Informacje

III. Forum Wizja Rozwoju - panel o 5G / autor: screen Fratria
III. Forum Wizja Rozwoju - panel o 5G / autor: screen Fratria

W Gdyni o 5G bez cenzury!

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 30 sierpnia 2020, 16:00

  • 3
  • Powiększ tekst

To miał być bardziej techniczny panel, jednak wyszła rozmowa „o 5G bez cenzury”. Dość nietypowo wywołany przez jednego uczestników panelu „Znaczenie Internetu 5G dla gospodarki, bezpieczeństwa i życia społeczeństwa” podczas tegorocznego III. Forum Wizja Rozwoju w Gdyni wątek bezpieczeństwa biologicznego sieci zdominował początek dyskusji

Czytałem trochę na temat 5G, również dokument Ministerstwa Cyfryzacji. Jako inżynier z pierwszego wykształcenia wszystko zrozumiałem od strony fizyki itd., ale wątpię żeby tzw. Lud niewykształcony technicznie zrozumiał. Z czego wynika taki stosunek pełen obaw? Polska, niezależnie od innych krajów i organizacji, np. Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), nie przeprowadziła obiektywnych badań, które pokazałyby społeczeństwu polskiemu, że to 5G nie jest groźne. W Szwecji, która jest jednym z większych graczy na rynku produkcji urządzeń do transmisji 5G, przeprowadzono badania na szczurach, przez okres pół roku. Stwierdzono raka mózgu i raka nadnercza u samców. Badałem kiedyś biofilmy na implantach medycznych i zgładziłem w ten sposób, przyznaję się, ok. 500 szczurów i muszę powiedzieć, że szczur biologicznie jest znacznie bardziej odporny od człowieka. Żeby się biofilm pojawił u szczura musieliśmy je zarażać salmonellą. Jestem jak najbardziej za 5G. Rozumiem do czego to służy. Rozumiem jaki wpływ będzie miało to na sterowanie ruchem, bezpieczeństwo kraju, ale mam pewne obawy. Skoro internet, 3G i 4G to dziki zachód, to co będzie przy 5G, gdy będzie królował internet rzeczy i rozbudowana sztuczna inteligencja. Czy to nie będzie służyło nad wyraz niekorzystnej społecznie inwigilacji społeczeństwa i poszczególnych jednostek. Nie chciałbym, żeby mój czajnik i moja szczoteczka do zębów „kablowała” na mnie - powiedział prof. dr hab. inż. Jacek Rońda, Freelancer, niezależny naukowiec.

Jak zwrócił uwagę prowadzący panel red. Maksymilian Wysocki, to problem badań pokoleniowych, by ostatecznie dowieść, czy coś jest szkodliwe, czy nieszkodliwe. Na tak definitywne stwierdzenie potrzeb badania w okresie całego pokolenia. Według badań, anteny 5G emitują mniej promieniowania niż domowe telewizory, a o technologię 5G wyścig trwa. Jednak 5G nie różni się tak bardzo od 3G i 4G. Problemem, jeśli w ogóle, może być intensywność wiązki sygnału. Może powstawać zatem pytanie jak w takim razie podejść do rozmieszczania infrastruktury nadajników 5G? Czy powinno się stawiać na duże, mocne anteny, czy sieć małych anten?

Oczywiście, że duże natężenie pola elektromagnetycznego ma negatywny wpływ na biologię każdej istoty, również na roślinność. W zasadzie koncepcja rozproszonej sieci, czyli osłabienie tego silnego sygnału, a słyszałem także takie pomysły, żeby nadajniki były w kaflach na chodniku, po prostu. Absolutnie byłbym przeciwny temu, żeby urządzenia transmisyjne montować na blokach, hotelach, itd. Jak najdalej od mieszkańców. Im wyżej będą te anteny, tym mniejsze będzie natężenie pola na poziomie ludzi - powiedział prof. dr hab. inż. Jacek Rońda, Freelancer, niezależny naukowiec.

Jednocześnie zaznaczył, że zdaję sobie sprawę, że ludzie byli przeciwni niemal każdej nowej technologii, np. budowom dróg przez wioski, przeciwko lokomotywom, samolotom, a nawet przeciwko latarniom elektrycznym, choć bardziej niebezpieczne były te gazowe.

Wiadomo, że istota ludzka przystosowuje się do szkodliwych warunków i któreś pokolenie będzie niewrażliwe na 5, 6, 8 G itd. - dodał prof. Rońda.

Jak zaznaczył przedstawiciel firmy Nokia, alternatywny pomysł stawiania anten wyżej jest sprzeczny z planowaniem sieci pod przyszłe usługi, bazujące na 5G.

Tu jest pewnego rodzaju sprzeczność i wymaga to daleko idących przemyśleń w planowaniu sieci. Jeśli mówimy o transmisji 5G to mówimy o dwóch częstotliwościach pracy tych urządzeń. To 3,5 GHz i zakres fal milimetrowych 26-28 GHz. Z fizyki wynika, w paśmie milimetrowym, zasięgi stacji bazowych są bardzo małe. One nie muszą być duże, bo idea jest właśnie taka, żeby te stacje były często umieszczane, właśnie na blokach - komentował Jerzy Mergiel, solutions architekt, Nokia. - To nie kwestia czy są bardziej, czy mniej szkodliwe. To tylko kwestia planowania sieci. Jeżeli mówimy o internecie rzeczy, to mówimy o dużej liczbie urządzeń skoncentrowanych na stosunkowo małej powierzchni. Tam nie musimy mieć dużej mocy, żeby to pokryć, bo odległości są niewielkie. W tym przypadku mówi się o bardzo dużej liczbie bardzo małych stacji bazowych o bardzo małych mocach, ale w sporej liczbie, umieszczanych na elewacjach budynków, w latarniach, w różnych dziwnych miejscach - dodał.

Jak zaznaczył w odniesieniu do badań pokoleniowych, Internet 5G to rzecz, która się dzieje i trudno mówić o jakichś daleko idących przemyśleniach, czy doświadczeniach.

Zgadzam się z panem profesorem, bo temat jest i my go tu nie rozstrzygniemy, natomiast też instynktownie czuję, że zbyt duża liczba stacji promieniujących jakiś tam wpływ może mieć. Czy wpływ istotny, to trudno powiedzieć. Są robione badania w różnych instytucjach i ich wyniki się często wykluczają są sprzeczne, a na pewno nie jednoznaczne - ocenił Jerzy Mergiel, solutions architekt, Nokia.

Przedstawiciel firmy Vimos wskazał natomiast, że potrzebna jest ludziom edukacja z korzystania z technologii, ponieważ jakiś wpływ na zdrowie mogą mieć już obecne urządzenia, które grzeją się z włączonymi niepotrzebnie funkcjami, zwiększają transfer i przy okazji ciepłotę ciała.

Nasz policzek nagle staje się cieplejszy, to jest wpływ. Anteny będą rozstawione na blokach, czy wieżach gmin, czy kościołach, bo anteny 4G też są na wierzach kościołów. Bloki mieszkalne są gęsto postawione obok siebie. Jeśli ustawimy taką antenę, która będzie nadawała na 200 metrów, bo tak standaryzacja mówi, że będzie to zasięg od 50 do 500 m, to blok sąsiedni dostanie tą wiązkę skoncentrowaną na jedno mieszkanie. I tutaj mamy pewne sprzeczności z rozwojem, który jest i następuje - ocenił Karol Gruetzmacher, Prezes zarządu Vimos Sp. z o.o. - Pewnie za 20-30 lat będziemy wiedzieć, jaki miało to wpływ na zdrowie nasze, na zdrowie naszych przodków i bez wątpienia potrzebna jest edukacja. Bardzo fajnie byłoby, gdyby ta transmisja była pokazywana w szkołach, żeby ludzie mieli świadomość tego, z czym to się wiąże, a także umiejętność z tego korzystania - dodał.

Zwrócił uwagę, że on i podobnie wielu ludzi, ma włączone wszystkie usługi, w tym lokalizację, w telefonie, a telefon cały czas w spodniach przy sobie. Robimy tak dla własnej wygody. Na razie wiemy tyle, że telefon się nagrzewa. A warto używać technologii z głową.

Jeżeli nie potrzebujemy teraz telefonu, to wyłączmy go. Po co ma komunikować się z kolejnym nadajnikiem, wszystko odbierać i nadawać, sprawiać, że urządzenie zwiększa swoją cieplność i przez to cieplność naszego ciała. Szczególnie kiedy jest słabszy zasięg, urządzenia pracują bardziej. Jest istotna edukacja i wiedza jak należy z tego korzystać - ocenił Karol Gruetzmacher, Prezes zarządu Vimos Sp. z o.o.

Według tezy, choć bardzo podważanej podczas panelu, rozwój sieci 5G może mieć kluczowe znaczenie dla rozwoju społeczeństwa informacyjnego. Na pewno odczujemy efekty rozwoju technologii za to w niemal każdej sferze życia: od nauki, poprzez system ochrony zdrowia, kontakt z jednostkami administracji publicznej i codzienne obowiązki, aż po rozrywkę. Dzięki sieciom 5G otwierają się możliwości realizacji nowych usług, które mogą pomóc niwelować nierówności w dostępie do rynku pracy poprzez wsparcie technologiczne pracy zdalnej czy usunąć bariery w dostępie do służby zdrowia (telemedycyna). W podobnym stopniu wpłynie to na obniżenie barier w odbiorze wysokiej jakości edukacji dzięki interaktywnym kursom edukacyjnym dostępnym przez Internet (e-learning).

W innych sektorach, przykładowo w motoryzacji, zastosowanie technologii 5G może przynieść korzyści społeczne, między innymi poprzez optymalizację natężenia ruchu drogowego, zmniejszenie zużycia infrastruktury, redukcję emisji gazów cieplarnianych, a także poprawę bezpieczeństwa użytkowników dróg. Możliwości sieci 5G ułatwią budowę Inteligentnych budynków (Smart Home) posiadających sieć czujników oraz detektorów pod kontrolą zintegrowanego systemu zarządzania. W obecnych Inteligentnych Domach rozwiązania bezprzewodowe mogące zastąpić instalacje kablowe posiadają techniczne ograniczenia, dotyczące liczby czujników oraz ich zapotrzebowania na energię. Wprowadzenie standardu 5G pomoże wyeliminować te bariery, a instalacja systemów Smart Home stanie się znacznie tańsza i łatwiejsza. Wykorzystanie sieci 5G pozwoli na odciążenie naszej domowej sieci internetowej, co umożliwi urządzeniom z systemu Smart Home bezpośrednie połączenie internetowe, bez konieczności łączenia się z domową siecią Wi-Fi. Sieć 5G wpłynie na sposób pracy Polaków, umożliwiając pracę w lokalizacjach zdalnych i napędzając trend nazywany Smart Workplace. Koncepcja ta zakłada wykorzystanie nowych rozwiązań technologicznych, tak aby zwiększyć wydajność oraz komfort personelu w zdalnych miejscach pracy.

Chciałbym zacząć od obalenia kilku mitów. Po pierwsze, jak z każdym wynalazkiem, wiele osób twierdzi, że stanie się jakaś niesamowita rewolucja, pojawią się latające samochody, potem nic takiego się nie dzieje, a my jesteśmy zawiedzeni. W tej chwili internet 4G pozwala na dosyć płynną transmisję. Państwo sobie oglądają filmy, w komórce, na Netflixie, w Full HD, przesyłają dane, każdy z nas wymienia masę informacji. Sieć 5G ma w porównaniu do 4G po prostu inne oparcie. To krótsza fala, mniejszy zasięg, szybszy dostęp i zamiast filmu w Full HD będziemy mogli oglądać filmy w 4K. Będziemy szybciej się łączyć, szybciej przesyłać dane. Krótko mówiąc, będzie można podłączyć więcej urządzeń. I to ma wymiar taki, na Smart Cities, na przemysł 4.0 - ocenił Krzysztof Wojewodzic, Prezes Escola S.A.

Jak powiedział, Escola wraz z firmą Innogy prowadzi projekt szczytywania wyników energii. Z inną firmą odczytują dane lodówek w sposób maszynowy. Robienie tego ręcznie przez wiele lat do tej pory było i jest w wielu miejscach często fikcją, groźną dla zdrowia, jeśli artykuły spożywcze mogły się wielokrotnie rozmrażać i zmrażać, lub gdy lodówki po prostu nie działały, a nikt tego nie pilnował.

W tej chwili każdy pracownik musi spisywać temperatury na lodówkach w magazynach i sklepach. Proszę sobie wyobrazić, sama Biedronka to 4 tys. sklepów. W tej chwili trzeba to, zgodnie z prawem, dwa razy dziennie spisywać. W praktyce to pewnie często jest tak, jak w toaletach, prawdopodobnie raz w tygodniu ktoś przychodzi i wpisuje we wszystkich miejscach, że temperatura była stała. A to nie zawsze tak jest i straty są ogromne. Tak naprawdę internet 5G pozwoli, by te lodówki były monitorowane cały czas. Za pomocą sztucznej inteligencji można rozpoznać obraz, przetworzyć, wysłać na serwer i to oszczędzi pracę wielu ludziom. Internet 5G nie bardzo zmieni coś dla nas. W zakresie zdrowotnym nie chcę się wypowiadać, bo to pierwszy raz, gdy od wątku zdrowotnego zaczyna się dyskusję, a naukowcy zgodnie wypowiadają się, że to niezdrowe. Ja myślę o praktycznym wymiarze tego, czyli więcej urządzeń w przemyśle 4.0, większa automatyzacja, w kopalniach maszyny zamiast ludzi, itd., itd., długo by wymieniać - ocenił Krzysztof Wojewodzic, Prezes Escola S.A..

Jak zaznaczył, na razie wygląda na to, że wcześniej niż 2021 proces wdrażania 5G się nie rozpocznie, a w tym czasie inne kraje, jak Chiny wdrożą tę technologię, a kraje obecnie bardziej zacofane w tym wymiarze zdążą nas dogonić i będziemy tylko obserwować do czego to będzie wykorzystane, by potem implementować w Polsce najlepsze praktyki.

Wszystkich producentów i decydentów w przemyśle namawiam do rozwiązań hybrydowych. Sterowanie w przemyśle maszynowym, jak również klimatyzacyjnym, itd. Całkiem sprawnie działa przy połączeniach przewodowych. Tam, gdzie faktycznie trzeba będzie metody bezprzewodowej, tam oczywiście bezwzględnie trzeba będzie ją zastosować, natomiast doświadczenia z automatyki dla niektórych rozwiązań, które mają już i 50 lat, należy zostawić. Tam, gdzie jest kabel, zmienić na kabel światłowodowy, ale nie zaśmiecać przestrzeni dużym natężeniem energii elektromagnetycznej. I tak dostajemy jej na co dzień dużo. Jeszcze raz, zachować rozsądek - ocenił prof. Rońda.

Jak zwrócił uwagę przedstawiciel Nokii, raczej nie wszędzie, a nawet w większości przypadków nie będzie to możliwe.

Technologia 5G w głównej mierze nakierunkowana jest na internet rzeczy i trudno edukować urządzenia. Mówimy o milionach, setkach milionów urządzeń w skali świata. Tu mówimy o pewnego rodzaju kompromisie w transmisjach. Nas jako Nokię transmisje przewodowe nie bolą. Jesteśmy liderem w transmisjach przewodowych, światłowodowych na świecie. Natomiast są różne usługi, gdzie nie da się tego zrobić. Mamy duże projekty w kopalniach odkrywkowych w Australii, czy w Chile, gdzie powierzchnia takiej odkrywki to setki kilometrów kwadratowych - ocenił Jerzy Mergiel, solutions architekt, Nokia.

Przedstawiciel Nokii wskazywał jeszcze na projekty sieci dronów, gdzie nie da się zastosować rozwiązań przewodowych. Zapytany o bardziej lokalny wpływ projektów bazujących na 5G np. na Pomorzu, wskazał, rozwiązania Nokii dla małych przedsiębiorstw, dla samorządów lokalnych i dla stoczni.

Korzyści dla Pomorza są podobne jak dla każdego regionu. Jako Nokia podchodzimy do tego jako do zastosowań lokalnych. W Hamburgu i w Rotterdamie są rozmieszczone sieci monitoringu w portach. Zajmujemy się np. takim projektem, gdzie jest sterowanie dźwigów automatycznych, które się przesuwają w portach. Tam z natury rzeczy nie bardzo można to robić przewodowo. Na południu Polski przymierzamy się do projektu monitoringu video obiektów przemieszczających się. W tej chwili jest duże zapotrzebowanie w portach europejskich na monitoring video i sterowanie ruchem kontenerów, automatyzację dźwigów, czy suwnic. Natomiast czy wystarczyłaby w takich przypadkach technologia 4G? Pewnie w dużym stopniu tak - powiedział Jerzy Mergiel, solutions architekt, Nokia. - Jednak są takie usługi, gdzie minimalne opóźnienie jest sprawą kluczową, jak prowadzenie autonomicznych pojazdów. Ułamki sekundy przekładają się na dziesiątki metrów. Tam, w oparciu o istniejące technologie 4G, tego się nie da zrobić. Podobnie w kwestii dronów - dodał.

Prowadzący rozmowę Maksymilian Wysocki wskazał, że największe nadzieje w zakresie minimalnych opóźnień wiąże z medycyną i rozwojem telemedycyny oraz dostępem do najlepszych lekarzy na świecie.

Dzisiaj trzeba zbierać miliony, by możliwa była operacja ciężkiego, trudnego lub niszowego przypadku, który operować może kilku specjalistów na świecie. W ten sposób, dzięki zdalnemu dostępowi do nich w trakcie operacji, które też nie może mieć żadnych opóźnień, bo to grozi zgonem, może to mieć kolosalny wpływ na medycynę - powiedział Maksymilian Wysocki, redaktor zarządzający poratlu wGospodarce.pl

Technologia 5G wymaga przede wszystkim pasma pracy. To pasmo pracy w Polsce jest w tej chwili nie zdefiniowane i niedostępne. Mówiło się o pierwszym bloku w paśmie 3400-3480 MHz. Zostało to wstrzymane. Drugie pasmo mi 26-28 GHz to też sprawa otwarta.

Jak wskazał przedstawiciel Nokii, obecnie prowizoryczne 5G, czyli 4G z dobudowanym pasmem, wprowadzane przez operatorów w Polsce, jako rozwiązanie non-stand-alone, nie zapewnia właściwości 5G i braku opóźnień.

To musi być od początku do końca 5G. Nie jakaś hybryda. Operatorzy w naturalny sposób przechodzą poprzez takie rozwiązania hybrydowe, my oferujemy firmom od razu rozwiązania z zakresu 5G - powiedział Jerzy Mergiel, solutions architekt, Nokia

A czy 5G zmieni społeczeństwo? Czy poza rozrywką sprawi, że społeczeństwo będzie bardziej zaangażowane we własne sprawy i obieg informacyjny?

  • Raczej wątpię, żeby 5G miało wpływ na postawy, w kontekście kulturowym. Kształtowanie postaw jest zaniedbane już w szkolnictwie podstawowym, jeszcze gorzej jest w szkolnictwie średnim, a na studiach wyższych to jest już kompletna tragedia. Obserwuje się, że internet spowodował atomizację młodzieży. Również telefonia komórkowa spowodowała atomizację młodzieży. Jeżeli mówimy o spójności społeczeństwa, to na pewno takie działania mają złe efekty - powiedział prof. Rońda.

ZOBACZ CAŁY PANEL O 5G w GDYNI:

mw

Powiązane tematy

Komentarze