Informacje

Zniszczenia w Charkowie / autor: PAP/EPA/SERGEY KOZLOV
Zniszczenia w Charkowie / autor: PAP/EPA/SERGEY KOZLOV

INWAZJA NA UKRAINĘ

Oddziały rosyjskie mają poważny problem z morale

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 19 czerwca 2022, 12:30

    Aktualizacja: 19 czerwca 2022, 12:46

  • 1
  • Powiększ tekst

Oddziały rosyjskie uczestniczące w wojnie na Ukrainie mają na tyle poważne problemy z morale, że ograniczają one zdolność Rosji do osiągania celów operacyjnych - przekazało w niedzielę brytyjskie ministerstwo obrony

W ostatnich dniach zarówno Rosja, jak i Ukraina kontynuowały ciężkie bombardowania artyleryjskie na osiach na północ, wschód i południe od Siewierodoniecka, jednak na linii frontu zaszły niewielkie zmiany - napisano w codziennej aktualizacji wywiadowczej.

Oddziały bojowe obu stron zaangażowane są w intensywne walki w Donbasie i prawdopodobnie doświadczają zmiennego morale. Siły ukraińskie prawdopodobnie ucierpiały z powodu dezercji w ostatnich tygodniach, jednak morale Rosjan najprawdopodobniej jest nadal szczególnie niskie. Wciąż zdarzają się przypadki odmowy wykonania rozkazów przez całe jednostki rosyjskie oraz zbrojne starcia między oficerami a żołnierzami. Władze rosyjskie prawdopodobnie mają trudności z wywieraniem prawnego nacisku na wojskowych dysydentów, w czym przeszkadza oficjalny status inwazji jako specjalnej operacji wojskowej, a nie wojny - przekazano.

Czynnikami wpływającymi na niskie morale Rosjan są: słabo postrzegane dowodzenie, ograniczone możliwości rotacji jednostek z rejonu walk, bardzo ciężkie straty w ludziach, stres bojowy, utrzymująca się słaba logistyka oraz problemy z żołdem. Wielu rosyjskich żołnierzy wszystkich szczebli jest prawdopodobnie zdezorientowanych co do celów wojny. Problemy z morale w siłach rosyjskich są prawdopodobnie na tyle poważne, że ograniczają zdolność Rosji do osiągania celów operacyjnych - dodało brytyjskie ministerstwo obrony.

Czytaj też: Zełenski: nie oddamy południa naszego kraju

PAP/KG

Powiązane tematy

Komentarze