Wywiad gospodarczy

Dawid Piekarz, wiceprezes Instytutu Staszica / autor: Fratria
Dawid Piekarz, wiceprezes Instytutu Staszica / autor: Fratria

Rząd znosi akcyzę na energię elektryczną i obniża na paliwa!

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 1 grudnia 2021, 14:48

    Aktualizacja: 1 grudnia 2021, 15:14

  • 5
  • Powiększ tekst

Czemu właściwie służy akcyza, skoro można ją ot tak wycofać? - pyta Maciej Wośko w rozmowie z wiceprezesem Instytutu Staszica Dawidem Piekarzem. Dawid Piekarz: Idea jest taka, że jest to podatek, który modyfikuje zachowania ludzi, tak jak pierwotnie był to podatek od towarów luksusowych - których konsumpcja nie była niezbędna do życia

Rząd, na własną prośbę, aby wyhamować presję inflacyjną i zahamować wzrost cen – sam pozbawia budżet państwa części przychodów. Wśród rozwiązań, jakie mają zostać wprowadzone dzięki tarczy antyinflacyjnej, są bowiem właśnie obniżki podatków, w tym akcyzy. Zgodnie z zapowiedzią premiera Morawieckiego rząd znosi akcyzę na energię elektryczną a stawkę VAT na energię obniża z 23 do 8 proc. na trzy miesiące – zaznaczył premier - zauważa Maciej Wośko.

Premier wskazał też, że w przypadku paliw poza obniżeniem akcyzy oraz spadkiem opłaty emisyjnej do zera mają także nastąpić zmiany w podatku detalicznym. Paliwa nie będą zaliczane do podatku handlowego, co powinno obniżyć cenę paliwa o kilkanaście groszy. Łącznie z innymi działaniami może to doprowadzić do obniżki ceny paliw na litrze o 20-25 groszy, a optymiści mówią, że nawet o 30 groszy – powiedział Morawiecki.

Maciej Wośko: Panie prezesie, to czemu właściwie służy akcyza, skoro można ją ot tak wycofać? Czy zmniejszenie lub zamrożenie akcyzy na paliwa czy energię może rzeczywiście wpłynąć na poziom i tempo wzrostu cen?

Dawid Piekarz: Akcyza pierwotnie była podatkiem od towarów luksusowych, rzeczy, bez których człowiek może żyć, ale jeśli chce z nich korzystać, to niech zapłaci. Władza pobierała go od takich towarów jak alkohol, tytoń, herbata, kawa i innych używek. Później jednak władza nałożyła podatek akcyzowy także na inne towary, absolutnie niebędące luksusem, i stąd się pojawiła akcyza m.in. na energię i paliwa.

Zgodnie z początkowymi założeniami, celem nakładania akcyzy było wpływanie na zachowania ludzi, tj. sprawiać, aby towar wyżej opodatkowany był mniej używany. Zwróćmy uwagę, że np. w przypadku paliw Komisja Europejska bardzo śmiało to stosuje - minima akcyzy na paliwa są przez KE ustalane i z tych minimów zejść nie można. Zgodnie z założeniami Komisji, od 2023 r. w ramach Zielonego Ładu akcyza na paliwa ma wzrosnąć. Według KE chodzi po prostu o to, aby eliminować paliwa silnikowe, paliwa kopalne z rynku - mówi wiceprezes Instytutu Staszica.

MW: Upraszczając, akcyza jest narzędziem regulowania zachowań konsumenckich, z którego korzysta rząd, windując ceny niektórych produktów, abyśmy używali ich mniej. Tradycyjne paliwo np. staje się coraz droższe, ponieważ rząd chce przeprowadzić transformację energetyczną. W skutek tego sami będziemy szukać tańszej alternatywy.

DP: Tak to właśnie wygląda, choć w paru obszarach stała się ona absolutnie podatkiem, który ma dawać pewną stałą kwotę Skarbowi Państwa. Natomiast idea jest taka, że jest to podatek, który modyfikuje zachowania ludzi, tak jak pierwotnie był to podatek od towarów luksusowych [których konsumpcja nie była niezbędna do życia - przyp. red.].

MW: Nie tak dawno wprowadzono opłatę za cukier. De facto też jest to podatek, który powinien modyfikować zachowania konsumentów. Pamiętam jednak, że Instytut Staszica dosyć krytycznie wypowiadał się o podatku cukrowym, o opodatkowaniu napojów zawierających cukier. Czy wprowadzenie go spełniło jego założenia?

DP: Instytut Sztaszica wskazywał pewną niekonsekwencję przyjętych rozwiązań - podatek cukrowy został rozciągnięty na pewne towary, a na pewne nie. Np. okazało się, że piwa z dodatkiem soków jest to towar, którego ustawodawca w zasadzie nie opodatkowuje, albo opodatkowuje minimalnie, natomiast inne napoje tak naprawdę opodatkowuje nieproporcjonalnie. Nam chodziło o działanie zgodne z zasadą, że każdy produkt zawierający cukier w jakiś sposób wywiera wpływ na zdrowie człowieka, więc niech będzie tym podatkiem obłożony.

Oglądaj cały wywiad pt. „PO CO NAM AKCYZA?”:

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze