Analizy

Indeks giełdy japońskiej Nikkei zaliczył dzis głęboki spadek / autor: PAP/EPA/KIMIMASA MAYAMA
Indeks giełdy japońskiej Nikkei zaliczył dzis głęboki spadek / autor: PAP/EPA/KIMIMASA MAYAMA

Kolejny fatalny dzień na rynkach

Michał Stajniak, Starszy Analityk Rynków Finansowych, XTB

  • 6 marca 2020
  • 18:34
  • 1
  • Tagi: epidemia finanse giełdy rynki
  • Powiększ tekst

Ten tydzień raczej nie skończy się pozytywnie na rynkach finansowych, pomimo nadziei z początku tygodnia oraz działań ze strony władz fiskalnych czy monetarnych na całym świecie.Działania ze strony rządów oraz banków centralnych nakierowane są na przeciwdziałanie spowolnieniu w związku z epidemią koronawirusa. Obecnie jednak nie wydaje się, żeby sytuacja była bliska opanowaniu, biorąc pod uwagę szalone tempo wzrostu nowych przypadków zachorowania w krajach poza Chinami.

Liczba przypadków zachorowania na koronawirusa na całym świecie przekroczyła 100 tys. osób. W tym ponad połowa już wyzdrowiała, natomiast liczba zgonów wyniosła ok. 3,5 tys. Pomimo tego, że epidemia rozpoczęła się w Chinach to prawie nikt nie patrzy już na ten kraj pod względem zagrożenia, gdyż sytuacja wydaje się być względnie opanowana. Sytuacja wygląda zdecydowanie gorzej w innych krajach. Tylko dzisiaj liczba przypadków w Iranie wzrosła o ponad 1200 przypadków. Mocno rośnie ilość przypadków w krajach europejskich. Ponad 100 przypadków zachorowania tylko dzisiaj zanotowane zostały we Francji czy w Hiszpanii. Liczba nowych przypadków zachorowania zaczyna spadać w Korei Południowej, ale w tym kraju mamy już do czynienia z ponad 6000 przypadków. Dzisiaj o godzinie 8 mieliśmy na świecie zaledwie 172 nowe przypadki, natomiast po godzinie 18 jest to już 2,5 tys. przypadków. W Polsce z kolei potwierdzono 4 nowe przypadki zachorowania. Sytuacja jest daleka od opanowania na całym świecie poza Chinami. Nic wobec tego dziwnego, że widać ogromną panikę na giełdach oraz na innych rynkach. Europejskie indeksy w dużej mierze traciły dzisiaj ponad 3 proc., choć zdarzały się też przypadki, że straty sięgały ponad 4 proc. na głównych indeksach. Takie sytuacje miały miejsce we Francji oraz w Szwajcarii, gdzie zanotowano w pierwszym przypadku ponad 150 przypadków dzisiejszego dnia oraz w drugim przypadku niemal 100. Sytuacja na Wall Street jest nieco lepsza, co może mieć związek z danymi makroekonomicznymi oraz wypowiedzią i działaniem ze strony Trumpa.

Dzisiaj opublikowane zostały dane dotyczące zatrudnienia w Stanach Zjednoczonych. Zatrudnienie w sektorze pozarolniczym wzrosło w lutym o ponad 270 tys., co jest bardzo dobrym wynikiem biorąc pod uwagę potencjalne problemy w gospodarce. Dodatkowo Donald Trump podpisał dzisiaj ustawę o koronawirusie, która ma uruchomić awaryjne środki w kwocie prawie 8 mld USD. Zdaniem Trumpa nie ma potrzeby pomocy fiskalnej, a pomoc dla gospodarki powinien udzielić Fed poprzez dalsze cięcia stóp procentowych. W tym przypadku rynek liczy w dużym stopniu na dodatkowe działania ze strony Fed oraz innych banków centralnych. Dzisiaj dolar amerykański był mocno wyprzedawany ze względu na silne oczekiwania na cięcia stóp, które doprowadziły do spadku rentowności 10 letnich obligacji w USA do poziomu 0,7 proc.!

Oprócz tego warto wspomnieć o braku działania ze strony OPEC. Po raz pierwszy od 6 lat nie doszło do porozumienia wśród krajów eksportujących ropę naftową. Było to związane z brakiem zgody Rosji na dodatkowe cięcia. Rosja zgodziła się jedynie na to, że może istnieć potrzeba na przedłużenie porozumienia obecnie trwającego na kolejny kwartał. Ropa naftowa zbliża się po tym do poziomów 40 USD za baryłkę.

WIG20 tracił dzisiaj podobnie do europejskich indeksów. Na koniec sesji indeks stracił ponad 3 proc. i zamknął się poniżej 1800 punktów.

Michał Stajniak, Starszy Analityk Rynków Finansowych, XTB

Komentarze