Informacje

Gotówka  / autor: Pixabay
Gotówka / autor: Pixabay

Co dalej z inflacją? Najnowsze prognozy analityków

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 13 lipca 2023, 10:31

  • Powiększ tekst

Tempo spadku Wskaźnika Przyszłej Inflacji było w lipcu zdecydowanie niższe niż w ostatnich dwóch miesiącach; może być to zapowiedzią wolniejszego spadku CPI w najbliższych miesiącach - oceniło Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC).

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych, w lipcu br. obniżył się o 1,7 punktu w stosunku do notowań sprzed miesiąca, do wartości 86,2. Tempo spadku wskaźnika było zdecydowanie niższe niż to odnotowane w ostatnich dwóch miesiącach, co może być zapowiedzią wolniejszego spadku wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych CPI w najbliższych miesiącach - ocenili analitycy BIEC.

Jak poinformowali, indeks oczekiwań inflacyjnych konsumentów po jednorazowym wzroście w ubiegłym miesiącu ponownie obniżył się. Obecnie około 80 proc. ankietowanych konsumentów spodziewa się wzrostu cen, z czego prawie 15 proc. badanych uważa, że ceny w najbliższej przyszłości będą rosły szybciej niż dotychczas, około 34 proc. badanych spodziewa się ich wolniejszego wzrostu, a około 31 proc. badanych sądzi, że ceny w najbliższych miesiącach będą rosły w dotychczasowym tempie. Pomimo że ogólny wskaźnik oczekiwań inflacyjnych konsumentów wykazuje tendencję do spadku od blisko roku, to jego poziom jest ciągle wysoki i zdecydowanie wyższy od średniej dla wszystkich krajów członkowskich Unii Europejskiej - zaznaczyli analitycy.

Wskazali, że wśród przedstawicieli przedsiębiorstw oczekiwania co do wzrostu cen również systematycznie obniżają się. „Wśród badanych menadżerów przedsiębiorstw przetwórstwa przemysłowego przybywa nawet tych, którzy planują w najbliższym czasie obniżenie cen. Nastroje takie dominują w przemyśle drzewnym i papierniczym oraz wśród producentów metali i wyrobów niemetalicznych. Spowodowane jest to w dużej mierze spadkiem cen surowców na światowych rynkach oraz kurczeniem się popytu” - zauważyli eksperci.

Dodali, że indeks cen surowców publikowany przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy systematycznie spada od jesieni ubiegłego roku. Ceny surowców strategicznych, takich jak ropa naftowa i gaz są niższe niż przed inwazją Rosji na Ukrainę. Ceny żywności i nawozów sztucznych również spadają, choć z pewnym opóźnieniem w stosunku do cen surowców przemysłowych.

Powyższe czynniki ograniczają tempo wzrostu cen zarówno producentów (PPI) jak i cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI). Proces ten jednak ma swe ograniczenie po stronie kosztów, jakie ponoszą przedsiębiorcy. Rosną bowiem jednostkowe koszty pracy, zaś wieloletnia zapaść w inwestycjach powoduje, że koszty utrzymania i konserwacji maszyn są również coraz wyższe. Wzrost tych kategorii kosztów, w warunkach kurczących się rynków zbytu, mocno ogranicza rentowność prowadzonej działalności gospodarczej, co skutkować może podnoszeniem cen do poziomów, które klient jest w stanie zaakceptować” - stwierdzili analitycy.

Czytaj też: Prezes NBP: Inflacja bardzo szybko maleje, w II poł. 2025 r. będzie zgodna z celem NBP

Czytaj też: BGK sfinansuje rozwój technologii SMR

PAP/kp

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych