Informacje

Handel w sieci  / autor: Pixabay
Handel w sieci / autor: Pixabay

Spektakularny wynik Polski. Na tym rynku prześcignęliśmy całą Europę

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 12 listopada 2020, 17:50

  • 1
  • Powiększ tekst

Od września UE odnotowała spowolnienie obrotów handlu detalicznego w związku z drugą falą pandemii; najbardziej ucierpiał sektor tekstyliów, odzieży i obuwie - wskazał Polski Instytut Ekonomiczny. Polska była jednym z nielicznych krajów, w których obroty na tym rynku wzrosły.

Jak zaznaczył PIE, przez cały III kw. w Polsce utrzymywało się wysokie tempo wzrostu obrotów handlu detalicznego w cenach stałych. Natomiast od września w całej UE odnotowano lekkie spowolnienie obrotów handlu detalicznego „związane z pierwszymi symptomami drugiej fali epidemii”, co oznacza spadek obrotów w stosunku do sierpnia o 1,7 proc. w UE-27; o 2 proc. w strefie euro oraz o 0,9 proc. w Polsce.

Analitycy zwrócili uwagę, że w ujęciu branżowym najbardziej ucierpiał handel tekstyliami, odzieżą i obuwiem. W skali UE wolumen handlu tymi wyrobami obniżył się we wrześniu w stosunku rocznym o 12,6 proc., a w strefie euro – o 13,6 proc. „Polska była jednym z nielicznych krajów, w których obroty na tym rynku lekko wzrosły (+1,6 proc.)” - podkreślili analitycy w najnowszym wydaniu „Tygodnika Gospodarczego PIE”. Mniejsze były też obroty w handlu paliwami do pojazdów silnikowych. „Natomiast spektakularny wzrost, zwłaszcza w Polsce, nastąpił w handlu sprzętem komputerowym” - dodano.

Gdy tradycyjny europejski handel detaliczny odczuł „silny negatywny wstrząs” w II kwartale br., to równolegle gwałtownie przyspieszył handel realizowany przez domy wysyłkowe oraz internet - zauważyli analitycy. „We wrześniu wolumen tego handlu był w całej UE wyższy niż przed rokiem o 20 proc., a w strefie euro – o 17,4 proc.” - wskazał PIE. Wśród krajów, które przekazały swe dane do Eurostatu najwyższą dynamikę osiągnęła Polska (wzrost o 62,7 proc.), „wykazując przy tym trwałą tendencją wzrostu udziału tej formy sprzedaży w całości obrotów handlu detalicznego”. Intensywne wzrosty zanotowano w krajach Europy Środkowo-Wschodniej (Bułgaria 53,9 proc., Litwa 46,7 proc., Rumunia 44,5 proc.), a w Europie Zachodniej w Belgii (46,9 proc.), Hiszpanii (31,3 proc.) i we Włoszech (22,7 proc.). „W Niemczech stopa wzrostu była natomiast niższa od średniej w UE i wyniosła 16,5 proc.” - wyliczył PIE.

Analitycy przypomnieli, że we wrześniu wolumen obrotów był wyższy niż przed rokiem o 5,1 proc., podczas gdy w całej Unii Europejskiej wzrósł o 2,1 proc,, a w strefie euro – o 2,2 proc. „Dane te dotyczą obrotów realizowanych przez przedsiębiorstwa zaliczane do działu PKD +Handel detaliczny, z wyłączeniem handlu detalicznego pojazdami samochodowymi+ i są porównywalne z danymi dla pozostałych krajów UE, publikowanymi przez Eurostat” - zastrzegli. Zwrócili uwagę, że szybsze roczne tempo wzrostu obrotów odnotowały we wrześniu tylko Irlandia, Litwa, Łotwa i Słowacja. Wśród największych krajów UE jedynie Niemcy (3,8 proc.) i Francja (2,7 proc.) miały dodatnie stopy wzrostu, przy stagnacji we Włoszech oraz ponad 3 proc. spadku w Hiszpanii.

PIE zwróciło uwagę, że profil dot. zmian poziomu obrotów był w ostatnich 12 miesiącach dość podobny we wszystkich krajach UE. „Zapoczątkowany w marcu raptowny spadek osiągnął apogeum w kwietniu, a w kolejnych miesiącach postępowała stopniowa odbudowa” - przypomnieli eksperci i zauważyli, że ani we Włoszech, ani w Hiszpanii nie doprowadziła ona do powrotu do poziomu sprzed wybuchu pandemii.

Główną przyczyną gwałtownego spadku obrotów w trakcie pierwszej fali pandemii - jak wyjaśnił PIE - nie było ograniczenie dochodów realnych do dyspozycji gospodarstw domowych, które per capita obniżyły się w II kwartale w UE o 4,8 proc. w stosunku do I kwartału - a silny wzrost stopy oszczędzania. „Wzrosła ona aż o 8,3 pkt. proc. w stosunku do I kwartału” - wskazano. Największe, ponad dwucyfrowe wzrosty tej stopy zaobserwowano w Irlandii i Hiszpanii. Za ponad 12-proc. w II kw. spadkiem realnej konsumpcji gospodarstw domowych w UE „stał przede wszystkim czynnik podażowy – ograniczenie możliwości zakupów, a także wzrost niepewności co do przyszłych dochodów”.

Czytaj też: Ile będzie kosztował przekop Mierzei Wiślanej? Ceny wzrosły, jest nowy projekt

PAP/kp

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze