Informacje

Premier Mateusz Morawiecki / autor: KPRM/Krystian Maj
Premier Mateusz Morawiecki / autor: KPRM/Krystian Maj

Premier: Absolutnie nikt nie spodziewał się tego, co nadeszło

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 4 marca 2021, 18:12

  • 2
  • Powiększ tekst

Dziś mija dokładnie 365 dni od chwili, gdy w Polsce pojawił się koronawirus. Nie jest to z pewnością rocznica, którą ktokolwiek chciałby świętować, ale data ta sprzyja chwili refleksji i podsumowań - napisał premier Mateusz Morawiecki na FB.

Wielka polska poetka - Wisława Szymborska, napisała “Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono”. Czego nas nauczył ten rok pandemii?

O współczesnym świecie, o kruchości rzeczy, które uważaliśmy za stałe i niezmienne, o wartościach, które się (nie) sprawdziły, o ludziach, na których możemy polegać - i najważniejsze - o nas samych? Jakże inna była Polska i świat jeszcze rok temu, a jak inne są teraz.

Tematy, którymi emocjonowaliśmy się w debacie publicznej i o które toczyliśmy zażarte spory w mediach, w kawiarniach, na ulicach i salach sejmowych ustąpiły miejsca trosce o zdrowie najbliższych i lękowi o to, co przyniesie jutro.

Rok temu rozpoczęliśmy wspólnie walkę o to, jak będzie wyglądała nasza przyszłość. Tysiące osób, pomimo heroizmu i poświęcenia innych, odeszło od nas. Pożegnaliśmy przez ten rok wielu wspaniałych ludzi. W obliczu choroby, Boga i majestatu śmierci wszyscy pozostajemy równi. Oni na zawsze pozostaną w naszych sercach.

Chylę czoła przede wszystkim przed służbami medycznymi i wszystkimi, którzy na co dzień ratują życie Polaków na pierwszej linii frontu. Dziękuję pracownikom administracji rządowej, przedsiębiorcom i pracownikom. Od początku tego kryzysu ramię w ramię, solidarnie walczymy o każdą polską firmę, a obrona miejsc pracy jest, zaraz za ochroną życia i zdrowia, naszym najwyższym priorytetem, i przynosi wymierne efekty, które powinniśmy pokazywać w Europie i na całym świecie, zupełnie jak nasze unikatowe dziedzictwo “Solidarności”. Dziękuję również ludziom dobrego serca i wolontariuszom, za Wasz bezinteresowny trud i troskę. Chciałbym też powiedzieć “przepraszam” za błędy i niedociągnięcia, które popełniliśmy.

Absolutnie nikt nie spodziewał się tego, co nadeszło. Wielu rzeczy nowoczesne społeczeństwa i kraje muszą uczyć się na nowo. Być może za bardzo zaufaliśmy naszej technologii i zwyciężyła w nas pewność, że wszystko co złe - wojny, epidemie i kryzysy, dzięki demokracji i rozwojowi nauki oraz techniki, to już archaizmy minionych wieków.

Pandemia koronawirusa zerwała nie tylko łańcuchy dostaw, o których tak często wspominam w kontekście gospodarki, ale dała nam bolesną lekcję pokory. Zrewidowała hierarchię naszych potrzeb i kazała zadać pytania o kluczowe wartości, którymi powinniśmy kierować się w życiu osobistym, ale i społecznym/publicznym.

Dla kogo i po co walczymy? Ile jesteśmy jeszcze w stanie znieść?

Z pewnością jest wielu, którzy lepiej niż ja potrafią ubrać w słowa to, co wszyscy czujemy, wchodząc w drugi rok pandemii, która przecież, według najmądrzejszych tego świata, miała trwać raptem kilka tygodni.

Dlatego na koniec chciałbym, żebyśmy wszyscy pamiętali, że cierpliwość jest często gorzka, ale wydaje słodkie owoce. Wiele już poświęciliśmy, ale aby ta ofiara miała sens, musimy jako społeczeństwo twardo iść naprzód i z optymizmem patrzeć w przyszłość. Czytaj także: Premier: Polska ma aktualnie NAJNIŻSZE bezrobocie w całej UE

FB/Mateusz Morawiecki/gr

Powiązane tematy

Komentarze