Opinie

Polska finansowa baza na rok 2024 - pilnujmy jej / autor: Pixabay
Polska finansowa baza na rok 2024 - pilnujmy jej / autor: Pixabay

TYLKO U NAS

Lista „musthave” na 2024 rok

Maciej Wośko

Maciej Wośko

Redaktor naczelny "Gazety Bankowej" i wGospodarce.pl

  • Opublikowano: 31 grudnia 2023, 21:00

    Aktualizacja: 31 grudnia 2023, 21:25

  • Powiększ tekst

No to kończymy rok 2023 i zaczynamy… Zaczynamy rok z nowym rządem Donalda Tuska i większości parlamentarnej – kolorowej koalicji składającej się z ugrupowań politycznie różnych, często odległych, które połączyło tylko jedno pragnienie: oderwać PiS od władzy i stworzyć własny rząd.

To kolejny raz od czasu pandemii, a jak podpowiadają niektórzy – od 2007 roku, gdy właściwie nic nie jest pewne. Trudno prognozować w otoczeniu tak wielu niewiadomych wpływających w tak wyraźny sposób na gospodarkę Polski, Europy i świata.

Być może z tego wynikają dość ogólnikowe założenia programu gospodarczego nowego rządu, których raczej musimy się domyślać. Jesteśmy po exposé premiera Donalda Tuska, wystąpieniu pod względem zagadnień ekonomicznych dość zagadkowym, bo mam wrażenie, że o gospodarce premier mówił trochę jak student, który nie przygotował się do egzaminu… gdzieś coś dzwoni, ale daleko do konkretów. Kolejne izby gospodarcze i organizacje branżowe ślą do nowego rządu apele o ustalenie katalogu najważniejszych spraw, o potwierdzenie kierunku zmian, który chce zaproponować nowy rząd. Nowy? Cóż, skład Rady Ministrów w sporej części znamy z czasów rządów PO–PSL. Zatem cóż nowego poza utyskiwaniem na rząd Mateusza Morawieckiego usłyszymy?

»» Co może zrobić nowy rząd w gospodarce w 2024 roku czytaj tutaj:

Wielkie zerowanie 2024. Gospodarcze „żeby było, jak było”

Zapowiedź Donalda Tuska o wycofaniu się z podniesienia kwoty wolnej do 60 tys. zł w ciągu pierwszych 100 dni od powstania nowego rządu to dopiero początek „urealniania” polityki gospodarczej nowej koalicji parlamentarnej. Kolejne zmiany, opowieści o „przenośniach” i brak konkretnych zapisów w umowie koalicyjnej pozwolą politykom PO–PSL–Polski 2050 i Lewicy na zręczne lawirowanie między tym, na co zagłosowali wyborcy, a szarą rzeczywistością, którą znamy przecież sprzed 2015 r. Gdy w maju 2009 r. Donald Tusk ogłaszał „zieloną wyspę” – stopa bezrobocia w Polsce wynosiła ponad 11 proc., by w 2014 r. skoczyć do 13 proc. Dziś bez pracy pozostaje jedynie 5 proc. Polaków.

Wszelkie porównania wyników gospodarczych Polski w 2015 r., danych opisujących gospodarkę z wynikami za 2023 okazują się dla liderów Platformy zabójcze. Mimo pandemii, mimo wojny na Ukrainie, mimo kryzysu energetycznego i surowcowego – dziś rodzima gospodarka znajduje się już w zupełnie innej lidze. Warto to wiedzieć, gdy padną kolejne zarzuty dotyczące rzekomej „dziury budżetowej Morawieckiego”. Warto sięgnąć po dane Eurostatu, agencji ratingowych i rządu. Tak, jak najbardziej, rządu premiera Mateusza Morawieckiego.

Proponuję każdemu, na początek roku i początek urzędowania nowego gabinetu, zrobić taką listę „musthave”. To wyzwania, ale też „zdobycze” ostatnich ośmiu lat. Pilnujmy zatem choćby tej jednej, także wspólnej dla większości ugrupowań startujących w wyborach parlamentarnych 15 października, obietnicy, że nic, co dane, nie będzie odebrane.

To wymieńmy jeszcze jednym tchem taką polską finansową bazę na koniec grudnia 2023:

• zamrożenie cen energii do połowy roku;

• zerowy VAT na żywność do czerwca 2024 r.;

• program 800+ od stycznia 2024;

• 13. i 14. emerytura;

• darmowe leki dla dzieci do 18. roku życia i seniorów powyżej 60. roku życia;

• program Bezpieczny Kredyt mieszkaniowy 2 proc.;

• program Rodzinny Kapitał Opiekuńczy;

• podatek CIT dla małych podatników z 19 do 9 proc.;

• pierwszy próg podatkowy na poziomie 120 tys. zł;

• kwota wolna od podatku do 30 tys. zł (i najwyraźniej, mimo przedwyborczych zapowiedzi koalicji o jej podwojeniu, nic z tego nie będzie);

• stabilna stopa bezrobocia na poziomie 5 proc.

Warto zachować tę wyliczankę w pamięci. Pytanie, jakie dziś stawiamy sobie, słuchając oratorskich popisów Donalda Tuska i Szymona Hołowni, brzmi – czy twarde dane, czy liczby pozwolą utrzymać politykom dobry humor? W grze są nasze portfele i sytuacja gospodarcza Polski – lidera Europy Środkowej; kraju, który w 2024 r. ma szansę stać się synonimem sukcesu gospodarczego w Europie. Czego naszym Czytelnikom i sobie życzę na 2024 rok.

Maciej Wośko, redaktor naczelny portalu wGospodarce.pl

»» O wydarzeniach gospodarczych w 2023 roku czytaj tutaj:

Rok 2023 w gospodarce: I kwartał - rekord inflacji

Rok 2023 w gospodarce: II kwartał - idzie ożywienie

Rok 2023 w gospodarce: III kwartał - blokada dla Ukrainy

Rok 2023 w gospodarce: IV kwartał - inflacja w ryzach

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych