Informacje

GPW - zegary / autor: Foto Fratria
GPW - zegary / autor: Foto Fratria

EKF, Gdańsk - "Pieniądze przypłyną szerokim strumieniem"

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 15 października 2020, 17:10

  • 0
  • Powiększ tekst

Uruchomienie Pracowniczych Planów Kapitałowych oraz postępująca technologizacja domów maklerskich, a także niskie stopy i wysoka inflacja – oto główne czynniki które będą przyciągały kapitał na polski rynek giełdowy w najbliższej przyszłości. Tak stwierdzili eksperci podczas panelu „Rynek kapitałowy wobec kryzysu gospodarczego”, który odbył się w ramach X Europejskiego Kongresu Finansowego w Gdańsku

Goście panelu postarali się najpierw odpowiedzieć na nurtujące wielu pytanie: skąd nagły, skokowy wręcz, wzrost zainteresowania polskich inwestorów giełdą, w okresie pandemii COVID-19? Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, stwierdził, że Polacy mają po prostu coraz więcej oszczędności i starają się je mnożyć na różne sposoby. Rafał Mikusiński, zastępca przewodniczącego KNF uważa, że mamy do czynienia z ważną zmianą – Polacy zaczynają oszczędzać w akcjach, na giełdzie. Zdaniem Mikusińskiego, ta zmiana może być trwała. Małgorzata Rusewicz, prezes IZFA, podkreśliła, że pieniądze Polaków są wypychane z lokat w kierunku giełdy przez ultra niskie stopy procentowe.

Czytaj też: EKG: port w Gdańsku rośnie na mapie Europy

Marek Dietl, prezes GPW, zwrócił uwagę, że na tle giełd regionu warszawska GPW zawsze cieszyła się relatywnie dużym zainteresowaniem inwestorów indywidualnych, ale na tle giełd zachodnich kapitalizacja całego rynku jest jeszcze kilka razy niższa, w relacji do PKB kraju. To pokazuje, że jest jeszcze spore miejsce do napływu nowych inwestorów.

Jakub Papierski, wiceprezes PKO BP, uważa, że nadchodzą bardzo dobre czasy dla rynku kapitałowego. I to nawet nie dlatego, że od marca Polacy otworzyli dziesiątki tysięcy rachunków maklerskich, ani nie dlatego, że niedawno zadebiutowało na rynku głównym Allegro. Najważniejszy będzie strumień pieniądza płynący z PPK oraz postępująca technologizacja domów maklerskich. To będzie przyciągać kolejne duże i ważne spółki na parkiet i spowoduje, że giełda znów zacznie pełnić swoją podstawową funkcję, czyli koła zamachowego polskiej gospodarki – powiedział Papierski.

Papierski podkreślił, że banki są w pełni świadome tego, jak ważna rola przed nimi w zakresie oferowania Polakom instrumentów finansowych. Musimy edukować klientów, że nie ma darmowych lunchy na rynku kapitałowym – stwierdził wiceprezes PKO BP.

Czytaj też: Premier: Estoński CIT ma szansę być rewolucją

Prezes GPW Marek Dietl podkreślił, że giełda zamierza przyciągać kapitał nie tylko na rynek główny czy NewConnect, ale też na swoje platformy crowdfundingowe. Wierzymy, że oferujemy nową jakość sposobu finansowania projektów gamingowych na platformie Raisemana, a to dopiero początek – stwierdził Dietl.

Małgorzata Rusewicz uważa, że budowane jest otoczenie regulacyjne, które sprzyja rozwojowi rynku kapitałowego. „Potrzebny jest jednak szereg zmian ułatwiających funkcjonowanie instytucji finansowych, choćby w zakresie zwierania umów on-line” – podkreśliła szefowa IZFA.

Czytaj też: Prezes PFR: w kryzysie ważne m.in. szybkie zarządzanie

Zdaniem ekspertów, w najbliższej przyszłości okoliczności wciąż mogą sprzyjać napływowi kapitału na giełdę. W opinii prezesa Dietla, inflacja nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, więc w przyszłości wyceny takich aktywów, jak akcje, mogą się – w jego opinii – „bardzo ciekawie zachowywać”.

strefainwestorow.pl/mt

Powiązane tematy

Komentarze