Informacje

Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay.com
Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay.com

Bezpieczne wakacje w sieci – jak chronić dzieci online?

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 21 lipca 2021, 22:30

  • 0
  • Powiększ tekst

Zmieniająca się po pandemii rzeczywistość, coraz mocniej wkraczający w nasze życie cyfrowy świat – to nowe wyzwania, przed którymi stają rodzice i opiekunowie dzieci. Jak mądrze korzystać z sieci, narzędzi cyfrowych i jak chronić dzieci? Na te pytania odpowiada kampania informacyjna NASK „Bezpieczne wakacje w sieci”

Eksperci NASK alarmują, że konsekwencje nieodpowiedzialnych i niebezpiecznych zachowań w sieci mogą mieć bardzo poważne konsekwencje - nie tylko dzisiaj, ale również jutro. Przypominają, że zdjęcia udostępnione podczas tegorocznych wakacji na zawsze pozostaną w sieci, a niebezpieczne treści, na które natknie się dziecko w popularnych aplikacjach, mogą odcisnąć na nim piętno na wiele lat.

Cyfrowy ślad w sieci – na co uważać?

Smartfony z doskonałymi aparatami fotograficznymi, portale społecznościowe zachęcające do dzielenia się prywatnymi, rodzinnymi chwilami, popularne aplikacje – to wszystko narzędzia, które stwarzają potencjalne zagrożenia dla dzieci. Bo przecież rodzic chcący pochwalić się znajomym tym, jak jego pociecha świetnie bawi się w morzu nie zawsze ma świadomość, jakie mogą być konsekwencje zamieszczenia zdjęcia w sieci. A pozwalając zainstalować dziecku w telefonie popularną aplikację nie spodziewa się najgorszego, np. uwodzenia dziecka przez dorosłego. Niestety, to na co pozwalają sobie lub dzieciom dorośli w dobrej wierze, bywa czasami wykorzystane przez innych w zupełnie innym, negatywnym celu.

Specjaliści z NASK, którzy przygotowali poradnik „Cyfrowy ślad małego dziecka” dostępny na stronie: https://bezpiecznymiesiac.pl/download/7/1905/DyzurnetPLCyfrowysladmalegodziecka.pdf chcą tą publikacją uwrażliwić dorosłych na zagrożenia jakie sami mogą nieświadomie ściągnąć na swoje dzieci.

„Publikacja powstała w wyniku obserwacji ekspertów Dyżurnet.pl związanych z codziennym reagowaniem na treści nielegalne w sieci. Analitycy od wielu lat spotykają się z kolekcjami o charakterze pedofilskim, które oprócz treści łamiących prawo, przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci, zawierają ogromne ilości neutralnych materiałów prezentujących dzieci. Te zdjęcia i filmy zostały najprawdopodobniej zebrane z legalnie działających serwisów społecznościowych. Większość tych materiałów została umieszczona w sieci przez niefrasobliwych rodziców, którzy nie zdają sobie sprawy z tego, jak zdjęcia ich dzieci mogą być wykorzystane” – czytamy we wstępie opracowania.

Wraz z popularnością mediów społecznościowych przybywa w nich zdjęć najmłodszych dzieci, a nawet USG płodu (!) powodując, że coraz młodsze dzieci zaczynają „przygodę” z internetem i odciskają w nim swój cyfrowy ślad nie mając świadomości tego. Warto jednak dodać, że ten cyfrowy ślad zostanie z nimi na wiele lat, być może na zawsze, również wtedy, gdy nie będą tego chciały – bo w sieci nic nie ginie. Dlatego tak ważna jest świadomość rodziców, to w ich rękach leży cyfrowe, ale również fizyczne, bezpieczeństwo ich dzieci.

Wśród przebadanych 168 polskich kont w serwisach społecznościowych w 2015 r., prawie 40% publikowało więcej niż 100 zdjęć na temat swojego dziecka, a aż 90% podało imię dziecka i prawie 84% datę jego urodzenia. Im więcej informacji, tym pełniejszy wizerunek można zbudować, co ostatecznie może prowadzić nawet do kradzieży tożsamości. Badania przeprowadzone w 2019 r. pokazują, że 40%. Polaków regularnie publikuje zdjęcia swoich pociech na różnego rodzaju portalach społecznościowych. – czytamy w publikacji „Cyfrowy ślad małego dziecka”.

Popularne aplikacje – na co należy uważać?

Wiele aplikacji oferuje zabawę, rozrywkę, kontakt z innymi internautami, możliwość dzielenia się swoim życiem. Niestety, wiele z nich zbiera różne dane o użytkownikach, nie weryfikuje pokazywanych treści, oferuje profity za używanie aplikacji w określonym czasie, umożliwia nawiązanie kontaktu z nieznajomymi – to tylko niektóre z zagrożeń, na które mogą natknąć się dzieci podczas korzystania z popularnych aplikacji. O tym, jakie jeszcze niosą ze sobą zagrożenia, na co powinni zwracać uwagę rodzice dzieci, pisze ekspertka Dyżurnet.pl w artykule „Na co powinni zwracać uwagę rodzice w kontekście aplikacji używanych przez dzieci” zamieszczonym na stronie Dyżurnet.pl https://dyzurnet.pl/aktualnosci/wpis/na-co-powinni-zwracac-uwage-rodzice-w-kontekscie-aplikacji-uzywanych-przez-dzieci . Rekomendacje ekspertów NASK dotyczą zarówno aplikacji oferujących gry, jak i mediów społecznościowych.

Warto pamiętać, iż wiele aplikacji przeznaczonych jest dla osób powyżej 13 rż., jeśli korzystają z nich młodsze dzieci za zgodą rodziców lub opiekunów, dorośli powinni mieć świadomość, jakie ewentualne zagrożenia kryją się za każdą z tych aplikacji. „Statystyki zespołu Dyżurnet.pl pokazują wzrost treści diagnozowanych jako materiały erotyczne samodzielnie wytworzone przez dzieci - porównując rok do roku, liczba incydentów, w których materiały zostały prawdopodobnie wytworzone przez osoby małoletnie wzrosła z 202 w roku 2019 do 355 w roku 2020, część z takich materiałów jest udostępnianych m.in. przez popularne aplikacje.” – czytamy w artykule. To tylko jeden z aspektów, na który powinni zwrócić uwagę opiekunowie młodszych dzieci w kontekście aplikacji.

Czytaj też: Chiny oskarżone o cyberatak na serwery Microsoft Exchange

NASK/KG

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze