Informacje

Sławomir Nowak  / autor: Fratria
Sławomir Nowak / autor: Fratria

Sąd Apelacyjny rozpoczął posiedzenie ws. Sławomira Nowaka

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 2 czerwca 2021, 11:00

  • Powiększ tekst

W Sądzie Apelacyjnym w Warszawie rozpoczęło się posiedzenie, na którym sąd rozpozna zażalenia prokuratury na zwolnienie z aresztu podejrzanych o korupcję Sławomira Nowaka i Łukasza Z. Sprawa Z. zostanie rozpoznana jako pierwsza.

W sądzie nie ma ani Sławomira Nowaka, b. ministra w rządzie Donalda Tuska, ani Łukasza Z.

Sędzią, który rozpoznaje zażalenia prokuratury, jest sędzia sądu apelacyjnego Dorota Radlińska. Złożyła ona 19 maja br. wniosek o wyłączenie jej od rozpoznawania tej sprawy, powodem miał być m.in. to, że Radlińska jest jedynym sędzią w Sądzie Apelacyjnym, który sądził wcześniej Nowaka za zatajenie w pięciu oświadczeniach majątkowych zegarka Ulysse Nardin, który (jako nowy) wart jest ponad 20 tys. zł. W 2014 r. Nowak został przez Radlińską skazany na grzywnę 20 tysięcy złotych. Rok później sąd odwoławczy warunkowo odstąpił od wykonania kary.

We wniosku sędzia napisała, że składa go „dla dobra wymiaru sprawiedliwości”, ponieważ w przestrzeni publicznej pojawiły się wątpliwości co do bezstronności przydzielenia sprawy Nowaka akurat jej, ale wniosek został odrzucony.

Radlińska jako pierwszą rozpoznaje sprawę Łukasza Z. Chodzi o zażalenie prokuratora, który nie zgodził się z decyzją Sądu Okręgowego w Warszawie. 2 kwietnia sąd nie uwzględnił wniosku o przedłużenie aresztu wobec Łukasza Z. i mężczyzna mający status podejrzanego w śledztwie dotyczącym działalności zorganizowanej grupy przestępczej kierowanej - zdaniem prokuratury - przez Sławomira Nowaka, opuścił areszt śledczy za poręczeniem majątkowym w kwocie 60 tysięcy złotych.

12 kwietnia ten sam sąd nie uwzględnił wniosku prokuratora o przedłużenie stosowanego od lipca 2020 r. aresztu wobec Nowaka. Sąd uznał, że na obecnym etapie śledztwa wystarczające będą tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze. Wobec b. ministra w rządzie Donalda Tuska zastosowano zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu, dozór policji, zakaz kontaktowania się z podejrzanymi i świadkami oraz poręczenie majątkowe w kwocie miliona złotych.

Na wpłatę tych pieniędzy Nowak miał czas do 26 kwietnia, ale jego obrona złożyła wniosek o wstrzymanie wykonania postanowienia w tym zakresie do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia. Obie decyzje prokurator zakwestionował i złożył zażalenia. Zażalenie na poręczenie majątkowe w wysokości 1 mln zł złożył również Nowak. Jego sprawa zostanie rozpoznana po posiedzeniu w sprawie Łukasza Z.

Czytaj też: Polscy kurierzy oszukani w Niemczech. Koczowali w lesie

PAP/kp

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych