Informacje

Nowa elektrownia znajduje się 50 km od Wilna / autor: Pixabay
Nowa elektrownia znajduje się 50 km od Wilna / autor: Pixabay

Litwini chcą hamować rozwój białoruskiej elektrowni

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 2 lutego 2020, 20:31

    Aktualizacja: 2 lutego 2020, 22:05

  • 2
  • Powiększ tekst

Na Litwie powołano ruch społeczny, którego celem ma być przeciwstawianie się dobiegającej końca budowie elektrowni atomowej pod Ostrowcu na Białorusi, oddalonym od Wilna o 50 km - poinformowały w niedzielę litewskie media.

Ruch przeciwko Elektrowni Atomowej w Ostrowcu będzie dążył m.in. do tego, by energia elektryczna wyprodukowana w tej białoruskiej elektrowni nie trafiła na rynek unijny, i hamować w ten sposób dalszy rozwój siłowni, a także do tego, by Litwa i Unia Europejska powzięły wszelkie środki w celu zapewnienia bezpieczeństwa obiektu.

Czytaj także:Musimy mieć atom. I to nie jedną elektrownię, ale kilka

Wśród założycieli ruchu są: Vytautas Landsbergis, pierwszy prezydent Litwy po odzyskaniu przez nią niepodległości w 1990 roku, europoseł Petras Ausztreviczius, posłowie Żygimantas Pavilionis i Virgilijus Poderys, politolog Raimundas Lopata, były szef Państwowego Departamentu Bezpieczeństwa Meczys Laurinkus oraz były minister spraw zagranicznych Petras Vaitiekunas.

Podczas spotkania założycielskiego, które się odbyło w sobotę, Landsbergis zaznaczył, że „na mówienie +nie+ zagrożeniu i niesprawiedliwości nigdy nie jest za późno”.

Ausztreviczius ocenił, że na Litwie dominuje pogląd, że elektrownia w Ostrowcu jest już zbudowana i niczego nie da się już zrobić. „To nie do końca tak” - powiedział podkreślając, że „władze Białorusi zamierzają rozwijać projekt niebezpiecznej siłowni i nie jest za późno na wyrażenie sprzeciwu wobec tych planów”.

Pierwszy reaktor powstającej w Ostrowcu elektrowni, której łączna moc ma wynieść 2400 MW, ma zostać uruchomiony jeszcze w bieżącym roku.

Litwa sprzeciwia się budowie siłowni tak blisko swojej granicy. Uważa, że elektrownia zagraża jej bezpieczeństwu narodowemu, środowisku i zdrowiu społeczeństwa.

PAP Sz Sz

Powiązane tematy

Komentarze