Informacje

zdjęcie ilustracyjne / autor: Fratria
zdjęcie ilustracyjne / autor: Fratria

AKTUALIZACJA

Canal+ z wielomilionową karą

Robert Bombała

Robert Bombała

  • Opublikowano: 8 stycznia 2024, 10:08

    Aktualizacja: 8 stycznia 2024, 12:05

  • 2
  • Powiększ tekst

Urząd Ochrony Konkurencji Konsumentów (UOKiK) wymierzył ponad 46 mln zł (46 557 853 zł) kary Canalowi+ , za to, że konsultanci tego operatora nie o wszystkim mówili abonentom i ukrywali rzeczywisty cel rozmowy, czyli zawarcie kolejnej umowy. W efekcie takich działań zawierane były dwie umowy, co z kolei wiązało się z dodatkowymi opłatami.

Przedstawiciele Canal+ dzwonili do abonentów informując ich np. o przyznaniu dodatkowego pakietu lub bezpłatnego prezentu. W rzeczywistości była to tylko „przynęta”, a w konsekwencji zawierana była nowa umowa długoterminowa. Część konsumentów dopiero po dłuższym czasie zauważała dodatkowe opłaty i zmianę umowy.

„Konsument powinien mieć zapewnioną transparentną i uczciwą obsługę ze strony przedsiębiorcy, pozwalającą mu na w pełni świadome zawarcie umowy. Konstruowanie skryptów rozmów sprzedażowych w taki sposób, by ukrywały realny cel rozmowy telefonicznej sprzedawcy z klientem oraz faktyczne koszty z jakimi wiąże się oferta, jest niedozwolone. Podkreślam, że wszystkie kluczowe elementy wpływające na decyzję konsumenta muszą być jawne i uczciwie przedstawione” – mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Przez pierwszych kilka miesięcy, od rozmowy z konsultantem, telewizja była udostępniana bezpłatnie. Po tym okresie konsument nie miał możliwości rozwiązania umowy i musiał ponosić koszty obydwu umów.

Urząd, w trakcie postępowania, przeanalizował kilkaset nagrań rozmów sprzedażowych, w których Canal+ proponował konsumentom zawarcie równoległej umowy, o której nie wiedzieli, dopóki nie musieli zacząć za nią płacić. Wątpliwości wzbudziła treść rozmów, w których sugerowano, że konsumenci otrzymają bezpłatny prezent, a tymczasem podpisywano równoległą umowę.

Prezes UOKiK ustalił, że konsultanci, aby skłonić konsumenta do natychmiastowej decyzji, wskazywali wyjątkowość okoliczności połączenia (np. że kontaktują się z działu wyróżnień) lub informowali o limitowanej liczbie pakietów. Ponadto, w czasie rozmów zawyżano ceny wyjściowe, czyli ceny podobnych pakietów dla nowych abonentów Canal+, nawet o 50 proc. Ten zabieg powodował, że oferta wydawała się atrakcyjniejsza niż była naprawdę.

Urząd zwraca uwagę, że w przypadku sprzedaży na odległość uczciwe informowanie na początku rozmowy pozwala konsumentowi ocenić, czy w ogóle jest zainteresowany ofertą.

„W większości analizowanych przez UOKiK nagrań rozmów sprzedażowych nie było wiadomości o tym, że celem połączenia jest zawarcie nowej umowy. Zamiast tego konsument słyszał, że chodzi o np. przyznanie dodatkowego pakietu kanałów telewizyjnych lub dodatkowego dekodera” – komunikuje UOKiK.

Poza wymierzoną karą, prezes UOKiK zobowiązał Canal+ Polska do zwrotu środków konsumentom, którzy od 10 października 2019 r. do 23 kwietnia 2022 r. zawarli umowę w ramach akcji promocyjnej.

„Odpowiednio klienci, którzy widząc, że zostali wprowadzeni w błąd rozwiązali kontrakt przed upływem okresu obowiązywania - otrzymają po uprawomocnieniu się decyzji zwrot kwoty naliczonego roszczenia. Natomiast wszyscy, którzy złożyli reklamację, otrzymają wówczas zwrot uiszczonych opłat za korzystanie z usług” – poinformował Urząd.

Wydana decyzja nie jest prawomocna i przysługuje od niej odwołanie do sądu. Spółka już zapowiedziała, że nie zgadza się z decyzją prezesa UOKiK i złoży od niej odwołanie.

Canal+ Polska nie zgadza się z decyzją prezesa UOKiK, nakładającą na spółkę ponad 46 mln zł kary i będzie od niej składać odwołanie - poinformowała spółka. Jak poinformowała spółka zarzucane nieprawidłowości dotyczyły pojedynczej oferty realizowanej przez partnerów zewnętrznych, którzy zajmują się sprzedażą usług nadawcy, a konsultanci zewnętrzni, w trakcie kontaktu z klientem, nie ukrywali celu rozmowy, a skrypty rozmów, którymi się posługiwali, były przygotowane prawidłowo.

Spółka zaznacza, że skala reklamacji dotycząca umów zawieranych przez telefon była niska i rozpatrywana na korzyść klienta.

Czytaj także: Obniżka stóp procentowych? Dziś rusza posiedzenie RPP

rb

Powiązane tematy

Komentarze