Opinie

HIMARS / autor: fot. Lockheed Martin
HIMARS / autor: fot. Lockheed Martin

W tych technologiach wojskowych Polska przoduje!

Arkady Saulski

Arkady Saulski

dziennikarz Gazety Bankowej, członek zespołu redakcyjnego wGospodarce.pl, w 2019 roku otrzymał Nagrodę im. Władysława Grabskiego przyznawaną przez Narodowy Bank Polski najlepszym dziennikarzom ekonomicznym w kraju

  • Opublikowano: 28 czerwca 2023, 08:47

  • Powiększ tekst

Nawet najdalej niosąca artyleria będzie na polu walki bezużyteczna jeśli nie posiada sprawnych systemów naprowadzania i obserwacji. I tutaj Polska nie pozostaje bezczynna.

Konflikt na Ukrainie czy wcześniejszy, między Armenią a Azerbejdżanem pokazały jak istotne są kompetencje w obserwacji pola walki i naprowadzania ognia w czasie rzeczywistym. Kluczowe w tym względzie są bezzałogowce, zarówno te wchodzące w skład tzw. amunicji krążącej (czyli kolejnego, opartego o drony środka artyleryjskiego) jak i systemów obserwacyjnych. Jeśli chodzi o amunicję krążącą to w wypadku Polski mowa o technologii pod nazwą Gladius, obejmującą właśnie zarówno bezzałogowce rozpoznawcze jak i amunicję krążącą. Gladiusy zdolne są obserwować i razić cele nawet na dystansie 100 km w głębi terytorium nieprzyjaciela, jednak wymagają wysokiego poziomu przeszkolenia żołnierzy. Ekspertami w tym względzie mają zostać żołnierze 18 Pułku Artylerii, pod dowództwem płk Piotra Męczyńskiego.

Ale obserwacja to też precyzja rażenia. Tutaj Polska dysponuje unikatowymi kompetencjami, które objawiają się choćby opracowanymi przez CRW Telesystem-Mesko rozwiązaniami dla pocisków APR155, APR120 czy Pirat. Naprowadzane na promień lasera zdolne są trafić na dystansie 20 km w okrąg o średnicy… 30 centymetrów! I to po zaledwie od 4 do 10 sekund podświetlania, także celów ruchomych. Co istotne amunicja w ten sposób naprowadzana jest skuteczna nawet po wystrzale z niezwykle zużytych luf - istotna sprawa na polu walki. Produkcja tak precyzyjnych systemów naprowadzania to polskie oczko w głowie i coś co nie tylko wzmacnia siłę naszej armii, ale też stanowić może kolejną propozycję na eksport.

CZYTAJ:

Łukaszenko: postawiłem armię w stan pełnej gotowości

Niektórzy na Kremlu już szykują następcę Putina

Jedno jest pewne - czas artylerii nie przeminął i ten rodzaj wojsk ma się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. Nowe rozwiązania techniczne czynią ją jeszcze bardziej zabójczą, zaś pomysłowość wojskowych sprawia, że pokazuje ona pazur we współczesnej erze sztuki wojennej. Polski MON dostrzega te niuanse i dostosowuje do nich naszą strategię.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych