Informacje

Samolot rozpoznawczy AWACS  / autor: Pixabay
Samolot rozpoznawczy AWACS / autor: Pixabay

Samolot rozpoznawczy NATO AWACS patroluje niebo nad Warszawą

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 22 sierpnia 2020, 17:00

  • 4
  • Powiększ tekst

Samolot rozpoznania i dozoru radiolokacyjnego NATO AWACS już nad Polską gotowy do ćwiczeń lotnictwa wojskowego - poinformował w sobotę na Twitterze Disinfo Digest. Użytkownicy Twittera podali, że samolot AWACS był widziany m.in. nad warszawskim Ursynowem.

Jak poinformowano na stronie internetowej NATO Press, „od 21 do 28 sierpnia 2020 r. samolot NATO AWACS będzie stacjonował w Krakowie, aby wziąć udział w szkoleniu żołnierzy dwóch członków Sojuszu - Polski i Stanów Zjednoczonych”.

Współpracując ściśle z Polskim Centrum Kontroli i Raportowania, załoga AWACS będzie wspierać polskie i amerykańskie myśliwce, zapewniając dowodzenie i kontrolę w powietrzu” - podkreślono.

Jak wyjaśniono, „udział samolotów AWACS w ćwiczeniach lotniczych pod nazwą +Aviation Detachment Rotation 20-4+ jest od dawna zaplanowanym działaniem, które obejmuje loty nad terytorium aliantów”. Jest to część strategii NATO „wdrożonej w 2014 r. po nielegalnej i bezprawnej aneksji Krymu przez Rosję”.

Środki te mają na celu zapewnienie wschodnich członków Sojuszu Północnoatlantyckiego o zaangażowaniu i solidarności w obrębie NATO; mają także na celu powstrzymanie wszelkiej ewentualnej agresji na kraje członkowskie NATO” - czytamy na stronie NATO Press.

Samoloty AWACS E-3A, które są zmodyfikowanymi wersjami Boeinga 707, można rozpoznać dzięki charakterystycznej kopule radaru zamontowanej nad kadłubem. E-3A zwykle działają na pułapie około 10 km. Z tej wysokości samolot jest w stanie stale monitorować przestrzeń powietrzną w promieniu ponad 400 km i może wymieniać informacje - za pośrednictwem cyfrowych łączy danych - z dowódcami innych samolotów oraz wojsk działających na ziemi czy na morzu.

Czytaj też: Łukaszenka na zachodzie Białorusi: Poleciłem podjęcie ostrych środków

PAP/kp

Powiązane tematy

Komentarze