Informacje

Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay.com
Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay.com

KIG z apelem o otwarcie branży fitness. "Pozwoli to im przetrwać"

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 9 grudnia 2020, 13:57

  • 0
  • Powiększ tekst

Restrykcje uderzają w podstawy polskich firm, stawiają pod znakiem zapytania ich przyszłość i powodują spadek dochodów wielu rodzin. To, co można zamrozić jedną decyzją, trudno będzie odbudować - pisze w liście do premiera Mateusza Morawieckiego Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej

Od 17 października siłownie i baseny są zamknięte. Korzystać z ich mogą osoby uczestniczące w zorganizowanych zajęciach sportowych. Arendarski w imieniu branży apeluje o zluzowanie obostrzeń.

Mamy tu do czynienia z dwoma aspektami. Po pierwsze – aspekt gospodarczy, czyli wspomniane wyżej restrykcje obejmujące setki firm, od małych po duże polskie marki, a także setki tysięcy zatrudnionych w branży i kooperujących z nią. Po drugie – aspekt zdrowotny. W dobie pandemii dbałość o zdrowie publiczne jest oczywiście kwestią kluczową. Przez tę dbałość należy jednak rozumieć nie tylko przystosowanie opieki zdrowotnej do nowych warunków, ale także szczególne podkreślenie korzyści związanych ze zdrowym trybem życia, między innymi regularną aktywnością fizyczną, która wpływa na zdrowie psychiczne, podnosi odporność organizmu i ma fundamentalne znaczenie w profilaktyce chorób cywilizacyjnych - czytamy w liście do Premiera.

Arendarski powołuje się także na amerykańskie badania, z których wynika, że „na 49,2 mln wejść w niemal 3 tysiącach klubów odnotowano jedynie 0,0023 proc. zakażeń. Oznacza to, że na 42,7 tys. odwiedzin przypadała jedna osoba zakażona. Niewątpliwie wiąże się to z oczywistym faktem: z siłowni korzystają osoby zdrowe, bez objawów takich, jak gorączka lub osłabienie”.

Każdy tydzień zamknięcia branży sportowej, która generuje rocznie około 2% PKB, to ogromne straty dla firm i dla pracowników tej branży, straty dla przeważającej większości pozostałych pracodawców, a także wymierne szkody dla zdrowia Polaków. Zwracam się do Pana z prośbą o konkretne działania, zmierzające do ponownego otwarcia obiektów sportowych dla wszystkich zainteresowanych użytkowników i kontynuowanie dialogu z przedstawicielami sektora. Efektem tego dialogu powinno być wypracowanie adekwatnego reżimu sanitarnego i przygotowanie rozwiązań na wypadek kolejnego wzrostu zachorowań. Pozwoli to branży na przetrwanie i dalsze funkcjonowanie w tych wyjątkowych warunkach, a stronie rządowej – na podejmowanie decyzji w oparciu o merytoryczne przesłanki - podkreśla KIG.

Pełna treść listu do Premiera Mateusza Morawieckiego.

Czytaj też: Przedsiębiorcy apelują o odmrożenie gastronomii i fitnessu

KG

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze