Informacje

Zdjęcie ilustracyjne / autor: Fratria
Zdjęcie ilustracyjne / autor: Fratria

Polacy budują, deweloperzy się wstrzymują

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 28 kwietnia 2022, 21:40

  • 0
  • Powiększ tekst

Zgodnie z najnowszymi danymi GUS w pierwszym kwartale 2022 oddano do użytkowania 54,7 tys. mieszkań. To o 3,2 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Spada za to liczba pozwoleń na budowę, zgłoszeń oraz rozpoczętych budów – analiza Lions Estate

W pierwszym kwartale deweloperzy przekazali do eksploatacji 29,3 tys. mieszkań – o 3,6 proc. mniej niż przed rokiem, natomiast inwestorzy indywidualni – 24,2 tys. mieszkań, czyli o 12,6 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego.

Polacy wzięli się za budowanie i widać tego efekty

Na uwagę zasługuje szczególnie wzrost liczby mieszkań oddawanych przez inwestorów indywidualnych, którzy są odpowiedzialni już za 44,2 proc. oddawanych mieszkań. Rok temu udział ten wynosił 40,8 proc. Przez mieszkanie rozumie się tu każdy lokal mieszkalny, a więc także dom. Udział deweloperów w liczbie oddanych mieszkań spadł natomiast do 53,6 proc. Warto odnotować, że pierwszym kwartale 2021 roku było to 57 proc. Patrząc na jeszcze wcześniejsze odczyty w Q1 2020 udziały deweloperów i inwestorów indywidualnych w liczbie oddawanych mieszkań wynosiły odpowiednio 61,4 proc. i 36,8 proc. a w całym roku 2020: 64,8 proc. do 33,4 proc.

Ostatni raz z tak dużym udziałem inwestorów indywidualnych jak w pierwszym kwartale 2022 mieliśmy do czynienia sześć lat temu. Polacy nie tylko wzięli się za remonty, ale także przyspieszyli budowy, czego efekty widać w liczbie oddawanych nieruchomości.

Rosnące ceny mieszkań i boom na działki

Tak duża liczba domów i mieszkań oddawanych przez inwestorów indywidualnych to m.in. efekt boomu na działki, z którym mamy do czynienia nieprzerwanie od wiosny 2020 r. Pandemia sprawiła, że Polacy zapragnęli przestrzeni i własnego kawałka ziemi. Rosnąca inflacja z kolei spowodowała, że ziemia stała się jeszcze bardziej pożądaną lokatą kapitału.

Nie bez znaczenia są także rosnące ceny mieszkań deweloperskich oraz tych z rynku wtórnego, które wypychają mniej zamożnych poza centralne dzielnice miast oraz niedostosowanie części zasobu mieszkaniowego do wyzwań pracy i nauki zdalnej. W rachunku cena do jakości życia więcej osób zdecydowało, że wolą mieszkać w lepszych warunkach dalej od centrów miast.

Wobec zdalnego modelu pracy i nauki odległość i czas dojazdu straciły na znaczeniu przy wyborze miejsca zamieszkania. Czy będzie to trwały trend okaże się, już wkrótce, ponieważ coraz więcej firm i instytucji przechodzi na hybrydowy model pracy, a oczekiwana liczba dni pracy spędzonych w miejscu pracy rośnie. W pełni otwarte są również miejsca, w których Polacy lubią spędzać czas, centra miast odzyskują więc przewagę w postaci łatwiejszego dostępu do kultury i rozrywki.

Pozwolenia na budowę i rozpoczęte budowy

Udział inwestorów indywidualnych w liczbie oddawanych mieszkań może dalej rosną, liczba budów rozpoczętych przez nich spada, jednak spadki w przypadku deweloperów są tu dużo bardziej wyraźne. W pierwszym kwartale 2022 r. wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia budowy 77,8 tys. mieszkań, tj. o 8,0 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2021 r. W okresie styczeń-marzec 2022 r. rozpoczęto budowę 53,3 tys. mieszkań, tj. o 16,3 proc. mniej niż przed rokiem. Pozwolenia na budowę największej liczby mieszkań otrzymali deweloperzy, podobnie było, jeśli chodzi o liczbę mieszkań których budowę rozpoczęto.

Tak wyniki poza trudniejszym otoczeniem rynkowym w postaci wysokich i stale rosnących stóp procentowych mogą być po części również wynikiem wysokiej bazy. Rok temu w pierwszym kwartale tradycyjnie dobrym, jeśli chodzi o rozpoczęte procesy budowlane mieliśmy do czynienia z odrabianiem okresu lockdownu, ograniczeń epidemicznych i wzmożonej niepewności. Inwestorzy wracali do projektów i planów budowlanych zakłóconych przez pandemię Covid-19.

Zgodnie z szacunkami na koniec marca 2022 r. w budowie pozostawało 869,6 tys. mieszkań, tj. o 3,6 proc. więcej niż w analogicznym miesiącu roku 2021.
Najnowsze dane GUS odnośnie oddawanych mieszkań cały czas pokazują pozytywny obraz budownictwa mieszkaniowego. Problemy sektora zaczynają być wyraźniej zarysowane, jeśli analizujemy pozwolenia i rozpoczęte budowy. Niższa podaż mieszkań i domów będąca efektem rozpoczętych teraz budów może przełożyć się na dynamikę cen w kolejnych latach.
Rynek premium odporny na wzrost stóp, Polacy szukają nieruchomości za granicą Rynek nieruchomości premium wydaje się być odporny na podwyżki stóp procentowych. Do tej pory nie odnotowano negatywnego wpływu otoczenia rynkowego na liczbę transakcji, która zgodnie z oceną Bartłomieja Annusewicza, prezesa Lions Estate w pierwszym kwartale 2022 roku na rynku warszawskim była rekordowa. Był to efekt finalizacji dużej liczby transakcji zainicjowanych w poprzednich kwartałach. Na rynku premium w dalszym ciągu większość nieruchomości kupowana jest za środki własne. Podwyżki stóp procentowych mogą mieć natomiast znaczenie w kolejnych okresach. Jeśli w ślad za stopami procentowymi wzrośnie oprocentowanie lokat to atrakcyjność lokowania kapitału w nieruchomościach stanie się relatywnie niższa. W tym kontekście najważniejszym czynnikiem wpływającym na rynek jest powiązanie odczytów inflacji z polityką monetarną banku centralnego.

Na rynek premium wpływa również sytuacja międzynarodowa. Wojna na Ukrainie wywołała duże zainteresowanie najmem również w tym segmencie rynku. Umowy najmu zawierane na początku konfliktu na krótkie okresy, są obecnie prolongowane - najczęściej na okres roku lub więcej. Coraz częściej pojawiają się również ze strony Ukraińców zapytania o zakup nieruchomości, jest jednak za wcześnie, aby oceniać wpływ ewentualnych transakcji na rynek.

Drugim zjawiskiem związanym z wojną jest zwiększone zainteresowanie Polaków zakupem nieruchomości za granicą. Bartłomiej Annusewicz prezes Lions Estate na podstawie zgłoszeń klientów ocenia wzrost zainteresowania inwestycją za granicą na poziomie około 40 proc. w porównaniu z okresem przed rozpoczęciem konfliktu.

Co istotne zapytania są wynikiem przemyślanych decyzji, czynniki emocjonalne nie są decydujące. Inwestorzy oceniają, że ryzyko międzynarodowe nie jest obecnie krytyczne jednak w najbliższych latach może się zwiększyć i chcą być na to przygotowani.
Intencje zakupowe są wyraźne, a oczekiwania sprecyzowane. Zamożni Polacy w pierwszym kwartale najczęściej poszukiwali nieruchomości w Hiszpanii, Dubaju, Chorwacji i Portugalii. Dla wielu inwestorów wojna na Ukrainie stała się katalizatorem do podjęcia decyzji zakupowej, osoby, które wcześniej zastanawiały się nad zakupem obecnie podejmują kroki w celu finalizacji transakcji.

Czytaj też: Polska największym w Europie dostawcą baterii do aut!

Mat.Pras./KG

Powiązane tematy

Komentarze