' / autor: Pixabay

"Mój prąd": 90 mln zł już u prosumentów

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 20 grudnia 2019, 15:20

  • 1
  • Powiększ tekst

Obowiązujący system wsparcia dla prosumentów, czyli ulga termomodernizacyjna, system rozliczeń, program „Mój Prąd”, pozwalają na zwrot inwestycji w odnawialne źródła energii (OZE) w 5-6 lat - ocenił w piątek prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Piotr Woźny.

Szef NFOŚiGW podkreślił podczas debaty zorganizowanej przez Fundusz oraz portal WysokieNapięcie.pl podsumowującej 100 dni obowiązywania programu „Mój Prąd”, że program to była „wisienka na torcie” dotychczasowych działań m.in. rządu wspierających rozwój OZE w Polsce.

System zachęt, który został stworzony chodzi m.in. o ulgę podatkową (termomodernizacyjna ulga podatkowa) obowiązująca od stycznia br., bardzo korzystny system rozliczeń prosumentów (opust), kredyty bankowe i „Mój Prąd”, w efekcie tego przeciętny polski dom, gospodarstwo domowe jest sobie w stanie zwrócić koszty takiej inwestycji w ciągu 5-6 lat - ocenił Woźny.

Szef Funduszu przypomniał, że budżet programu to 1 mld zł, a docelowo ze wsparcia finansowego ma skorzystać 200 tys. osób. Dodał, że kiedy program startował w Polsce było ok. 80 tys. prosumentów, czyli osób produkujących i jednocześnie konsumujących energię elektryczną. Czytaj także: Fotowoltaika rośnie w moc W ramach programu można otrzymać dofinansowanie na zakup i montaż instalacji fotowoltaicznych. Dofinansowanie obejmuje do 50 proc. kosztów instalacji i wynosi do 5 tys. zł. Udzielane jest ono dla instalacji o mocy od 2 do 10 kW.

Fundusz poinformował, że w ramach pierwszego naboru wniosków, wypłacono bądź zatwierdzono do wypłaty dla beneficjentów 90 mln zł. Największa wartość dotacji została wypłacona w woj. mazowieckim (13,8 mln zł), a najniższa w woj. lubuskim (2 mln zł). W pierwszej trójce poza Mazowszem znalazły się województwo śląskie (12,6 mln zł) i woj. małopolskie (8,9 mln zł). Najwięcej instalacji powstało również na Mazowszu (2601). Na kolejnych miejscach znalazły się województwa: śląskie (2431), małopolskie (1734), podkarpackie (1545), wielkopolskie (1363) i łódzkie (1315). W sumie Fundusz dofinansował montaż 17,5 tys. mikroinstalacji fotowoltaicznych o mocy 100 MW.

Zgodnie z założeniami program „Mój Prąd” ma pozwolić na podwojenie obecnej mocy zainstalowanej w OZE do 2,4 GW.

ak, PAP

Po pierwszym naborze do rozdysponowania pozostało ok. 910 mln zł. Dlatego też 13 stycznia 2020 roku ma ruszyć kolejny nabór wniosków. W NFOŚiGW trwają również prace nad stworzeniem preferencyjnych pożyczek dla spółdzielni mieszkaniowych, chcących zainwestować w fotowoltaikę.

Piotr Czopek, dyrektor departamentu energii odnawialnej i rozproszonej w resorcie aktywów państwowych podkreślił, że w pierwszym dniu obowiązywania programu, wpłynęło 16 wniosków o dofinansowanie. Obecnie to ok. 1,5 tys. wniosków dziennie.

Ten rok jest pierwszym rokiem, kiedy mogę powiedzieć, że OZE jest już najtańszym źródłem energii i będzie jeszcze taniej. Za 15 lat budowa OZE nie będzie wymagać wsparcia finansowego, czas gra na nich korzyść” - podkreślił dyrektor. (PAP)

Powiązane tematy

Komentarze